• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Kłaczku narzekasz ,zęś z jednym Karolkiem uwięziona ,a z uporem o drugie się starasz;-):-).Pewnie czasem trza wyjść czy do sklepów czy do koleżanek tudzież na imprezkę itp .M pod tym względem do wytrzymania jak mam mus wywietrzenia się nie protestuje:-D.Majuska byłabym za gdyby nie te kalorie:-(ale popatrzę jak inni się alkoholizują;-)
 
reklama
Azula, bo to taki etap co go przecierpiec trzeba, poza tym nie tyle kwestia mania dziecia, ile kwestia polozenia geograficznego. Karol byl, a lazilam sobie w miasto "na sklepy", na Ashby na zakupy (niezly spacerek), do znajomych na kawke. Odkad tu mieszkamy, ze znajomych w zasadzie zostali tylko AlMarki, bo reszcie za daleko i nie po drodze, w miasto... ciut daleko, a nawet wycieczka do Tesco to pogoda musi byc murowana bo pare godzin trzeba przeznaczyc.

Tak poza tym to ten wiekszy mars moglby wiecej w domu byc.
 
Kłaczku jakiś pojazd może???

No, mam prawko kat.A - z dzieckiem odpada. Robienie tu prawka to sa kosmiczne koszty, dochodzi egzamin w jezyku z ktorym nie jestem specjalnie hop-siup, przepisy inne niz w PL (czyli uczyc sie od nowa przepisow do egzaminu) i zakup czegos jezdzacego, czym nie strach by bylo dziecko wozic... Nie bardzo to widze. A juz robienie tu prawka jawi mi sie nie do przeskoczenia bariera.
 
Majuska- chętnie dam się zaprosić na wieczornego browarka, ale nie dziś, bo jadę wieczorem do Czaputkowej :-D
I bardzo sobie to chwalę, przynajmniej raz w tygodniu udaje mi się wyrwać wieczorem bez Kacpra - oczywiście na max 2-3h, bo potem za nim tęsknie i chcę wracać do domu, ale dla przewietrzenia głowy to super rozwiązanie :-D a żeby nie było - Paweł też się umawia co jakiś czas z kolegami i nic mi do tego, niech się chłopak rozerwie, jakbym go na siłę w domu trzymała to nie wiem czy byłby mi wdzięczny :tak: fakt, że częściej ja wychodzę niż on, ale to już inna bajka :-)
Byliśmy na długim spacerze i dwa razy zlał na wiosenny deszczyk - jest bosko :happy2:
 
Jezuu jak mi sie chce spac! Codziennie ok 16 jestem nieprzytomna i warcze i kazde powstanie 'po co' to udreka..
Chwalilam sie, ze Mia 3 noce przespala cale jak na zlosc budzi sie po 3 razy i szaleje a wczesnie rano sie budzi jak skowronek..dzis przed 5 pobudka i kupa..udalo mi sie ubic ale o 7 zauwazyla ze jasno i koniec spania. W PL czuje bedzie pobudka o 4..maaamooo!
 
Kłaczku jakis wyskok do PL i tu kategorię B rób albo doczepka do motorka Karolowi hełmofon na czachę i jazda;-):-).Tak deszczyk wiosenny też kilkakrotnie padał ale dziś dzień w którym po raz pierwszy czuję ,że zima odchodzi ,że w zasadzie wiosna i cieplejszy wieje wiatr.W ramach wiosny byłam u mamy chrzestnej Amelki i zrobiła mi pasemka od razu czuję się piękna i młoda ,a nie tylko z kropką nad i :rofl2:;-):-D
 
reklama
Azula nie czuje sie na robienie prawka na auto. Poza tym to koniecznosc kupienia i utrzymania drugiego samochodu w naszym przypadku. Nie da rady. Budzet nie wyrobi. Dam rade, tylko zimy sa koszmarne. Jak sie cos z kasa poprawi, to mnie bedzie predzej stac na bilety i autobus do miasta.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry