• 🌿 Kochane/i życzymy Wam spokojnych, dobrych Świąt Wielkanocnych. Takich bez presji, bez „muszę”, bez porównywania się. Niech to będzie czas choć odrobiny odpoczynku. Życzymy Wam ciepła, bliskości i takich małych momentów, w których można na chwilę odetchnąć i pomyśleć: „jest okej”. I trochę więcej łagodności dla siebie, bo naprawdę robicie bardzo dużo ❤️ 🐣 Ściskamy Was świątecznie zespół babyboom.pl
reklama

Ciąża po 40

reklama
Majuska to zupełnie jak dójka moich znajomych :-D Jedna ma "parkinsona" :-D i jeśli jest szansa że można coś: wysypać, rozlać, potłuc w mak drobny to na 100% Ewa tego dokona. Przy okazji lekko demolując swój strój, oraz okolice :-D Natomiast mój znajomy ... komu spadła na auto tusza wieprzowa z jadącej chłodni ? Panu K. Kto się przykleił do żywicy z belki w knajpie łbem a dokładnie włosami że trzeba było wyciąć kępę ? Pan K. Komu zapaliło się auto w czasie kiedy on negocjował przedłużenie dowodu rejestracyjnego ? pod komenda policji ? Kto został zatrzymany dwukrotnie przez policję jako złoczyńca ? raz stwierdził że będzie mu miłej iśc z nocą z kimś w kierunku dworca, na dworcu czekali na niego policjanci :-D drugi raz okazało się że jest "baaaardzo" podobny do portretu pamięciowego publikowanego w jakimś 997 :-D to wszystko to Pan K. Kiedyś w ramach zemsty jego wówczas ok 5-6 letni syn zapytał go w sklepie szeptem scenicznym czy naprawdę musi ukraść te czekolady :baffled: Pan K. odmówił zakupu słodyczy :-)
 
Zwołuję na kawę :-)
Zimnica straszna, przymarzły mi tylne drzwi w samochodzie:szok: żeby wsadzić Kacpra musiałam wejść przez przód, przejść do tyłu i otworzyć drzwi z kopa, bo inaczej nie dałoby rady... :shocked2:nie wspomnę już nawet o tym, że moje pięknie pomalowane wczoraj na czerwono paznokcie poległy w starciu ze skrobaniem szyb :wściekła/y:
Uciekam na spotkanie, miłego dnia dziewczynki!
 
Witam sie z kawa, dzisiaj pospalismy wszyscy i Robert niemalze w ostatniej chwili wstal do pracy.
Przymrozilo u nas :szok: trawniki biale, auto lepiej nie mowic do skrobania sie tylko nadaje, chodniki oblodzone. Na szczescie wiatr ucichl wiec nie ma uczucia przejmujacego zimna.
 
reklama
Cześć,

I ja się witam.

Padłam wczoraj po 22 . Juz wieczorem byłam niewyraźna bo bolał mnie migdałek. Dzisiaj jakbym miała w gardle kluchę i czuję dyskomfort przy przełykaniu śliny.

O 1 obudził mnie telefon .Wyskoczyłam z łóżka jak szalona bo pomyślałam ze to Mama albo Babcia a to pomyłka.

Czekam na Mamę aż zabierze Julkę i biorę się za rozbieranie choinki i poszukiwanie pracy.

EDIT: mam pytanie. Kupilismy Julce te sniegowce z Lidla i ona nie chce w nich chodzić. Najpierw myślałam ze sa za małe a teraz zauważyłam ,ze nożka (pięta) się podnosi i ona chodzi na palcach a but potrafi zsunąć się z nogi. O co chodzi ?
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry