reklama

Ciąża po 40

Ja to juz na wiele rzeczy przymykam oko i mam w salonie zabawki ,akcesoria kuchenne ,szczoteczki do zębów ,podpaski jakieś obrusy itp.Wieczorem sprzątam .Myje okna minimum raz na 2 tygodnie podłogi dziennie i czekam aż wyrosnie.Przypomnijcie sobie jak narzekałyśmy na grajaca 24 godziny na dobę karuzelki,karmienia co chwilę ,i inne .Fajnie ,ze mamy dzieci w podobnym wieku i wiemy co każda z nas może przeżywać.:-)
 
reklama
Ja tylko ponarzekam na to, ze mam najbardziej piszczace i wrzeszczace dziecko jakie kiedylwiek mialam... ;-) Wszsytko wymuszane jest piskiem i wrzaskiem a jak nie dziala to placzem...

Azula jakbym miala myc okna ze wzgledu na Pole to musialabym codziennie... ona siedzi tam i mlaska przy szybie i zarz jest wymazana. Balkonowe to i szyba od balkonowych drzwi i cala szyba balkonowa. Ja okien nie myje i nigdy nie planuje, przecieram z powodu lelejacej sie wody raz na jakis czas ale balkonowej nie tykam.
Panterka..zamykam oczy! :tak::eek:

Wlaczamy z Marsem Wilka z Wall Street a ze rwa 3h wiec dobranoc girls! napawajcie sie cisza...
 
Dziś było cudnie na polu (to ukłon w stronę Flo ) Odziałam - o dziwo butki z grudnia na styk ale jeszcze da radę :-D spacer do rynku (tzn. bieg przez główna ulicę za nim). Jazda autobusem w jedną stronę centrum, potem drugą i nawet bez wycia. Pomijam że przy okazji i bez czapki :-( potem bawialnia ... Kubul bawił się ze swym rówieśnikiem Adasiem. Dopiero przy masywnym Adasiu widać jaki Kubol jest drobny i chudy. Tzn. na długość prawie tacy sami - oprócz stop - bo Kubul ma tak spokojnie rozmiar - dwa większa stópkę :-D Natomiast lata świetlne dzieliły Kubola od Adasia ... nawet nie wiem jak to określić - społeczny? Widać, że Kubul chadza do żłoba. W pewnym momencie stwierdziłam, że chłopcy się pobiją - bo Kubul nie chciał oddać zabawki a chciał przejąć autko :-D Cóż... zabawkę zachował a autko przejął - bezkrwawo :-)
Wracając wpadliśmy do biedronki - bo na jutro nie mam warzywek do obiadu :-( no i się zaczęło... Darcie na sklep cały i okolice, bo ja, bo sam, bo tam, a potem wycie cała drogę - na rękach NIE, na nogach NIE, stać NIE, iść NIE i darcie...
W domu darcie - pies sąsiadów ujadający - aż mnie łeb rozbolał :-(
Karny "jeżyk" w postaci dywanika jest ale ogólnie Kubul ma w doopie ową karę. Jak zafiksuje na darcie to potrafi się drzeć jak dziś ile fabryka dała i n+1 czasu (gdzie n należy do zbioru liczb naturalnych :-D ).
Stwierdziłam że skoro się drze to niech sie drze dalej i umyłam mu włosy (dziś miał makaron we włosach) oraz obcięłam je nieco. Teraz słodziak wypił mleczko i ogląda misia :-(
Majuska umówmy się, Dzieci na klepisku i niech się dzieje co chce......... :no::no::no:
 
Wszystko jest ok, poki nie zostawiam malego na doslownie 3 minuty (doslownie!!) samemu sobie - podlewalam kwiatki w sypialni, on byl ze mna na pietrze - i zastaje zapas srajtasmy w kociej miedniczce z woda wstawionej do wanny i paczki moich podpasek (w szufladzie byly!) w klozecie.
Zalapal Peppe... Zmiana repertuaru do rzygania! :eek:
 
Misia z tym żłobkiem się nie zgodzę :no:Ja już kilka razy słyszałam ,że mam bardzo rozwinięte dziecko.A wiadomo,ze o umysł ,a nie wagę i wzrost Amelki im chodziło ;-)ale na pewno przebywanie z innymi ludźmi ma na rozwój wielki wpływ:tak:.Ja co dzień z mała wychodzę rozmawiam z nią jak z "człowiekiem"- no czasem mi się wymsknie chcesz am am:-):crazy:ale to z odmóżdżenia:-D
 
O!

1959650_685034108215711_1093966001_n.jpg
 

Załączniki

  • 1959650_685034108215711_1093966001_n.jpg
    1959650_685034108215711_1093966001_n.jpg
    25,8 KB · Wyświetleń: 68
Kubul padł a ja pije wino i zagryzam oliwkami.
Jeszcze mam pranie powiesić i muszę odwrócić łeb od sterty prasowania która zalega na kanapie. Do dziś była poskładana ale Kubul na nia wpadł a potem kocica poprawiła :-(
Azula możesz się nie zgadzać. Ja do Kuby nie dziamie i innych zabijam za dziamanie !! ale jednak towarzystwo innych dzieci, wchodzenie w różne relacje społeczne jest ważne i to dziś było widać po Adasiu.
 
Ide do lozka, wezme ebooka i sprobuje odpoczac. Mam kurna dosc dziecka na dzis. Slodka byla do godziny 18.00 a potem wrzaski, zmeczenie i wymuszanie roznych rzeczy. Zasypiala w krzyku ale ani jedna lza nie poleciala.
Majuska na pewno tak dzisiaj ja wygladam :eek:
dobranoc Laski :)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry