• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Pożyjemy zobaczymy.Chciałam takiego rozwiązania.

Żłobek ten do którego chciałam dać Julkę : rozmawiałam wczoraj a dziewczyną która kiedyś mieszkała w moim bloku bo jej córka tam uczęszcza juz rok. Powiedziała ze dzieciom tam jest dobrze ale sa dziwne sytuacje pomiędzy dyrektorka z personelem i ze ostatnio była świadkiem jak sie kłóciły przy dzieciach. Dzisiaj rozmawiałam z jej matka bo odbiera wnuczkę ze żłobka i powiedziała ze dzieciom tam dobrze ale np nie ma opcji wejścia na salę gdzie sa dzieci i nie było możliwości żeby przez pierwsze dni pobyć z dzieckiem żeby się oswoiło. Na gazeta.pl pisały laski to samo.
 
reklama
Zoyka dobrze, ze mama sie zgodzila i oby wytrwala w swojej decyzji.

Klaczku nie znam george i tego drugiego na A ;-)

Azula Ty sie ciesz, ze Amelka chodzaca, wyobraz sobie Mie raczkujaca na podworku ;-) bedzie nago smigala zeby ubranek nie poniszczyc ;-))

katrina ja prawko mam, zmienilismy samochod na automat zebym mogla jezdzic i nic z tego, sprobowalam raz, za duzy ruch, za duzo swiatel, cala sie spocilam i na tym sie skonczylo ;-)

Mam problem... mialam nr karty kredytowej mojej babci na kartce i mi wcielo. Lezal sobie w ksiazkach, mm ostatnio znalazl i wzielam zeby gdzies schowac i zapamietac.. dupa, nie wiem co z tym zrobilam, wydaje mi sie ze do spodni wlozylam zeby pozniej gdzies schowac i wcielo. Druga sprawa, ze nie wiem do jakich spodni, tato moj szukal w walizce w spodniach ktore do PL wyslalam i nima :(
Mam ogromnego stresa, ze gdzies mi z tych spodni (nie wiem ktorych) wypadlo na zewnatrz...... :(
 
Ostatnia edycja:
Ollena chodzi ale gdzie się da to rzut na ziemię bo tam jest listek,trawka no i czasem o cos nóżką zawadzi i też na kolanach ale coraz dłużej sie na nóżkach utrzymuje.Po prostu kup w lumpku ze 4 pary jakiś dresiaków i niech śmiga ,a jak będzie upał to w samym pampku.M właśnie mnie upomniał czy nie mam czegoś brudniejszego .No nie mam:szok::confused: dałam coś mniej eleganckiego i w ciemniejszych barwach .Radocha dziecka ważniejsza od ubranka:-):tak:.Zresztą sama też musze sie ubierać ostatnio w mundur polowy brudne ,lepkie łapki oraz prezenty wręczane mi przez córuś smark otarty o moją noge itp oto codzienność życia z prosiaczkiem:-D:cool2::blink:
 
Azula dam sobie jakos rade.. moze do lata ruszy i chociaz stala bedzie;-) W upaly w pampersie czy bodziaku, chociaz to i tak nic nie da bo ona na tylku jezdzi, nie raczkuje jak typowe bejbi ;-)
 
Ollena ten etap trza przeżyć .Ani pierwsze kroki ani stanie nie uchroni przed ciekawością dzieciaka Czas prosiaczka nastaje :tak::-Dmoże potem zamienia sie w księżniczki albo będa chłopczyce-łobuzice:szok:;-)
 
reklama
Moja Julka zatrzymuje się przy każdym śmieciuszku napotkanym na chodniku. Ostatnio dorwała peta i puścić nie chciała. Chodzimy do takiego fajnego parku gdzie często wymieniają piasek w piaskownicach , jest zakaz wprowadzania psów. tam jest dużo zjeżdżalni, huśtawek i rożnych fajnych atrakcji dla dzieci. Pozwalam jej się brudzić, dotykać raczkami gałęzie, piasek itd. Wywala się - trudno. Musi spróbować, umorusać się i już.

dzisiaj poznała zjeżdżalnię - była mega euforia.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry