anka_d
Fanka BB :)
Znowu nie mam spania, w sumie chyba zaczynam się przyzwyczajać do tego i jak Wanda się urodzi, to nocne karmienie nie będzie problemem
Łażę sobie po chałupce zaglądając do lodówki i podjadając resztki makowca, aż się boje wagi
)) z drugiej strony co robić kiedy w domu cisza i wszyscy spią a ja nie chcę hałasować żeby nie budzić chłopiny... niech chociaż on wstanie rano energicznie do pracy
Tabiś też gnije na swoim dywaniku obok pana więc jutro będzie biegał i obszczekiwał wszystko co się rusza
))
Łażę sobie po chałupce zaglądając do lodówki i podjadając resztki makowca, aż się boje wagi
Tabiś też gnije na swoim dywaniku obok pana więc jutro będzie biegał i obszczekiwał wszystko co się rusza