reklama

Ciąża po 40

hej kawowow ;-)
a jak mówiłam że te czarno-białe cuda działaja to nie :-D Naprawdę działają i Młody w wielką radością wita wszelkie kółka, buziaki itd....
My jeszcze nie myśleliśmy o chrzcie ... powód ... nie mamy pomysłu na chrzestnych :-( tak to jest z jedynakami ... czy mogą być dwie kobiety ? czy musi byc facet jeden ????
 
reklama
Misia co do chrzcin - my już mamy dosyć "rodzinnych" chrzestnych bierzemy parę przyjaciół takich od serca:) ale bedzie gadania już to widzę ale mamy to w dopie:rofl2: a wg mnie dwie baby mogą być tylko też się na gadanie przygotuj i na manie to w dopie:-D
Basiu kochana boję się i zryczałam się dzisiaj ale JAK!!! normalny szloch bez powodu 3 pełne minuty....:szok:
 
U nas rodzinni odpadają ... z moim ciotecznym nie utrzymuję prawie w ogóle kontaktów bo i odległość i spora różnica wieku :-(
mego m. cioteczne ... bez komentarza - np. w drodze z zakopanego do wawki wpadli do nas na obiad - ślubny obiad ... bez zaproszenia :-) mieliśmy ślubną kolację na 20 osób i dodatkowe 5 osób nie było w planach ... a oni pjawili się na slubie, poszli sobie na obiad i po deserze wyszli ... oczywiscie moja teściowa byłą ZACHWYCONA że jej ukochana Ania się pojawiła ... , sądzę że ona ich zaprosiła :-) Zresztą ... moja teściowa pamiętała ile mierzyła i wazyłą jej siostrzenica Aneczka a nie potrafiła powiedzieć ile ważył jej jedyny syn ... Także podziękujemy za taki zestaw ... na szczęście mój m. jest już na tyle asertywny, że jeśli jego matka wpadnie na pomysł zadania pytanie o jej Anusię :-D to ... nie chciałabym być w jej skórze :-D
Gosiu - normalne, ze się boisz :-) tylko idioci się nie boją :-) ale wszystko będzie dobrze :-)
 
Ostatnia edycja:
U nas chrzestni też byliby klasyczni, siostra mojego P i mój brat, ale brat nie może za bardzo przyjechać, bo bratowa rodzi w grudniu (gdzieś za miesiąc) i takie długie podróże (bo z Monachium) nie są raczej wskazane. Znaczy może nic by się nie stało, ale gdyby, to nie darowałabym sobie. No i mamy syna mojej kuzynki, chłopak lat około 24, bardzo fajny :) Hoduje węże o ptaszniki ;)
Gosiu, ja też czasem płaczę, nie dalej jak przedwczoraj wieczorem, chyba z godzinę mnie trzymało, z tym, że ja na temat: mianowicie mój. Bo jak ja wyglądam (włosy w kucyk, bo nie mam kiedy ułożyć, ubrana w... no prawie cały czas w to samo, bo jeszcze sprzed ciąży to brzuch przeszkadza, ech...), bo sobie nie radzę z malutką - rodzice pomagają trochę. A powinnam wszystko działać (tak mi się wydaje przynajmniej) z palcem w... no wiecie gdzie. Na trzeźwo (czyli jak się nie rozklejam) to ja wiem, że dziecko zajmuje czas i że ja nie muszę wszystkiego. Ale mnie naszło no i złapałam wieczornego doła. Gupia jestem i tyle.
Gosiu, a Ty się nie bój, to już za chwilę i będziesz nam zdawać relację jak to było :)
Misiu, a chrzestni to ja nie wiem - Kościół jest dość konserwatywny w tych sprawach - a ma być ojciec i matka chrzestni. No chyba, że masz fajnego znajomego księdza i pójdzie Ci na rękę, jeżeli będzie mógł.
 
Gosiu gratulacje z okazji 37 :-D Ryczysz i się boisz bo to normalne, tylko pukniety sie nie boi ale w końcu to nie pierwszyzna :))) Pooglądaj sobie LYSTE dokładnie i zajmij czymś umysł bo inaczej będziesz się miotać po domu ze łzami w oczach.
U mnie chrzestni też nie będa rodzinni bo nie mamy kogo za bardzo, największe dziecko wyparło się kościoła więc odpada jako chrzestny a innej rodziny nie ma. Zostaną nasi bliscy znajomi i już się zgodzili, na nasze szczęście bo inaczej to chyba bysmy wzięli ludzi z ulicy :-D Jestem nienormalna ale planuję chrzciny już na sierpień :baffled: Obawiam się że czas tak zleci że ani się człek obejrzy a już będzie miotał sie między cycem a pampersem:)))
 
Prosiłam wuja żeby ochrzcił Młodego ... ale jeszcze o tym nie myślę :-D
Anko TY szalona ale w sumie masz rację ... czas sobie szybko płynie i jak tak dalej pójdzie to Młody będzie całkiem Stary :-D
Basiu pomyśl sobie, że ja mam gorzej :-D Może CI sie poprawi nastrój :-D Nie pomagają mi rodzice - jeszcze moja matka ostatnio miała pretensje że gdzieś z nią nie chcę iść ... M. wychodzi ok 8 i wraca po 10 godzinach ... U fryzjera i u kosmetyczki byłam ostatnio z Młodym :-D a jak gdzieś wychodzę to m. mi sie pyta czemu się tak stroję ... bo mam ... Q dość dżinsów i getrów :-D i czasem mam ochotę poczuć się jak kobieta a nie jak skrzyzowanie inkubatora z barem mlecznym :-D
 
Eee... 7kg to i ja juz tu pieklam... Zawiodlam sie kompletnie. ;-)
Gosia, bo im dalej w las tym szybciej leci. Spakowana wg. LYSTY?

Oj, zaczelam myslec o chrzcie... No chrzestnych oczywiscie brak kompletny, ale prawdopodobnie pojdziemy do rzymskokatolickiego ksiedza w angielskiej parafii. Czemu nie w polskiej? Bo angielski ksiadz jest tu faktycznie kaplanem, ktory cieszy sie ze ludzie do niego przyszli, a polski... widzi tylko portfele, na co mam powazna alergie. Nie zeby sknera - dam, ale nie lubie kiedy mi ksiadz nad portfelem wisi, wole miec jakis wybor.
 
u nas bedzie jazda :-D bo ... nie nasza parafia i nie ich ksiądz :-D ale płacem i wymagam ;-) a poważnie niestety ale wiele zależy od księży, od proboszcza ... pomijam, że wolałabym jakiś normalny dzień i jakąś msze popołudniową np. w sobotę lub w piątek a nie zbiorowisko na niedzielnej sumie ... zapytam a co ... najwyżej usłyszę: goń się leszczu :-D
 
Witajcie kochane

Ja wczoraj musiałam wybyc do jastrzebia i zostawiłam córke ze starsza , wiecie co ona zrobiła

Wzieła zrobiła malej kaszki do jedzenia ale z czego , z mleka z lodówki z kartona odlała troche podgrzala to tylko w mikrofalówce i na tym rypneła małej kaszke no mówiła ze ona jadła i sie zacieszała , jak mi to opowoadała to myslałam ze oczy mi z orbit wyjda , na szczescie małej nic nie było i nie jest, to juz duza pannica hehe
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry