reklama

Ciąża po 40

No, dość wcześnie, ale jeszcze szybko się nudzi, ona na razie niczym zbyt długo się nie zajmie. I uwielbia jak jest na golasa a ja dłońmi jej brzuszek nakrywam i pytam "a czyj to taki mały brzuszek" - zaczyna się śmiać "z dźwiękiem" ;)

A, Kłaczku - brzuszek cudo, zapomniałam wcześniej napisać. Czasem tęsknię za swoim ;)


Zoyka, śniegu by się trochę choć przydało, w końcu to zima, nie?
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kłaczku - ale nasze osiedle to nie takie typowe szeregówki w stylu angielskim (znane z filmów), te domy zbudowano w 2006r. - poniżej masz fotki. Tak jak stoi samochód, aż do części z elewacją z cegły to jeden dom.
 
Barbara, szybko bys przestala tesknic... :-D Ja juz czekam na wyladunek.
Zoyka, podzielam Twoja opinie - zadnego sniegu.
Katrina, u nas sa naprawde plasterki - do ma 3,5m szerokosci i to jest od skrzyzowania do skrzyzowania caly czas ciag. Z tylu waziutkie, wybetonowane podworeczka, z przodu wybetonowany skrawek otoczony murkiem, oddzielajacy dom od chodnika. Male okna, ciasne i ciemne pokoje, takie norowate po prostu. Coz - przywyklismy do czego innego.
 
[h=6]Udanego Sylwestra
niezależnie od tego, czy:
- spędzicie go na balu
- czy prywatce
- na rynku pod niebem rozjaśnionym fajerwerkami
... ... - czy w łózku pod puchową pierzyną
- na wyjeździe
- czy w domu
- przed telewizorem
- czy przy książce
- samotnie
- czy z drugą połówką
- na diecie
- czy objadając się chipsami, ciastkami i fast foodami
- pijąc drinki
- czy pijąc Piccolo
- myśląc o niebieskich migdałach
- czy nie myśląc o niczym
- z maluszkiem, który prześpi całą noc
- czy z maluszkiem, który będzie budził się co chwilę
- ze smutkiem, że odchodzi stary rok
- czy z radością, że nadchodzi nowy
- na bb
- czy na fb
- tańcząc
- czy leżąc na kanapie do góry brzuchem
...i Szczesliwego Nowego Roku !!![/h] frohes-neues-jahr-2012-wallpapers_31826_1920x1080.jpg
 
Cześć Dziewczęta Sylwestrowo :-)
Idziemy chyba - bo przy ssaku nic do końca pewne nie jest do znajomych oczywiście ze ssaczydłem ... zobaczymy czy to wyjdzie :-) na spotkaniu wigilijnym zachowywał się godnie i nie wył :-D do północy ...
Natomiast niepokoi mnie że Młody zjada za mało :-( zwłaszcza mleka ... kaszkę łyżeczkę bardzo proszę, soczek tudzież ... wszelkie deserki też natomiast mleka jak wypija dziennie łacznie 450 to cud ... zobaczymy jak przybiera - 5 mamy kolejne szczepienie.
Kłaczku - pamiętasz, że Młody się urodził dwa dni przed moimi urodzinami i cieszę się, że nie zrobił mi prezentu na moje uordziny bo widzę po swym małżonku, że nikt nie pamięta o jego urodzinach tylko o Babci Jadzi :baffled:
A poza tym Dziewczynki WSZYSTKIEGO CO NAJLEPSZE na nowy roczek :-)
Anka_d dołącza się do życzeń :-) net będzie miała po dopipero za czas jakiś :-)
 
Misia... Z tymi urodzinami to jest tak, ze jedyna gwarancja ze wlasny ojciec bedzie pamietal o urodzinach syna, jest ten sam dzien urodzin. :-D Bo moje chlopisko jakie kochane i zlote, to o takich rzeczach ni cholery nie pamieta.
Kiedys, dawno dawno temu, na bladym poczatku naszego wspolnego (jeszcze na dochodzaco) bytowania, bylismy razem na weselu jego kolegi. Wrocilismy wczesnym rankiem, wiec jak Bozia kazala walnelismy sie spac. Aha! Telefony byly polaczone, czyli stacjonarny dzwonil zarowno w mieszkaniu jego rodzicow jak i u niego. No i od rana sie zaczelo. Telefon. Co chwile. W koncu moje kochanie dzwignelo lepetyne... "Kurde, co jest? Imieniny jakie czy co?" Lapnelam za kalendarzyk... "Jesli Twojej mamie na imie Jolanta, to tak." W zyciu nie kolowalismy czegokolwiek w takim tempie - niedziela, niewielkie miasteczko - kwiaty, cos sensownego...:-D No i tak to jest z moim kochany skadinand facetem - o zadnych datach z nim nie nalezy dyskutowac.
 
witajcie kochane

ja przedwczoraj wyszłam ze szpitala całe swieta tam spedziłam serce odmówiło posłuszenstwa , dobrze ze juz unormowało sie wszystko ,
Kłaczku myslalam o tobie czy juz synus jest z wami ale z tego co widze to nadal dzielnie jestescie w dwupaku

Mamuski zycze wam duzo , bardzo duzo zdrówka w nowym roku i pociechy z maluszków
Moja córcie juz siada w łozeczku buszuje po całosci moj kochany Aniołeczek
 
O, Marzena, widze ze Twoje malenstwo juz ostro wojuje! Super! No, my tak kombinujemy zeby jednak juz po Nowym Roku i maly chyba sie stosuje, aczkolwiek powiem Ci, ze z oporami. Dzis mam tak zdechly dzien, ze az deja vu mi sie robi - podobnie bylo z bliznietami. Zdechly dzien, drzemka, cos "trzasnelo", poszly wody...
 
reklama
Kłaczku, to duże szanse na Nowy rok jak przeczucia Ci się sprawdzą :)
Marzenko, kurka wodna, Ty się szanuj kobieto, nie powtarzaj tego szpitala przypadkiem.
Misiu, moja na wigilię też była grzeczna, zresztą noce to ona spokojnie przesypia, ale jeszcze na Sylwestra to nie odważyłabym się z nią wybrać, z uwago na to, że mogłaby jednak zdominować imprezę. Twój starszy, to trochę inaczej, moja jeszcze obcych się czasem boi w dodatku.
Alex, super życzenia, nie pozostaje mi nic innego jak tylko się do nich przyłączyć :)
SZCZĘŚLIWEGO NOWEGO ROKU dziewczyny :)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry