reklama

Ciąża po 40

Witajcie,

U mnie noc całkiem dobrze. Jula rewelacyjnie zniosła spanie w łóżeczku. Ha! Powiedziałabym nawet ze lepiej spała niz kolo mnie. Budziła sie co 2 godz i zjadała 30 ml i za nic nie chciała więcej. Dopiero o 8 zajadła pow 60 ml. Nie mogę ja zmusić aby na raz jadła więcej, wtedy dłużej by mi spała.

U nas w domu jest taki upał ze nie można wytrzymać. Okna zaparowane i cieknie woda, rano w pokoju było 26 stopni a kaloryfery pozakręcane.

Wiosna idzie dziewczyny. Zapowiadają już powyżej 10 stopni.

Kiedy sie idzie na pierwsza wizytę do lekarza ?

Dzisiaj Tata zamiast pampersów kupil mi pieluszki w biedronce. Słyszalam dobre opinie a dzis sama przestestuje. Cena zacheca .Ja zuzywam teraz ok 12 sztuk dziennie.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
reklama
Hełoł :-)
Zoyka nie zmusisz małej do zjedzenia większej ilości, na tym etapie dzieci kierują się głodem potem wchodzą w etap łakomstwa :-D Młody jak mu wmusiłam jedzonko (i do dziś tak się dzieje) to urokliwie ulewał tzn. wciągał i owszem ale jama ustna służyła mu jako magazyn ,z którego potem wypływało ... zresztą on dziś potrafo zjeść na noc 90 ml i ja cała przespać, a następnego dnia wciaga 190. A Julka jest zwyczajnie za mała na przesypianie kilku godzin - musisz jeszcze trochę poczekać. I fajnie, ze śpi w łózeczku tylko TY musisz sie z tym pogodzić :-) Młody ląduje u nas w łóżku po porannym karmieniu, czasem w weekend (zwłaszcza w niedziele) zalegamy w rano cała trójką - oglądamyu ksiazeczki, zabawki, turlamy się.
Zoyka idziesz do lekarza ginekologa po 6 tygodniach, sprawdza szew, sprawdza czy wszystko w środku się ładnie obkurczyło. Tak samo z diabetologiem jak i endokrynologiem !! Po 6 tygodniach tuptasz na badania krwi: hormony, krzywa cukrowa a potem do lekarzy.
Ja używam pampersów - jakoś mnie nie przekonały biedronki ani lidle, wolę już markę własną rossmana, poza tym pampersy są w różnych cenach i w promocjach.
Dziś mamy wizytę u pani rehabilitant nr 2, zobaczymy co Ona powie. Fakt neurolog nr 2 stwierdziła, że rehabilitacja jest zbędna ale dla naszego spokoju wolę żeby zobaczył go ktoś jeszcze.
 
misia w szpitalu wpajano mi ze dziecko ma jeść nie częściej niz co 3 godziny a ona od początku jadła jak chciała co 3 co 2,5 co 2.

A kiedy z dzieckiem do lekarza na pierwsza wizytę ?
 
Polecam Jezyk Niemowlat i Usnij wreszcie tez.

U nas tez wdomu upal, spimy przy otwartych oknach, inaczej sie nie da bo by sie czlowiek udusil.

Mnie zlapalo jakies wicie gniazda, sprzatam to czego nigdy wczesniej bym sie nie dotknela.
Suka nadal cieczkowa, wymiekam, 3 tydzien sie zaczal!

Zoyka super, ze mala ladnie spala a co do godzin jedzenia to unormuje jej sie. Wez pod uwage, ze ona ciezsza i wieksza sie urodzila, wieksze dzieciaczki potrzebuja czesciej jesc, czasami wiecej, narazie Twoja tylko czesciej. Jeszcze chwila i bedzie jadla rzadziej i spala w nocy, jeszcze nie wyczaila ze noc jest od spania bardziej niz dzien;)

Co do spaceru to zalezy od pogody, ja chodzilam 30min mniej wiecej, pozniej dluzej. Zreszta mrozow nie ma wiec mozna chodzic.
 
reklama
Zoyka, ale Julcia byla od poczatku duza! Dzieci z duza waga urodzeniowa maja wyzsze zapotrzebowanie energetyczne i nie ma upros - musza jesc czesciej. Podobnie jak dzieci ktore szybko rosna. Moj Adam (4,350kg) wisial na cycku non stop. NON STOP, rozumiesz? Przerwy robil po 15 minut. Gdybym sluchala tego co zalecaja to by mi sie z glodu zawyl. Na butli pewnie jadlby co poltorej godziny bo tresciwsze, ale on nie dosc ze wielki to jeszcze przybieral na wadze ostro. Daj dziecku jesc tyle ile chce i jak czesto chce. Karolowi przysluguje teraz 5 posikow po 150ml, a on jada po 8 razy na dobe (mniej wiecej) i raz zje 150, a raz 90 bo taki ma kaprys. Przeciez sila mu nie wleje, ani nie przetrzymam glodnego zeby sie do tabelki dostosowac.

No i odbebnilismy pierwszy bilans. Tylko nie wiem czy moj czy Karola bo pierwsze co to mi cisnienie zmierzyli i spytali o... stosowana antykoncepcje. Noz.. Powiedzialam ze mamy w planie drugie i to szybko bo nie mam z czym sie obijac, a pan dr mi strzelil wyklad ze w moim wieku i 7 juz ciaza to powazne zagrozenie nadcisnieniem. Dolozylam wiec ze rowniez moge miec problemy z glukoza (nie wiem jak cukrzyca w tutejszym narzeczu), gestoze, dziecko hiper- lub hipotroficzne, krwotok przy porodziei mase innych spraw o ktorych byc moze w tej chwili zapomnialam, a ktore uswiadomiono mi przy okazji tej, ksiazkowej z reszta ciazy.
Za to Karola pan dr oblookal z gory na dol i:
- spadlismy z piedestalu 91centyla na 87 mniej wiecej, mlody wazy 6,170kg. Moim zdaniem slusznie robi, moze to choroba a moze chlopak zmadrzal bo jakby tak dalej to mi rece juz wiedna.
- na pryszcze pan doktor powiedzial ze to egzema i zapodal hydrokortyzon w masci. Troche mam opor przed sterydem, nie jestem pewna czy przez to ze w masci to on bedzie mniej sterydowy, zwlaszcza ze pan dr powiedzial ze 2 tygodnie stosowac i koniec, jesli sie nie poprawi, wrocic.
- caloksztalt Karola jest zdecydowanie poprawny, niestety trudno bylo pokazac jak sie smieje i gaworzy bo wizyta wyszla nam centralnie w godzinie w jakiej wlasnie wypadlo karmienie i dziecie nie zyczylo sobie wspolpracowac, a dzieckowa koszulka z napisem "noisy is my middle name" pieknie oddawala rzeczywistosc. Wnerwa mial az w Briggu bylo slychac.
Odwolalam szczpienie wyznaczone na czwartek. No, sorrry, ale maly jeszcze dobrze nie wyszedl z zapalenia oskrzeli a oni mu chca 6 (!) szczepionek ladowac? No pasaran! W ogole mam opory co do tego szczepienia bo dowiedzialam sie ze albo to jest 6 w 1 albo w 2 zastrzykach, a na temat szczepionek zespolonych mam kiepskie zdanie.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry