Ollena, chyba odpada Aptamil - Karol poprzednia probe zmiany mleka odchorowal, a w tej chwili nadal jedzie na Coliefie. Aptamil ma ponad 7mg laktozy - to duzo. No i boje sie znow sraki u malego.
Katrina, wiem - w sumie mam w nosie sloiczki, z reszta sa chyba jak leci min. 4+, skoro doroslym sie gotuje to nie bede malego na gotowcach chowac, ale mam watpliwosci co do ilosci jakie w tej chwili wciaga. Po prostu ze mi sie rozepcha. Rano 240, teraz wrocilismy ze spaceru i 180 weszlo, a powinien poprzestawac na 150ml. Wiem, moze nadrabia po chorobie, ale... Oczywiscie ze zdaje sobie sprawe ze nie robi sie nagle balaganu - wprowadza sie po jednym produkcie i w malych ilosciach - to pamietam. Jak pisalam, mam problem z umieszczeniem w czasie poszczegolnych nowosci w zyciu dziecka.
My w ramach wiosennych akcji, poszlismy z misja. Polega to na wyprawie do Tesco po.. paczke chusteczek do tylka. Cala zabawa polega na tym ze do Tesco jest szkaradnie daleko i trzeba pol godzinki razno zasuwac. Do tego szwendanko po parku po drodze, po sklepie i 2,5h mija radosnie. Po powrocie do domu nie zdazylam butow zdjac tylko gnalam po butle dla malego - konal z glodu i glosno dawal temu wyraz. A teraz pora na plon - steka ciezko, znaczy sie produkcja idzie.