Cześć,
neta wczoraj nie było i na szczęście Andzike się postarała z ładną pobudką kawową
Azula naj naj dla Amelki z okazji 11 miesięcy, chustka na głowę super fajna.
Ollena buziak dla Mii, dzisiaj ona ma urodzinki

Mnie brzuch bolał 2 dni, potem 3 dni bolało mnie w środku i plamiłam 3 dni po założeniu spirali a @ przyszła idealnie w terminie.
Florka współczuję zgięcia w krzyżu, ale pomyśl że masz chwilę odpoczynku jak Maksio zapomina o asekuracji. Wanda chodzi trzymana za dwie łapki i nie puści się nic a nic.... sama stać się boi i chodzić tym bardziej. Za to tuptać chce cały czas więc jak taki znak zapytania nad nią pochylona trzymam. Ty rozumiesz ten ból

))
Mój szalony chłop zgłosił Wandę do agencji reklamowowej tutaj w UK

smiałam się z niego nieludzko bo zakochany tatuś uważa, że jego córcia jest najładniejsza. I co? I wczoraj przyszła odpowiedź, że mamy jechać z Wandulą na serię kwalifikacyjną

dziecko może się załapać albo i nie... z tym że fakt iż uznali, że biedrona nadaje się dla nich jest ogromnym sukcesem w temacie urody i urokliwoście córki mej

Dzisiaj będę umawiać termin spotkania i chciał nie chciał czeka nas podróż. Śmiech mi zamarł na ustach, gdy czytałam maila, bo takiego obrotu sprawy kompletnie się nie spodziewałam a kto wie? może Wanda zostanie modelką z pampersa lub jakiegoś mleka

Kiwam się nad kawą, dzisiaj była pierwsza normalna noc od ponad tygodnia tylko że Kolega Małżonek mnie obudził o 5.00 bo do pracy wstawał no już nie mogę zasnąć. Czekam na cholernego hydraulika, landlord zakręcił nam wczoraj gaz z racji wymiany pieca i oczywiście o tym nie powiedział, ciężko się zdziwiłam usiłując podgrzać kolację chłopu - zjadł zimne danie ze słoika

Mam dość tego mieszkania, użerania się z beżowym debilem. Jak nie będzie hydraulika o 8.00 to 8.15 dzwonię do landlorda a potem na policję, że mnie nachodzą, molestują i uniemożliwają życie z powodu braku ogrzewania i teraz gazu. Może ktoś w końcu skopie mu beżową doopę i zabierze się za porządki z jego matactwami. Ech.... oby do soboty bo chyba będziemy zmieniać w końcu dom, ale jak tu wytrzymać te kilka dni???
Kawa.... chodźcie śpiochy
