reklama

Ciąża po 40

Hejka! druga?

Całkiem przyzwoicie i u nas, po tym jak Paćka padła w ubraniu i bez kolacji wczoraj o 18 tak obudziła sie dopiero dziś o 6 rano, tłumiąc sie jeszcze z nami w łóżku do 8. Ale co z tego, nadal gorączka, gil z nosa, czerwone policzki, ślinotok.....Mało tego ja kładąc sie do łóżka zaczelam kaszleć, dziś kaszlę już podwójnie, mój stary 37,5 ( wg niego ze 40:-p ) nie poszedł do pracy, dusi się też, czyli hurraaa, mamy nowego wirusa....k....mać:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y: Będę sie leczyć chyba syropem z cebuli, ma ktoś jakiś zajebisty przepis na niego????

Co do zmywarki, uwaga, uzależnia i rozko****e w sobie, teraz jak mi sie "zwaliła" przy Sylwestrze to przy okazji rozcięłam sobie paskudnie palec i nawet sie z tego cieszyłam, bo miałam wymówkę, że nie moge myć naczyń bo mi się rana wtedy rozwala:-D
 
reklama
Cześć,

Ja już po wizycie w US. Wstałam :)

Noc przespana i jednym ekscesem. Julka spadła z łózka. Nie wiem jakim cudem .Usłyszałam tylko glac i potem płacz. Szybko utuliłam , wciągnęłam z powrotem i spała dalej. Jaro poleciał załatwić z naprawieniem auta. Wściekły bo w Gdańsku dzisiaj otwarcie Stradivariusa gdzie serwery i systemy stawiał a on nie moze być a powinien.
Deszcz leje i po śniegu śladu nie ma.
 
Majuska to u Was to samo co u nas i tylko Patryk sie trzyma. Mm pisze smsy z pracy, ze ledwo na oczy widzi.
A co do dachu i sniegu...nie macie na dachu takich malych jakby daszkow, ktore snieg podtrzymuja?

Zoyka widze, ze tez musisz przyzwyczaic Julke do lozeczka... Mia juz na cacy zamieszkala w lozku ze mna wiec musze ja na nowo do lozeczka przyzwyczaic :/
 
Witam się:)

Kawę mam zimną ale nie bede robic nowej bo mi się dzieć obudzi, a ględząca jest dzisiaj na maksa, wisi mi u nogawki i ciągle na ręce,albo eee i paluchem pokazuje co chce-a chce wszystko co nie może, w domu sajgon,ja rozmamłana łaze-ufff ponarzekałam

Oj zmywarka Kochane to mi sie ostatnio marzy oj marzy-ale niedawno padł mi moj ukochany ekspres-bez kawy życ nie moge no i był wybor albo ekspres albo zmywarka-no i jest ekspres:), zmywarka musi poczekać na lepsze czasy

Azula-nawet nie czytalam co tam na majówkach, czasem dziewczyny fiskuja i wałkują jakiś temat i się nakręcają, powiem Wam że ja się udzielam na grudniówkach-młoda miała się własnie w grudniu urodzić, no i u Nas są fajne babeczki,takie do pożartowania i do ponarzekania też
Katrina-nie ma to jak dzieci uśpione,mąż gdzieś tam w tle tv ogląda a my mamy czas wolny... lubie to oj lubie

Edit
Florentyna-jak robiłaś ten budyń na mleku kokosowym?- normalny budyń w proszku plus mleko kokosowe czy tez mleko kokosowe plus zółtko i mąka ziemniaczana? Daj przepis.
Młoda lubi budynie ale na razie jej kupuje te z babydream czekoladowe,-niby tez mleko ale w proszku- boje sie jej dac na zwyklym mleku bo miala skaze jak byla mała a i teraz wiecej serka bialego czy danio i ma plamy czerwone wiec te kokosowe mleku byłoby git dla niej
 
Ostatnia edycja:
A ja z kolei w roli zombi.Pobudek typu syrena nie zliczę o 5 rano już był płacz na całego miała temperaturę.@ czopki poszły w pamka dopiero trzeci zadziałał leczniczo.Majuska Ty 3 dni z jakowymś zębem walczysz ,a ja z pierwszym 6 dni temperatura ,łobesrania, jęki ,stęki, odparzenia i brak łaknienia.Teraz już mam 3 dzień przy drugim zębie.Najgorsze te kwaśne koopy .No mała za długo nie pospała u sie w łóżeczku bo ten kawałek podłogi bym chyba na klepisko przerobiła i do tego raczej nie pora na takie odstawienia cierpiącego człowieczka .:no::-(
 
A ja się melduję popołudniowo po wizycie i fryzjera (za tydzień zaczynam robotę, więc trza jakoś wyglądać :-D) i w banku. Kacper został pod opieką mojej mamy, jakoś specjalnie za mną nie tęsknił ;-)

Pogoda masakryczna, ledwo doczłapałam się do przystanku... :szok:
 
Ja jestem w szoku jak te Wasze dzieci te zeby przechodza. Mii gorna jedynka sie nie przebila cala, jedynie jeden malenki kawaleczek i cale dziaslo spuchniete. Spi cale noce, kupy nie-zebowe, zero objawow zabkowania. Przynajmniej tego moje dziecko nie odchorowuje..
 
Ollena powiem Ci też dwóch synów ząbkujących miałam i Adam marudził przy pierwszych 1 noc ,a przy tych tzw ocznych co chyba teraz Pati idą około tygodnia.U śp Zbysia nie wiedziałam nawet kiedy zęby idą.A teraz mnie niechybnie gdzieś wywiozą:tak:A u nas pogoda nienajgorsza nawet pokusiłam się o spacer.Znów ktoś wywalił psa znajoma zabrała go do siebie i dzwoniła do urzędu by go zabraali ma już jednego ze schroniska i drugiego z "wywalenia".Pytała czy nie wezmę no cóż :-(niestety psa maja zabrać tzw hycle bo akurat zadzwonili po ponad tygodniu interweniowania
 
reklama
Melduje sie. Dzieciaki sie dogaduja, tylko trzeba miec oko zeby Karol nie lazil po Wandzie i nie siadal na nia bo czasem mu sie zdarza. On ja chyba lubi - bywa ze glaska ja leciutko po wlosach i sie usmiecha. Na pytanie gdzie jest dzidzia, szuka jej wzrokiem... Co nie przeszkadza mu bezceremonialnie odebrac malej swojego smoczka czy zabrac kazda zabawke, jaka akurat wezmie do raczki.

 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry