reklama

Ciąża po 40

klaczku rozumiem, nie tlumacz sie, ja tylko mowie z czym mi sie kurtawa kojarzy ale jak Wy motocyklisci to pasuje do mlodego idealnie :-) Nie zauwazylas u siebie malych Cyganow/Rumonow w takich kurtkach? ;) one swego czasu w primarku byly.

Anka super, ze wszystko ok! ale nerwow czlowiek sie naje to jego :(

Zoyka moj maly z tymi kupalami tez byl taki ksieciunio;)
 
reklama
Azula, ryczec to to nie ma jak bo nie moze uzywac glosni, z reszta interesujacy bylby wyjacy brzuch.:-D Ale nastroje ma na pewno, moze tez odczuwac dyskomfort. Glosne dawanie wyrazu swojej frustracji to jednak umiejetnosc nabyta.

Ollena nie widzialam - tu z reszta nie widzialam Cyganow. Ta akurat (az sprawdzilam) jest z Nexta. Swoja droga do takiej kurtki jakos mi pasuja biale adidasy i wlosy na zeliku - taki model wiejskiego dandysa, a jak dolozyc zlota bizuterie to i Cygan jak malowanie.:baffled: Coz - u nas to jednak inna bajka, ja w ramonesce chadzam normalnie, a bywa ze i w takiej z fredzlami.
 
Heloł :)
Jak urwę posta to znak, że dziecię głodne i potem będę kończyć ;)
Aniu, ja już wcześniej czytałam co u Ciebie, kurczę nie daj się. Wytrzymasz jeszcze, a dla Wandzi to nie ma co ukrywać, że jeszcze trochę w brzuszku dobrze jej zrobi ;)
Zoyka, śliczna dziewczynka :)
Kłaczku, Karol to już prawdziwy motocyklista a nie żadne włosy na żelu ;) Może pilotka by pasowała, co?

Wiecie co? Nie opłaca się Was zostawiać ani na chwilkę. Potem jest tyle czytania, że na trzy razy czytałam:-D

A moja mała bez przerw spała od 20 do 6 rano. No i o 6 dzień zaczęła. Superowo, oby tak dalej :) A teraz leży obok mnie i... no takie pierdki puszcza buzią - zakłada dolną wargę na górną, wysuwa języczek, wypuszcza trochę śliny i wydmu****e powietrze. A po każdym "pierdku" śmieje się całą buzią, bo to przecież niebywale śmieszne jest :):):)
 
Hej,

Miałam ciężki dzień. Jakos pecha mamy ostatnio. Jarek zatrzymał sie na czerwonym i facet w niego wjechał z impetem. Cały tył skasowany. Do tego nie wiadomo czy nie ma wstrząsu mózgu. Krew mu z ucha leciała. Na pogotowiu kazali odczekać 12 godzin i dopiero przyjść. Uderzenie było tak silne ze poszedł bak, jakiś tam drążek miedzy kolami, drzwi, wydech, pompa paliwa która dopiero wymienialiśmy. Facet dostał 1000 zł mandatu. Poszedł mu cały przód, otworzyły się poduszki itd. Ehh...8 tys naprawa. Oby poszło z OC sprawcy.
Dwa tyg bez auta czyli praca stoi .
Julka niespokojna pól dnia była.Chyba poczuła moje emocje. Teraz nareszcie usnęła. Bidulka. Ja płakałam jak sie dowiedziałam ze Jarkowi krew z uszu leci. On nawet nie zauważył, dopiero policjant spanikował.
 
Zoyka współczuję.

No cóż. Pozostaje tylko trzymać kciuki, nabrać dystansu i obrócić na korzyść. Wyremontujemy sobie auto i tak planowaliśmy na wiosnę do lakiernika oddać .

A teraz sobie licytuje śliczne ciuszki na wiosnę dla Julii na allegro :)

Basiu zazdraszczam przespanej nocki :)
 
Zoyka mam nadzieję, że to nic powazniejszego u Jarka, alez to jednak jest siła przy zderzeniu samochodów:no: Trzymam kciuki. Jak dobrze to wykalkulujecie to zarobicie na tym remoncie auta. Ja na stłuczkach zawsze byłam dużo do przodu. Będzie dobrze, byle tylko Twojej chłopinie nic nie dolegało ;-)
Moja też całe popołudnie była nieznośna, dopiero przy kąpieli zauważyliśmy, że ma cały brzuszek w krosteczkach..wymyśliłam, że to ja - głupia matka zjadłam dziś Knoppersa i tam były orzeszki i pewnie to po tych orzeszkach:no: Chociaż wiecie, że to zgaduj - zgadula, ale ta opcja wydaje mi sie najprawdopodobniejsza:-(
I ja Basiu zazdraszczam, u mnie wydaje się to być nierealne póki co:crazy:
 
Ostatnia edycja:
Barbara, nie ma mowy o zelu i bialych adidaskach u Karola, bo chyba bym spawnela. Z reszta nie ma czego na tym zelu stawiac bo chlopina ma baaardzo marnego irokeza i to by bylo na tyle - wytarl sie jak stary kolnierz z lisa.:-D No, pilotka by pasowala calkiem calkiem... dostan tu pilotke, jak w tym kraju dzieci z gola glowa paraduja i pojecie przejsciowej czapeczki to jakas iluzja. Zimowe, albo letnie kapelutki lub kaszkiety - cos co by chronilo uszka a nie bylo zimowe nie istnieje.

Zoyka, jesli Twojemu mezowi poszla krew z uszu, powinien bezwzglednie zglosic sie na IP - to nie sa zarty i policjanci slusznie panikowali. Obowiazkowo CT glowy! Jesli w szpitalu odmowia, niech dadza te odmowe na pismie.
 
reklama
Dziękuję za troskę Dziewczyny :-D Turlam się zdecydowanie lepiej, cały dzień właściwie w łóżku... aż gnaty bolą :))) Teraz wstałam na chwilę zjeść jakąś kolację, kąpiel i znowu łóżko...
Zoyka nie wygłupiaj się z Jarkiem, krew z uszu to bardzo poważna sprawa i koniecznie musicie to sprawdzić. Począwszy od wstrząsu mózgu z skończywszy na złamniu podstawy czaszki... Naprawdę nie czekaj 12 godzin, bo to jakaś paranoja! Samochód rzecz nabyta, naprawicie sobie z OC sprawcy, ale Jarek jest jeden i nie zaniedbaj tego nawet jeśli on protestuje...
Majuska to mogą być orzeszki, one są koszmarnie alergenne.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry