Dziedoberek

My po szczepieniu, mała śpi, a wcześniej wybawiła się za wszystkie czasy. Chociaż oczywiście w przychodni i w drodze do domu pozostawała w żalu nieutulona (czyt. ryczała wniebogłosy

)
Ważymy 5750 czyli prawie 6kg i jesteśmy zdrowe - stwierdzono na podstawie badań.
Co do imion to ja jestem Żaba - "Żabo" do mnie mówi - od imienia suki moich rodziców, a P jest Misiem ale raczej tylko dla mnie, w publicznym miejscu to wyjątkowo, jak mi się wyrwie.
Dziewczyny ale ja byłam cztery dni w szpitalu i codzień wieczorem kąpali dzieciaki.
Kłaczku, pięknie napisałaś, należy Ci się taka miłość i cudownie, że ją znalazłaś. "Bu" bardzo mi się podoba

Miś Bubu był chyba, przyjaciel misia Yogi - tak, że pozostajecie w misiuwym kręgu
Majuska, ja też rok wytrzymam, moja zresztą chyba nie ma zadatków na terrorystę póki co (póki co - zaznaczam), swego czasu zasypiała przy bujaniu, potem sama no i teraz znowu na rękach, ale bez bujania może być

Ona po prostu ma chyba takie okresy, że potrzebuje bliskości bardziej albo mniej troszkę.
Kłaczku, ja też bywam Bżdziągwą - zamiennie do Żaby
