• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Kawa :-)
I uciekam na szkolenie z ... samochodów elektrycznych :-D Fabryka zakupiła kilka, można wypożyczać, ale najpierw się trzeba nauczyć co i jak:tak:
Potem zajrzę na dłużej :tak:
Miłego dnia!
 
reklama
Czesc :)
wylamie sie bo lubie Urbanska :-D Jest przesliczna, ladnie tanczy, ze spiewaniem jakos sobie radzi i nie razi mnie w oczy jej widok w TV.
Zaraz lece na angielski, najpierw kawa. Odezwe sie jak wroce :-D
 
Heoł :-)
mnie zadziwia fenomen Urbańskiej :-D Ładna, zgrabna, utalentowana: tańczy, śpiewa i nie jest jakąś koszmarną aktorką (bracia Mrok są gorsi) i co ?? Powinna przekuwać wszystko w złoto a nie wqrw jednak wqrwia rzesze ludzi :-D Może jednak solidarność jajników biorą górę i każdy pamięta jak to się czepiła Józka dzierlatką będąc i przyczyniła się do rozkładu pożycia z jego ówczesną żoną ??
Noc urocza poza tym mamy uroczą jesień ten zimy :-D
 
Mroczki mi nie przeszkadzaja, widze ich tylko regularnie w M jak Milosc, jeden nawet mi sie podoba ale to pewnie ze wzgledu na swoja role, bo oni graja jak im kaza :-) W innych filmach ich nie widzialam.
 
Ollena - hihi, dobra jesteś. Jeden z identycznych bliźniaków Ci się podoba... a drugi to już nie?
( Tak, nawet ja kojarzę braci Mroczków, teściowa zwykła była oglądać M jak miłość...)
A'propos teściowej - tak na rozweselenie:
Wczoraj Adam poszedł się z kimś spotkać i podczas spotkania nie odebrał telefonu od mamuni. Mamunia zadzwoniła do mojej mamy ( do mnie nie dzwania, bo nie odbieram ) w tonie dramatycznym, że cóż się dzieje, czemu on nie odbiera, czy coś się stało, bo ona tu schodzi na zawał i migotanie zastawek z niepokoju. No to moja mama wyjaśniła, że nie dzieje się nic, wszystko jest ok, Adam gdzieś wyszedł ( na co oczywiście padło pytanie gdzie? i z kim? na co moja mama powiedziała, że dokładnie to się nie orientuje), wróci to się odezwie. W czasie tego dialogu Maksio kręcił się w pobliżu i coś sobie gadał, pokrzykiwał, wysypał jakieś klocki.
No i wieczorem Adam zadzwonił do mamuni i zrelacjonował mi jak przebiegała rozmowa:
Mamunia: - jezusmaria, jak to dobrze że się odezwałeś, ja tu już chciałam oknem skakać!
Adam - tak? A co się stało?
Mamunia - no jak to? Nie mogę się do ciebie dodzwonić, w domu nie wiedzą gdzie jesteś, dziecko się tam drze, nie mogą nad nim zapanować, chyba coś mu się stało, ja nie wiem co się dzieje
(po dłuższej chwili dyskusji w tym stylu )
mamunia - a wpadniesz do mnie jutro?
Adam - mam nadzieję, że się uda
mamunia - ja już straciłam wszelką nadzieję...

Przed chwilą dopiero udało mi się wypić kawę, rano musieliśmy gdzieś jeździć i coś załatwiać. Ech. Chyba muszę drugą , bo pogoda jest jakaś taka... no do doopy, prawdę mówiąc.
Jak tam wszystkie chore młode i dorosłe? Zoyka, Katrina lepiej?
Andzike - to chyba fajne szkolenie, nie?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry