D
delete
Gość
Cześć Dziewczynki.
Histerię to i mi dzisiaj Jula zrobiła. J obiecał ze będzie na 16 ta. Wczoraj wrócił o 21 a miał być o 19...
Położyłam małą na macie na brzuszku i poszłam do kuchni trzeć buraki. Nagle ryk... okazało się ze mleko wyleciało w ilości ogromnej a ona pacnęła w to mleko buzią . Zanim umyłam ręce mleko wlało się do oczu i noska. Wyglądała komicznie , zesztywniała a ja spanikowałam. Ryk niemiłosierny. Była 17 ta a Tatusia nie było. Zadzwoniłam z wyjącą Julka na rekach ... za 15 min wpadł i awantura,że wszystko rzucił, ze panikuję etc... Wiecie co ? Nie tknę dziecka do jutra. Wyła mu wieczorem od 19 do 20:30 a on nie wiedział czemu. Ja wiedziałam ale nie zobaczy jak to jest bo chyba nie zdaje sobie sprawy i myśli ze jak potrzyma za raczki 10 minut, wykapie i buziakami obsypie to jest to jego wkład w opiekę. Gu..cio. Dość.
Olena - trzymaj się.
Co u azuli. Czemu nie daje znaku?
Majuska skorpionki dają sobie rade w życiu i to jest najważniejsze
U nas tez chodziło o przytulanki na kołyskę ale tego Tatuś wiedzieć nie moze bo co on tam wie.Zanim ja do tego doszłam musiałam przejść przez mękę , heh.
U nas na porodówce jakaś krowa od noworodków złamała przy kąpieli noworodkowi rękę. Już prokuratura wkroczyła. Moze się zainteresują poziomem personelu od noworodków nareszcie!
Histerię to i mi dzisiaj Jula zrobiła. J obiecał ze będzie na 16 ta. Wczoraj wrócił o 21 a miał być o 19...
Położyłam małą na macie na brzuszku i poszłam do kuchni trzeć buraki. Nagle ryk... okazało się ze mleko wyleciało w ilości ogromnej a ona pacnęła w to mleko buzią . Zanim umyłam ręce mleko wlało się do oczu i noska. Wyglądała komicznie , zesztywniała a ja spanikowałam. Ryk niemiłosierny. Była 17 ta a Tatusia nie było. Zadzwoniłam z wyjącą Julka na rekach ... za 15 min wpadł i awantura,że wszystko rzucił, ze panikuję etc... Wiecie co ? Nie tknę dziecka do jutra. Wyła mu wieczorem od 19 do 20:30 a on nie wiedział czemu. Ja wiedziałam ale nie zobaczy jak to jest bo chyba nie zdaje sobie sprawy i myśli ze jak potrzyma za raczki 10 minut, wykapie i buziakami obsypie to jest to jego wkład w opiekę. Gu..cio. Dość.
Olena - trzymaj się.
Co u azuli. Czemu nie daje znaku?
Majuska skorpionki dają sobie rade w życiu i to jest najważniejsze
U nas tez chodziło o przytulanki na kołyskę ale tego Tatuś wiedzieć nie moze bo co on tam wie.Zanim ja do tego doszłam musiałam przejść przez mękę , heh.U nas na porodówce jakaś krowa od noworodków złamała przy kąpieli noworodkowi rękę. Już prokuratura wkroczyła. Moze się zainteresują poziomem personelu od noworodków nareszcie!
Ostatnio edytowane przez moderatora:

, a jakby jeszcze musiał posprzatać, ugotować, wyprać, zrobic zakupy to by się zes..ał
...a dziś rano "płakał", że nie mógl w nocy spać i spał tylko 4 godziny i jak on dojedzie gdzieś tam w deszczu...no to go zgasiłam, że ja nie spałam całą ciążę ( przez zgagę i niewygode) oraz od pół roku wstaję do dziecka po kilka razy w nocy i jakoś żyję ) więc się zamknął...chłopy to porażka

