reklama

Ciąża po 40

reklama
klaczku bole juz w nocy mialam, po kazdym siku bolalo, ale jeszcze nie kojarzylam tego z porodowymi.
O 8.30 wstalam i juz mialam sluz z nitkami krwi.

Teraz znowu sie cos dzieje, mam krew ze sluzem a nie na odwrot i skurcze wracaja, zaraz sie zorientuje czy regularne.


2 co 10 min i cisza...zwariuje!
 
Ostatnia edycja:
Kochana, rodzisz i to na pewno. Jak daleko masz do szpitala? Nie wiariuj. Torba przygotowana i auto pali pod domem? Pilnuj zegarka, patrz jak czesto masz skurcze. To, ze sa nieregularne, w tym momencie nie ma znaczenia bo to na bank jest akcja porodowa. Inaczej bys nie krwawila. Z tym ze ja do szpitala jechalam ze skurczami co 5-7 minut, ale plamilam tak pol na pol krew ze sluzem - tak ze bardziej krew niz sluz to juz w szpitalu i z rozwarciem na 6 cm.
 
Ostatnia edycja:
Nie ma wątpliwości Ollena że zaczełas rodzić :-D pilnuj skurczy z zegarkiem w ręce, pilnuj męza żeby wsadził torbę do samochodu i czekajcie jak na szpilkach na właściwą akcję. Skurcze są ciut za rzadkie jeszcze. Przelicz trasę dojazdu do szpitala żebyś nie urodziła małego kierowcy w aucie :)))
Napisałam sms do Azuli, bo do tej pory nie dała znaku życia. No zobaczymy czy odpisze czy też nie... w każdym razie czekamy na wieści.
A za Was obydwie mocne kciuki!!!
 
zaglądam ciężaróweczki jak tam wasze skurcze....Ollena pojedziesz na noc rodzić, zobaczysz;-), leżakuj teraz żeby mieć siły, szyjka się na pewno już rozwiera to szybko pójdzie;-), no a Azula to mogłaby coś SMSnąć, nie?:-)
małe byczki się Wam urodzą, a byczki są fajne, mój chłop jest byczek, mój brat, grzeczne, wrażliwe, domatorzy, lubią mieć lodóweczkę wypchaną smakołykami :-D
 
Moj brat jest bykiem. Taki misiek domowy, idealny material na pantoflarza, byle by lodoweczka dobrze zaladowana i ciepla zonka, a madra. Ale zone ma glupia, wiec ucieka w prace.

My po zupce... Maly szczesliwy.

 
No dzieki dziewczyny. Zapisujemy skurcze, 2 regularne, pozniej cisza dluga i tak w kolko.
Ciagle sluz z krwia.
Torba lezy spakowana, wieczorowa pora albo nocno 5-10min i jestem w szpitalu.
Skurcze jak dopadna to bolesne bardzo juz siekiera w krzyzu byla ;-)

Caly dzien poleguje, bom slaba ale nie powiem-na schodach juz bylam;-)

Sama jestem bykiem, jutro mam urodziny.

Ciekawam tez co u Azuli!
Majuska obys miala racje z ta noca!
 
Ollena, co to znaczy 2 regularne i jak dluga przerwa? Konkretnie jak dlugie masz odstepy bo ta "dluga przerwa" tez moze byc odcinkiem regularnym. Poza tym niektore kobiety nie maja skurczow regularnych do konca, trzeba sie liczyc z tym ze co porod to inna zabawa, a jesli skurcze sa bardzo silne (typu ze stajesz w miejscu i nie ruszysz sie) to pora by jechac.
 
klaczku zle napisalam...mam np3 co 20min,pozniej 40min przerwa i znowu 1 i cisza. niektore bolesne bardzo i dlugie,inne krotkie i mnuej bolesne. teraz 3 co 16min. poczekam jeszcze.
 
reklama
Ollena to ja Ci już dzisiaj składam najserdeczniejsze życzenia urodzinowe ( bo jutro to Cię już pewnie na BB nie będzie;-):-)), spełnienia Twoich najskrytszych marzeń, oby maleństwo zdrowe i śliczne gładko pojawiło się na świecie, no i wogóle aby oba Twoje słoneczka szczęśliwie i zdrowo dorastały, buziaków sto!!!!
Ollena ja tez miałam nieregularne skurcze przez cały dzień , jak mnie o 1 w nocy młoda łupnęła, tak co 3-4 minuty szło i to nie mogłam nawet z bólu mówic tylko sapałam, mój najstarszy syn patrzyl z przerażeniem w oczach co się ze mną dzieje:-)

Azula nadal ani znaku??:confused:

Moje dziecię urządziło mi wieczorną histerię, odkładałam śpiące do łóżczka , 5 minut po odłożeniu ryk, i tak z 4 razy, myślałam, że może brzuszek boli, bo jogurt dzis dostała pierwszy raz, ale raczej chodziło o robienie sobie z matki przytulanki, w końcu ją zostawiłam w łóżeczku z tygryskiem , pogłasiałam i po 5 minutach wrzasków zapadła wreszcie w sen:no:...no ona nie jest kochanym grzecznym byczkiem...to wredny skorpionek:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry