• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Ollena bedzie dobrze, na pewno szybko mama wyjdzie ze szpitala w doskonalej kondycji.
Bodziaki sa mi absolutnie obojetne jezeli chodzi o firme, mam najrozniejsze i nie narzekam. No moze tylko te 5-10-15 sa malo "pierne" i plamy sie wgryzaja w bawelne.
Wanda znowu mi padla o niewlasciwej porze i zasnie wieczorem pozniej niz zazwyczaj. Co prawda dzieki temu spokojnie wykonczylam obiad na dzis i jutro ale przed nami jeszcze kilka dlugich godzin zabawy i rozrabiania jak panienka wstanie. Jak ja znam to podrzemie jeszcze pol godziny, nie zanosilam jej na gore tylko spi na sofie i wcale nie mam zamiaru zachowywac idealnej ciszy :-D
 
reklama
Ollena - nic dziwnego, że się denerwujesz, ale na pewno będzie dobrze!
Widziałam na FB, że Mia tęskni? :-(

Jakaś padnięta i podminowana dziś jestem, a moje idealne dziecko się popsuło :eek: robi awantury dosłownie o wszystko, dziś zanosił się histerycznym płaczem przez 20 min, bo chciał laptopa:no: próba odwrócenia uwagi nic nie dała, więc go olaliśmy...
 
Hejka z ranka :-)

Może jest jakieś przesilenie, że my wszystkie takie śnięte:sorry:wlewam w siebie wiadereczko kawy, żeby się jakoś pozbierać:sorry: jadę zaraz na cały dzień strzyżenia....chyba dzięki temu,że zimy nie ma jest robota:-)
 
I ja się witam z kawą, tym razem jakaś dobra mi wyszła :-)
majuska - super, że biznes się kręci :-) jakbym wiedziała, że taka będzie zimna, to obcięłabym wcześniej swoje suczydła, a tak Szirka ma nową domową ksywkę - Roztocz, vel Kurz :-D
Umknęło mi wcześniej jak pytałaś o mamęnabank, która zaginęła w boju - mieliśmy jechać między świętami do Łowicza, ale najpierw Tośka była podziębiona, a potem my :-( mam nadzieję, że przed wiosną uda nam się spotkać :tak:
I jeszcze mi umknęło, że jak będzie planowane jakieś sushi w Krakowie to ja też chętnie :-) tylko muszę wiedzieć nieco wcześniej :tak:

Wczoraj zdecydowanie miałam jakiegoś doła :no: w pracy tak se, Kacper to tykająca bomba, ostatnio nie wiadomo co spowoduje w nim histerię:szok: ale dziś zamierzam nie dać się, wziąć z nowym dniem za bary i nie skończyć go jak wczoraj na półgodzinnym spacerze z psami marząc o papierosie... :sorry:

Jutro umówiłam się z przyjaciółkami na piwo, na pierwsze od nie wiem kiedy spotkanie bez dzieci :-)

Miłego dnia laseczki, niech wiosna będzie z Wami :-)
 
Ostatnia edycja:
Czesc z druga kawa
pogoda jest fantastyczna :eek: nie pada, nie leje... z nieba sączy sie mokre goofno zalewajac swiat wokol mnie a chmury wisza nad sama glowa. Nic tylko przespac cos takiego i obudzic sie w sloncu. Koszmar deszczowy dolujacy psychike i niszczacy obuwie :eek:
Wanda tryska energia, przespala ladnie cala noc i teraz usiluje dobrac sie do pralki. Skutecznie hamuje jej zapedy :-D
 
Cześć,

Cos wisi w powietrzu. Kolejny dzień boli mnie głowa. I jeszcze wieczorna jazda z Julką.
Wczoraj Julia nie spała w dzień. Cała radosna wykapałam ją o 19:30 , właczyłam bajeczkę , dałam mleko i slicznie usnęła o 20:30. O 22 nastapiłam głosna pobudka z krzykeim, histerią , raczkami w górze przy zamknietych oczkach i darciem się lala lala , co oznacza baja baja. I tak do 23 siedziała z mocno otwartymi oczkami i ogladała baje. Przysnęłam ja. I ok 24 na silę położyłam do łóżeczka drącego się bachora. Uciszyła się gdy zaczęłam opowiadać zmyśloną bajkę o 7 krasnoludkach. Chyba usnęła pierwsze bo nie pamiętam . Też usnęłam.
 
Hej,

Zoyka serio? Moze Julka za duzo tych bajek oglada, skoro az przez sen je wola... Nawet Patryk nie oglada bajek wieczorem a juz nie wyobrazam sobie zeby jeszcze Mie po kapieli prowadzic do salonu zeby siedziala z nami przed tv. Skonczyloby sie to szalenstem i brakiem spania. Kapiel i od razu do wyra, nie ma innej opcji.
Moze ogranicz jej te bajki i puszczaj tylko rano na chwile? Przeciez ona malutka jeszcze..

Andzike
widze, ze Ty tez zdolowana, byle do wiosny ja sadze..
No i Mia faktycznie chyba teskni bo mimo ze tego normalnie nie okazuje to jednak takie sytuacje z pobudka z krzykiem, placzem z 30min nigdy jej sie nie zdarzaly. Ale ona rosnie i zmiany miejsc i rozstania beda dla niej coraz trudniejsze..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry