• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża po 40

Flo jeden z blizniakow fajnie sie ubiera, ma normalny charakter, jest na luzie.. drugi jest fatalny pod kazdym wzgledem;) nie chodzi mi od razu o gebe bo obydwaj maja taka sama;)
 
reklama
Tadam...zj*bała mi sie maszynka w połowie psa....dzięki temu cały dzień legł w gruzach....love takie akcje:rofl2::rofl2:..następna dojedzie na 17...ale dobrze , że wogóle dojedzie...będe dzis pić browar, na bank:tak::tak::tak: ( aha mam wszystkie opakowania i gwarancje do swojego sprzetu, ale do maszynki nie:rofl2: ) znacie to??:rofl2:....leje , jest szaroburo, stary nie może sie dodzwonic do ludzi co nam wiszą kase z poprzedniego wynajmu mieszkania..tralalala lala:-D....jest super, jest super, więc o co Ci chodzi:rofl2:
 
Cześć,

My juz w domu. Jak dobrze być w domku :)

To, co przeżyłam w nocy to był horror.
Ok 22 zadzwonił J z,ę cos mu jeździ po brzuchu. Potem miałam rozwolnienie ja. Ok 23 zaczął mnie bardzo boleć żołądek i miałam odruchy wymiotne. Poszłam do pielęgniarki dała mi smectę. Po wypiciu smecty dostałam biegunki tak silnej jak po lewatywie. Zacząłem okropnie wymiotować. To mnie tak osłabiło ,ze straciłam przytomność. Nagle zaczęło mi mocno być serce a w uszach słyszałam jakbym stado koni galopowało i zbliżało się do mnie. Potem pamiętam ciemność i ocknęłam się na podłodze. Miałam tak ze 3 razy. Gdy już wyleciało ze mnie wszystko .. dostałam dreszczy. Położyłam się kolo Julki i zasnęłam. W tym wszystkim dobrze ze Julka się nie zbudziła. Dobrze ze na sali była ta Babka z córeczka bo wezwała pielęgniarki jak padłam. Rano jest już lepiej choć jeszcze mnie mdli i mam biegunkę.

Z Julia juz dobrze. Nie ma co prawda apetytu ale zaraz będę gotowała rosół to ja wzmocni.

Majuska - ostatnio w Dzień dobry TVN była mądra pani co mówiła,ze wystarczy dowód zakupu np przelew z konta :)

Flo Teściówka obłęd :D

Moja Mama już się obraziła. Od rana wydzwaniała czy wychodzimy ze szpitala. Pomyślałam naiwnie ze skoro tak się dopytuje to pewnie chce Julce może zupkę zrobić albo cos innego do jedzenia skoro wie ze lodówkę mam pusta a Julka na śniadanie zjadła biszkopta i popiła herbatkę szpitalną. Powiedziała :zaraz będę. Minela godzina i przyszła. Zaraz po jej przyjściu zapukala sąsiadka i Julka złapala swojego pieska i poleciala . Mama stwierdziła "nie będę z sąsiadka konkurować ,cześć." I poszła.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Oj oj czyli wszystkim zdrowia życzę fizycznego lub w cięższych przypadkach (np majuska i Flo )psychicznego:tak:.Ja rano byłam u okulisty z tą zaćma niestety muszę tam chadzać regularnie .Ale nie zdawałam sobie sprawy ,że za każdym razem będę mieć zakraplane oczy .Byłam z Amisią i 20 minut z nią ociemniała (bo musiałam mieć zamknięte ślepia) z nią czekałam w poczekalni ,a ta robiła co chciała pozamykała wszystkie drzwi zaczepiała pacjentów.Kolejny raz zapisze się tak by ktoś z nią został.No i zdecydowałam sie na brele na co dzień .Mam te do czytania ale jednak już coraz gorzej widze dał mi recepte teraz do optyka by mi zrobił te okularki
 
Witam sie z poobiednia kawa i paczkiem :-D
Na angielskim bylo smiesznie, w sumie troche inaczej to sobie wyobrazalam ale mysle ze akcja sie rozwinie i duzo skorzystam, na razie pierwszy poziom a potem kolejne. Lekcja platna 50 pensow za 2 godziny, to lubie :-) Nauczona wczorajszym doswiadczeniem i przyznaniem sie w koncu ze jestem slepa wzielam okulary, bo tabula raza mnie wczoraj dotknela :baffled: dzisiaj widzialam wszystko chociaz to uciazliwe bo do pisania w zeszycie musialam je sciagac. Upierdliwe to jakos, ale starosc jest jednak okrutna :baffled: Wanda dzisiaj rozplakala sie jak po nia poszlam, chociaz jak sie zegnalysmy to byla zachwycona. Przyczyna placzu bylo nieludzkie zmeczenie i niewyspanie, wsadzona do wozka padla od razu i spala ponad godzine w autobusie. W kazdym razie nie ryczy jak mnie nie ma tylko sie ladnie bawi.
Zoyka dobrze, ze juz w domu a sasiadke to ja bym jednak nieco ukrocila. Jakos sobie nie wyobrazam, ze wracam z mala ze szpitala a ona od razu leci do obcych ludi zamiast spokojnie odpoczac we wlasnym domu, z mama i tata. Twoja mama ma troche racji, tzn to jest moje zdanie.
 
Aniu w sumie masz rację , ale .. Julka wzięła zabawki i chciała tam iść ale sąsiadki najpierw nie było. Po drugie był mój ojciec o zostawił tam dla nas coś i sąsiadka po prostu przyszła to dać. Matka siedziała i zamiast zając się Julka robiła mi o wszystko wyrzuty... ze nie powiadomiłam babci, ze jestem niemiła , ze to sramto i owamto. Julka tego słuchała i nie dziwię się ze czmychnęła do Sąsiadki przy pierwszej okazji.
 
Zoyka ale czym to swiadczy, ze dziecko przyjezdza do domu i pierwsze co robi to bierze zabawki i chce isc do sasiadki? Zastanow sie, pomijajac mame, ktora nie ma obowiazku zajmowania sie wnuczka.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry