reklama

Ciąża po 40

Witam sie i stwierdzam, ze moje dziecko bedzie chyba punktualne :-)))
Skurcze w nocy byly, teraz leci ze mnie sluz z krwia, mam lekka biegunke, brzuch pobolewa skurczowo ale jeszcze nieregularnie.
takze prosze o kciuki!!!!


Olena - na szkole rodzenie mówili ze często objawami porodu jest rozwolnienie:) Pakuj się kochana :)

Krwi raczej nei powinno byc, zaiwaniaj moze juz do szpitala ?
 
reklama
Ollena trzymaj się, kciuki zaciśnięte za Ciebie i malucha bardzo mocno. Pamiętaj, że biegunka może być 2-3 dni przed porodem gdy organizm się oczyszcza. Czekaj na skurcze i licz czas:))) Jeszcze tak wyjdzie, że z Azulą urodzicie jednego dnia :-D
Misia odpoczywaj za nas wszystkie, ganek to fajna rzecz a jeszcze jeżeli masz wkoło las... marzenie :-D Laduj akumulatory przez 10 dni na kolejne 360 :))
 
Ollena na bank rodzisz. Rozwolnienie to jedno z przygotowan do porodu - bardzo praktyczne poniekad - a sluz podbarwiony krwia to juz na pewno to. Cholernie punktualny babel! Spokojnie mozesz poczekac, obserwuj skurcze, jak sie zageszcza to szpital.
 
O, ruszyło się, i to jak :):):)
Dziewczyny, mocno trzymam kciuki, mogą jednego dnia się dzieciaki urodzić, fajnie:)

Super Aniu, że Wandzia dzielnie zniosła szczepienie, oby tak dalej. Najgorszy jest ten płacz podczas samego szczepienia, prawda?

Jeszcze o psach powiem - oczywiście, że pewne rasy mają określone cechy uwypuklone - jednak od ludzi - właścicieli - zależy, jaki ten pies będzie i już. Najłagodniejsze stworzenie można w bestię zamienić.
 
Oj!!! nie wiem co tam u Azuli zadecydują, ale Ty Ollena to już dziś maluszka przytulisz jak na mój gust :) u mnie też w dniu porodu od rana śluz z krwią leciał, to czop odłaził, akcja od rana się rozkręcała i nie mogła przejść w regularną, w końcu na wieczór młoda się wkurzyła, łupnęła z całej siły i pęchcerz przerwała, no i jak mnie wzięło po odejściu wód to ledwie się ubrałam:sorry2:
Trzymam dziewczyny, mocno trzymam !! Oby było lekko, łatwo i przyjemnie:tak:

Gankuj się tam misia, gankuj, a "łoicie" coś tam w czeluściach pokoju?:rofl:

Moja młoda ostatnio ( odpukać ) bardzo przyzwoicie sypia, od 20 do 4-5 rano, czyli bite 8-9 godzin jednym ciągiem. Wole jak śpi do 4 bo potem po cycu jeszcze do 6-7 pośpi, jak wstanie o 5 to raczej chce się już pobawić, tym bardziej, że jest jasno:sorry2:
Moja starsza córa robiła dziś drugie podejście do egzaminu z prawka z teorii no i wreszcie zdała, teraz za tydzien chyba praktyka, to dopiero będzie stres. Jej koleżanka już dziś zdawała jazdę i oblała na samym początku bo zapomniała włączyć jedynkę do ruszania:no:..tak się zestresowała..no ale cóż, niech dziewczyny walczą jakoś z nerwami, takie życie;-)
Moje dzieci wyjeżdżają w czerwcu na całe wakacje do Irlandii do pracy, z jednej strony odetchnę od gotowania, prania itp., z drugiej trochę pomocy przy małej mi ucieknie...no ale niech jadą, niech zobaczą jak to jest harować w pocie czoła, w jakimś fastfoodzie mają pracować;-)
 
Biegunke z Patrykiem mialam razem ze skurczami, czop tez doszedl w trakcie.
Teraz mam mniej, ale jest, skurcze co 20min lub co 20 z hakiem, raz krotkie raz dlugie, ale bolesne juz bardzo, przerazona jestem..

Tak jak pisze Majuska, od rana sie rozkreca i za bardzo nie wiemy co robic ze soba;) i mysle czy Patryka do szpitala wiesc czy w ciagu tych 4h mm nie bedzie musial jechac po niego na gwalt.
Na jedzenie nie moge patrzec, pic mi sie tylko chce.
 
melduję się i ja

Azula i Ollena - trzymam kciuki!!!

My po wizycie, ciśnienie mam ciut wyższe niż na początku (130/80), ale to jeszcze norma, więc OK, tętno maluszka 154, czyli też OK, nisko jest (to czuję) - wszystko tak jak trzeba. Za tydzień USG.


Miłego dnia wszystkim życzę.
 
hej:)

Wygląda na to ze Olena z azulą w tym samym czasie urodzą :) fajnie :) Trzymam kciuki za Was obie !

Majuska i czemu ja tak daleko od Ciebie ? Psa byś mi obcięła . Ba ! Regularnie byś obcinała bo Mama sobie z jego sierścią nie radzi. Ta sierść jest bardzo gęsta (bardzo, bardzo) i nawet jak się go kąpie to mam wrażenie ze nie do końca jest domyty . Mama sama go obcina i on a czasem wygląda jak karykatura . ehh... A jest duży jak na spaniela bo ma 25 kg ( ale nie gruby).

Aniu to super ,ze po szczepieniach bez żadnej komplikacji się obeszło. Nas 4 czerwca czeka II tura. Tez mam cykora bo Jula płakała jak diabli.

Julce włosy jaśnieją. Chyba jednak będzie blondynką. Oczka się nie zmieniają. Moze już zostaną niebieskie.

Ostatnio znajoma opowiadała ze jak rodziła to babce obok urodził się synek całkiem rudy. To podobno było rewelacyjne i słodkie . A dziecko przecudne przez to .

Pogoda się skiepiściła u nas ( A Misia całkiem niedaleko ode mnie) , więc to Misi "pogoda rześka " oznacza prawdopodobnie " wieje i zachmurzone ale powietrze super świeże :D Misia trzymaj się tam , rozkoszuj się naturą i swobodą :) P.S. Nie dokazuj, miła nie dokazuj :DDD ;-)
Cio ja plotę : dokazuj, dokazuj :cool:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry