azula
Fanka BB :)
No przecież pisze ,że ja z moja dziennie wychodzę by miała wiele wrażeń raz tu raz tam .A żłobek czy pomaga z jednej strony tak z drugiej może tez szybciej uczyć tych nie chcianych zachowań.Myślę dopiero o przedszkolu(może miejsc się zwolni jak dzieci szybciej pójdą do szkoły )na żłobek nawet nie mam szans
.A bystrzak Kuba ma to po mamie ,a nie ze żłoba :-)i też się możesz nie zgadzać 
.A bystrzak Kuba ma to po mamie ,a nie ze żłoba :-)i też się możesz nie zgadzać 


,a link wrzuć coś więcej się dowiem

)
nagrałam ostatnio film z "nietoperka" Kacpra (rzucanie się na podłogę i walenie w nia rękami i nogami
) bo mama nie wierzyła mi, że on się potrafi tak zachowywać - u niej to zawsze super grzeczne dziecko
i jak dziec mi robi rzut to stopę podkładam pod łeb i niech leżakuje... tylko ile można tak stać i czekać??
Dosc tolerancyjni Anglicy z usmiechem mijaja nas na ulicach zagadujac do koszmara. W domu trafia mnie nagly szlag i omijam szerokim lukiem albo wysylam na dywanik. Wrzask bywa nieuzasadniony, majacy konkretne podloze lub jest to wymuszacz i najgorzej ze wtedy nie mozna sie dogadac, bo dziecko gluchnie kompletnie.