• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

reklama
Flo ma fajną zamrażarkę, może nam użyczy, a potem jej futra sie poBARFują marsjańskim mięsem :-D

Albo pogadam z moją kumpelą wetką, może da rade zrobić jakąś marsjańską lobotomię, na dwóch to może da jakiś rabat:-D
 
ja : ja Paćkę zawioze rano do żłoba, a Ty wybierzesz po pracy
mój stary: a co z fotelikem?
ja: zostawię ci w szatni
mój stary: ale jak ja sobie poradzę z dzieckim i montowaniem fotelika?
ja: najpierw wyjdziesz zamontowac fotelik, a potem wybierzesz dziecko
mój stary: aha

i rzuca się do mnie jak mu mówie, że wyopadałoby czasem używac mózgu:-D

to nie o to była ta granda w niedzielę...nadal nie mam sił tego opisywać..bo mną terepie:baffled:
 
bo ONI mają genetyczny niedosłuch ... mój Pan Monsz wraca ze spaceru ... wnosi dziecko - no ok bo Kubula jak wchodzi to jest sługo :-D i nie zawsze się ma tyle czasu i checi aby podziwiać schody aż tak długo i dogłębnie ... potem schodzi po wózek, potem po kocyk. No i mnie dobija tekstem: nie wiem jak TY dajesz radę ... no zabrać Kubulę, zakupy i kocyk z wózka - to faktycznie dużo mając chodzące dziecko i dwie ręce :-D
 
Heja!

Paćka sie obudziła o 23.30 i sie darła do po 2, wstała o 5.30...nie kumam nic....nie wiem jak się nazywam....jakiś koszmar to był, nie wiem czy ją wogole coś bolało, bo wzieta do nas , zaczynała brać głęboki oddech i usiłowac bawić..no ludzie...żenada..ja muszę dziś cały dzień nadoopczać...nie wiem jak to zrobię:no: wyslijcie mi jakies wzmacniające fluidy:-)
 
Kawa!!!
Majuska - wysyłam Ci mnóstwo pozytywnych fluidów :-)
Zoyka - trzymam kciuki, żeby rozwiązanie z babcią się sprawdziło :-) U nas jest w miarę ok, poza jednym fochem mamy, którego przyczyna do tej pory nie została poznana :sorry2: nawet się to układa. Przestałam już wierzyć w to, że nie będzie nam prać i gotować, skoro jej to sprawie przyjemność... :baffled:
Wczoraj było tak pięknie, że prosto z pracy, z samochodu poszliśmy na spacer i wróciliśmy na kąpanie Kacpra - psy padły, bo wcześniej spacerowały z mamą, straciły kondycję po zimie i 4h spaceru je pokonało :-D
Verita - witaj :-)
Uciekam do roboty, miłego dnia wszystkim :dry:
 
reklama
Jeszcze jedna kawa ( znaczy druga dziś)!
Moje młode wstało o 6.12 - wrrrr! I od razu zaczęło szaleć, chciało zjeść kredki które wczoraj nabyłam. Jednak poza tym, że pakuje do paszczy to wyraźnie mu się podoba, że zostawiają ślady na papierze i usiłuje trafić w kartkę i robić bazgroły. Potem biegało trzymane za rękę, aż się wyrwało, przewróciło i... zaliczyło upadek i to straszny - krew się polała, bo ząb przeciął górną wargę.
Majuska - wspieram Cię fluidalnie na ile mogę!
Zoyka - no to trzymam kciuki, żeby wszystko dobrze działało w tym układzie.
Andzike - no zajeździsz te biedne psy! My byliśmy na dłuuugimn spacerze w niedzielę, ale Maks był średnio entuzjastyczny, potem się okazało że zgłodniał - rzucił się na suchą bułę, biedak. On teraz tak strasznie je, że czasem mi ciężko uwierzyć, że znów jest głodny...
Misia i Majuska - Dextera bardzo lubię ;) Zamrażarki chętnie użyczę, ale na czas określony, bo wkrótce muszę nowy transport BARF-u zamówić, a moje pieseczki humaniny nie jadają.
Verita - witaj na wątku!
Ollena - a ja tam wolę te szare klimaty.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry