reklama

Ciąża po 40

:-D Dla mnie Wagner jest jak niemiecka kuchnia - cieeezki. Mnie sie wlasnie polecialo na temat z "Listy Schindlera" w wykonaniu Itzhaka Perlmana - lubie skrzypce a on nimi po prostu czaruje. Chopin... Coz - ja go akurat lubie. Moze bez szalu, bo jak pisalam wole skrzypce, ale lekkosc jego utworow tez doceniam. Tak, muzyka z ciazy zostaje gdzies w dziecku. Karol ewidentnie lubi "Marsz Rakoczy'ego" Berlioza, ktorego sobie czesto sluchalam... zmywajac gary. Ot, pasowal mi do tej czynnosci.:-D
 
reklama
Basiu - sos do zapiekanki ze śmietanowym surogatem zrobiony - jest ok, nie ścina się w gotowaniu. A, korekta nazwy - OATLY, bez "e", nie wiem skąd mi ono wlazło. W każdym razie jak cierpisz z braku śmietany to warto wypróbować. Smacznego.
 
Zoyka a po co Ci wcześniejszy poród, niech se mała siedzi w brzusiu. U mnie gin przepowiadał szybki poród, bo szyjki praktycznie nie było przez cały 9 miesiąc i rozwarcie na 2 cm, a młoda wyszła dopiero dzień przed terminem. Tak, że to wcale reguły nie ma. Jak lubisz i masz ochotę to kup sobie w zielarskim liście malin do zaparzania, zmiękczają szyjkę i wzmacniają mięsień macicy, ponoć przyśpiesza to potem poród, pije się od 37 tygodnia. No i wyrośnięta dzidzia Ci się zapowiada, jak u mnie ;-)
Zaliczyłam z małą spacerek typowo zimowy, bialutko, wypizgało mnie lodowatym wichrem, ale mój Xlanderek po śniegu sobie dobrze radzi, a młoda przeniesiona po spacerze do łóżeczka dalej śpi:-)
Basiu ten daszek na ptaszek boski...czego to ludzie nie wymyślą:-D:-D

A wracając do muzyki, to tatuś puszcza Patrycji Pink Floyd i dziecię bardzo to lubi, wręcz zdarza się jej przy tym zasypiać :))))) Mozart, Vivaldi i Chopin też leci.......;-)
 
upsss Zoyka to tylko Alexowy i mój Młody takie maleństwa ??
Młody muzycznie to Mozart (wszystko jak leci) i joy division ... no i enya czasami też mu podchodzi :-D
od czasu kiedy obczaił, że w tym prostokątnym to coś mówi i kolorowe miga TV nie oglądam w ogóle ...
Młody nie oblał mnie jeszcze, kupiszonem też nie oberwałam i chwała mu za to ... ale daszek jest cudny :-D
Kłaczku
- Karol jest rozkoszny :-D
 
Ostatnia edycja:
Zoyka moja w 35 tygodniu miała oszacowaną wagę na 3400 a urodziła się w terminie z waga 4540. Ta dieta cukrzycowa to tylko Ci na zdrowie wyjdzie i dobrą wagę :)))) Ale ceny pasków i insuliny to koszmar:no::no: chyba nie trudno sie domyślec, że wiele matek nie stać na taki wydatek:no::no:
 
Tak, SN. Cały poród około 5 godzin, wzięłam ZZO, ale działało tylko 3 godziny ( i tak dało mi strasznie dużo) puściło w momencie jak mnie wzięły bóle parte, ZZO nie dołożyli tylko oksytocyne na wzmocnienie akcji skurczowej, ze względu własnie na wagę małej, no i miałam godzinę parcia, sporo tych skurczów było, ale jakoś poszło, teraz po 2 miesiącach pisze mi sie o tym na luzie, już nie pamiętam bólu, ale w trakcie miałam dość, tym bardziej , że rodziłam nad ranem więc byłam zmęczona całym dniem i nocą, a jednak parcie to ogromny wysiłek. Mój drugi poród był w porównaniu do tego - trzeciego strasznie lajtowy, Kaśka wyszła na dwóch partych, nie mogłam się nadziwić, ale ważyła 3300.
 
Zoyka aż mi ciśnienie podniosłaś tym njusem :-( nawet nie chce mi sie komentować tego ... pewno to w ramach dalszego ciągu polityki prorodzinnej tego kraju !?!?!?! fakt cukrzyca ciążowa to może nie choroba przewlekła - trwa srednio ok 10-15 tygodni ale może być zastosowana inna taryfa niż 100% ... bo wielu kobiet nie stać na to !!! ale tutaj nie potrafimy myslec przyszłościowo !!! tylko TU i TERAZ...
Zoyka a TY chcesz NN czy skłaniasz sie do CC. nie wiem jak jest NN ale na swą cesarkę nie mogę narzekać mimo bólu łba po fakcie, nie pamietam czy cukryzca ciażowa + waga dziecka+ wiek nie są wskazaniami do CC ale to musiałbyś poszperać w necie i rozporządzeniu dot. opiekiw ciąży, porodu i połogu.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry