reklama

Ciąża po 40

FLO GRATULACJE :-)
Majuska
żyję leniwie na Kaszubach jeszcze ... 9 dni żeby nie powiedzieć 8 i tuptam do pracy...
Panowie trzymają się dzielnie, a ja się zastanawiam czy jechać na zlot traviana ...
 
reklama
Siemie lniane... No, bez ziarenek, samego gluta to bym zaryzykowala... Z rumiankiem probowalam juz - dzialalo jak byl mniejszy. Probowalam mu odpiac marchew w przecierku bo gotowana przyblokowuje. Podalam suszone sliwki, rozgotowane z rodzynkami i jablkiem - poszlo lekko spastowaciale, czyli zamiast zachowac ksztalt, rozplackalo sie na tylku. Zaczelam dodawac maki "brown", czyli takiej z grubymi otrebami, ale nie widze zmian. Dzis podalam grysik w wersji blyskawiczny, czyli nieco drobniejszy. Zupke je normalnie, w skladzie marchewa, pasternak, groszek zielony, ziemniak, szpinak i kurzy cycek lub maslo albo oliwa, czyli warzywa sa, powinno cos ruszac. No i jablko tez reguluje te sprawy. Karol robi kupala co dzien, ale co sie przy tym nasteka i "naburaczy" to jego. Kupal leci "w odcinkach" - czyli troche teraz, troche za chwile, a potem jeszcze troche... Przewaznie zachowuje ksztalt i nie rozplaszcza sie w pampku, czyli nie jest to "lekki towar".Sila rzeczy nie podaje ryzu...
 
Witam wieczornie oczywiście nie na długo jutro zmoim słodkim ssakowatym ryjkiem jedziemy na kontrolę więc prosimy o kciuki wszystkie bb cioteczki.Majuska ja mam nadmiar estrogenów i bym jakbym mogła przeleciała chłopa ( moża i więcej niż jednego) ale nie mogę .Jak mnie M całuje to mu zabraniam bo nachodzi mnie okropna chcica.Ollena o znieczuleniu zewnątrz oponowym piszę na wątku poród w Mysłowicach .Poczytaj bo nie mam czasu pisać teraz na nowo.Jak najbardziej mogła by być fajna sprawa ale nie w Mysłowicach.Dziękuję Bogu ,że tak sie złożyło ,że szczęśliwie się nie poddałam bo było za późno bez konsultacji ,a miałam zamiar. .FLO GRATULACJE :-):-D:tak:I czekamy na foty księcia:tak:
 
Witam.

Azula ,czy M.Mirska jest tam dalej ordynatorem noworodków?.
Ata anestezjolog to nie była czasem Aleksandra Ogiegło-Szafrańska?
 
Ostatnia edycja:
Nie wiem ja zakochałam się w Amelce no i jak pisałam same śmichy i chichy były na sali ze wszystkiego i z tego sławetnego znieczulenia jak i pretensji lekarki do jednej dziewczyny czemu ona nie karmi piersią ,jak i z tego ,że trzeba majty ściągać.:tak::-) ale czy w necie nie ma informacji na ten temat.Teraz Amisia śpi z tatusiem (wrócił z nocki) ,a potem jedziemy do szpitala na tą kontrolę no i mam chwilę by coś napisać bo nadrobić to co żeście nadrukowały nie sposób.Mam pytanie jak zmienić suwaczek .Muszę jeszcze dziś odebrać wyniki badań swoich ,a jutro zapisać się do tego psychologa jest lepiej ale kto wie i ginekolog odebrać zaświadczenie tyle tego:wściekła/y:
 
reklama
Hej!

Azula suwaczek musisz zrobić od nowa, potem edytować sygnaturę, wykasować stary, wkleić nowy, tak przynajmniej ja robiłam :tak:
No to ładnie miałaś śmiechawę, może jakieś trawsko tam paliłyście na oddziale, przyznaj się:-p:laugh2: ?? Ale tak na poważnie, to mam nadzieję, że normuje Ci się samopoczucie;-)

A ja z kolei mam od wczoraj jakieś zdołowanie, czuje sie przybita, ociężała, uwiązana, nie mogę zrealizowac większości swoich zamierzeń i planów na dany dzień, wszystko mi sie rozmywa, a czas przecieka przez palce.....mój stary oczywiście wszystko rozumie, ale np. wczoraj wziął ode mnie małą ok. 18 , a punkt 19 stał już z nią nade mną jak kat, że jest pora kąpieli i on idzie z nią do wanny, a potem obdarował mnie rozbawioną i wogóle nie śpiącą córą, bo przecież po kąpieli to moja działka...zajmował się nią raptem 1,5 godziny, a dziś pojechał na delegację do piątku...i on wszystko rozumie...aha....doooopaaaa:no:...echch...mam kryzys:no: misia zazdraszczam Kaszub, pomimo, że tęsknię za taką beztroską to wiem, że nie jestem w stanie się w obecnej chwili wyluzować i gdzieś pojechać, umierałabym na tym wyjeździe z obaw czy wszystko gra, wiem gupia jestem, ale tak mam i nie bardzo wiem co z tym zrobić:no:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry