reklama

Ciąża po 40

Trochę rozczarowana witam po południu... nasza wizyta w szpitalu nie doszła do skutku, bowiem na dziś zaplanowano tyle CC, że nikt nie miałby czasu pokazać nam oddział. Może uda się w późniejszym terminie, bo zależy mi na informacjach dotyczących porodu rodzinnego. zobaczymy....
Zoyka karm Julkę jak ona sobie życzy, skoro nie możesz dać jej więcej na jeden raz to widocznie potrzebuje mniej a częściej. Ważne że śpi, nie płacze i nie ma kolek :))))
Majuśka śledź promocje i nas informuj :)))
 
reklama
Kłaczku jak to Karol poprawny:szok:, przecież Karol jest boski:-D
Zoyka no to jak masz Język niemowląt to podczytuj po troszeczkę, wiadomo, że nie dasz rady przysiąść na dłużej, ale czasem coś tam mądrego można wyczytać, zastosować i od razu lepiej;-) ( z tym, że pani Hogg nie za bardzo jest za tym, żeby pozwolić dziecku notorycznioe wisieć na cycu, ale moim zdaniem przynajmniej na początku trzeba:sorry: )
Aniu nie wiem dziś nic nowego o promocjach, ale może taki malutki wpisik z cyklu " Rossmanowskie ciekawostki " : czy wiecie, że w Rossmanie można kupić taki malutki dwupaczek pieluch ich marki własnej Babydream?? Kupujesz sobie za grosze tylko 2 pieluszki i sprawdzasz czy Ci pasują, jak tak, to dokupujesz całe opakowanie potem...fajny pomysł, nie??
 
Ostatnia edycja:
Dzisiaj nareszcie wyszłam z domu. Fryzjer był juz konieczny. Tak mi włosy urosły ze fryzjerka aż zrobiła oczy. Julka miała zostać z tata , który deklarował ze mnie zastąpi jednak jak przyszło co do czego to wymyślił aby została z babcia.

Siadł mi kręgosłup. Ledwo łażę.Jarek w pracy , mała skrzeczy cały dzień a ja po woli tracę cierpliwość.

Majuska już zaczęłam czytać.
 
Majuska, Karol grzecznie zbliza sie do "zlotego srodka" - powoli schodzi z tego dzikiego przybierania na wadze i to mi sie podoba bo w sumie nie chodzi o to zeby giganta hodowac. Jest bardzo silny, ladnie sie rozwija rowniez pod wzgledem usmiechania, gaworzenia itp., nie wymagam od niego zeby byl najwiekszy w okolicy bo calkiem nie o to chodzi, zwlaszcza ze silnie przybierajace dzieci sa bardziej narazone na krzywice, a tu sie wit. D3 nie podaje. Sama podaje (sciagnieta z PL), ale nie chce przegiac w druga strone wiec nie daje co dzien.

Zoyka, spokojnie - mala skrzeczy bo te typy tak maja. Ja tez przewaznie sama w domu z malym bo Rajmund jak nie w pracy to w garazu, albo odsypia noc... Norma.
 
Majuska ja jestem przeciwna wiszeniu na cycach non stop kolor ... zresztą przypomnij sobie co słynna pani Regina od Gosi mówiła :-)
Zoyka ja w środę tuptam do swego stylisty ale razem ze ssaczydłem ... zresztą Młody wujka polubił oraz jego uczennice też.
My po rehabilitancie nr 2 - wiemy co nie jest OK, wiemy w jakim kierunku zmierzamy .... ogólnie wychodzi brak leżakowanie na brzuchu - a jak miał na brzuchu leżakowac skoro go brzuch bolał ? mamy ćwiczenia w formie zabawy ... i już :-) a żeby wszystko był jak NFZ przykazał to ... wizyta u kolejnego neurologa :baffled:
 
Misia masz zdrowie do tych rehabiliotanto-neurologów:sorry: Dzieki Bogu moja sie na brzuchu przyzwyczaiła, cóż...była katowana tym to nie miała wyjścia :) ..żartuję ;-). No ale polubiła brzuch, teraz potrafi i z 20 - 30 minut poleżeć i nie trzeba jej zabawiać i nauczyła się już przekręcać z plecków na brzuch więc sama też czasem się przekręci i leży. Przed chwilą się darła w niebogłosy, stwierdziłam, że wezmę na ręce, żeby sąsiedzi nie nasłali jakiś służb, na rękach owszem mniej, ale tez była niespokojna, w końcu dałam do łóżeczka i leży tam i sobie w najlepszym humorze gada z czymś ( kimś ???) no i bądź tu mądry:no:..jesteśmy w trakcie tego długiego skoku rozwojowego, zaczął się nam 18 tydzień , może to o to biega:crazy:
Ja na cycu pozwalałam powisieć, co będe takiej małej bezbronnej kruszynce żałować, cyc to nie tylko jedzenie ;) Potem jak ewidentnie w oku pojawił sie cwaniacki błysk cyc został ukrócony;-) Teraz już bardzo sporadycznie przydarza się dłuższe wiszenie i to głównie tylko przed snem wieczornym.
 
Majuska bo ja mam mały schiz lekarski :-D
Ale Pani jest spoko, także obojetne czy w ramach NFZ czy też nie bedziemy korzystać z jej usług.
u mnie plan dnia jest prosty: poranne mleko podaje ojciec - chyba że zaśpi to młodego tylko odbekuje :-D potem ja się zajmuje młodym ... ale wieczory (turlanie, kapiel, karmienie( znó należą do Panów Kubów :-)
W weekend wygląda to nieco inaczej ... ja odpoczywam i idę na polowanie (zakupy, kije, wino i spiew) a m. zajmuje się Młodym ..,
 
Cześć dziewczyny.
Kurczę. Zmęczona jestem a nasz dzieciak zwaryował. Zasypia na rękach a na dodatek nie pozwala się odłożyć do łóżeczka - natychmiast się budzi i płacze. Normalnie idzie spać 19-19.30, dzisiaj cudem zasnęła o 21.40. Horror. Wyczytałam, że to może być skok rozwojowy - lęk separacyjny. No i zgadzało by się, ale my nie przeżyjemy 4 tygodni w ten sposób:szok:
Majuska, moja dopiero teraz nauczyła się przewracać na brzuszek, do końca nie polubiła, ale lubi coraz bardziej. Zazdraszczam ;) ;) Śliczna jest Pati - chyba Ci pozazdroszczę i też sobie wkleję mojego łysolka do avataru. Niestety nie wiem co na katar, a cudem się uchowałam, że od P się nie zaraziłam.
Gosiu, a czy Ty tu zaglądasz?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry