reklama

Ciąża po 40

reklama
Zoyka, wrazenie udupienia w domu to norma niestety... Ja tez mam tak, ze ciagle w domu z malym, albo spacer z malym, albo zakupy z malym, a Rajmund "lata swiatem", ale on pracuje - jak nie fabryka, to garaz. Wiem, ze w tym garazu to i kumple i robota ktora go kreci, ale to praca, a ja... Coz - reszta zadan. Wiedzialam w co sie pakuje zachodzac w ciaze i nawet jak uwiera to musze to przebrnac.

Katrina, to juz formalnosc - maluch jest duuuzy i gotowy do ewakuacji.

Karola mialam dzis ochote pogryzc. Zjadl jak zwykle po 20:00, potem obudzil sie przed 1:00 i zjadl a potem po 5:00 i znow flacha. No, co mu odwala?
 
kłaczek - dzieciaki maja takie naloty. Julka dwa dni albo nawet 3 je 4 razy dziennie po 120. A normalnie powinna 6x150. Jęczy, kwęczy a mnie upal wykańcza. Ona lezy spocona a ja wściekła przez to wszystko i emocję górę biorą.W mieszkaniu tak duszno ze leci ze mnie. Julka zasypia mi ok 20 i śpi do 7 a ja głupia się martwię ze tak dług bez jedzenia. Facet ma w doopie i twierdzi,ze przesadzam i panikuję.

A ja ... ehh.. uwielbiam swoja córeczkę ale potrzebuje przestrzeni.
 
Zoyka wiem co czujesz..ja narazie nie moge sie przestawic ze nie moge wszedzie jezdzic z m itp. Bezsensu, ale coz.

Mićka ma kolke od wczoraj, kupy nie robila i ostro ja to meczy, dalam Infacol i rumianku 2 lyki moze ruszy w koncu bo sie bida nameczy a pogoda ladna, wiec pasowaloby wyjsc.

Azula teraz tez masz chcice? niezle! ja wrecz przeciwnie a chlop juz by chcial hahahaha marzenie!
Pokaz Amelke!
 
Ollena - może i jestem staroświecka ale jestem za tym aby tak od razu na spacer dziecka nie wywlekać. Jednak ta aklimatyzacja jest wskazana. Ono było w całkiem innych warunkach tyle czasu wiec nie się oswoi z nowym światem.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Hełoł wietrznie :-)
Słońce mnietak rozleniwiło że NIC ale to kompletnie NIC robić mi się nie chce ...
Młody ma ząbkowania ciąg dalszy - m. wpada w lekki popłoch w związku z powyższym :-D ale sprawuje się dzielnie opiekując się małym.
Ollena dziecko nie musi robić kupiszona codziennie, masuj małej brzuszek, połóż ciepłą pieluszkę - może to pomoże.
 
Zoyka wiem, ze nie musi codziennie kupy robic, ale baczki przynajmniej zeby byly a ona nie robila nic od wczoraj i widac bylo, ze chca zrobic i ja meczy bo prezyla sie strasznie. Dodatkowo brzuch sie chwilami twardy robil a ona sie zanosila az wiec ewidentnie kolka.
Co do Infacolu to dali mi w aptece, a teraz juz sama nie wiem co myslec:( dalam 2 razy i moze zaprzestane, moze koperek sam da rade..

Co do spaceru to wychodzimy od niedzieli, polozna mowila ze jak najbardziej bo pogoda piekna tylko ten tydzien i trzeba korzystac. A malej ewidentnie sluza spacerki i mysle, ze swieze powietrze dobrze jej robi.
Zreszta z Patrykiem w grudniu tez wyszlam na 5 dzien, 4 dnia wietrzylam ale to zima byla.

Misia masujemy, wlaczamy suszarke itp. No ale kupa wreszcie byla, wielka i jak na noworodka twarda wiec cos bylo na rzeczy.
 
Źle się dzieje w panstwie duńskim... większość z nas ma jakieś kryzysy i wiążą się one z naszymi domami. Ja od wczoraj w domu się spinam. Spałam dwie godziny z nerwów pijąc kawę za kawą w nocy na granicy łez. Dzisiaj lepiej, sama nie wiem.... raz lepiej a raz jak wczoraj. Zastanawiam się czy to moja wina, czy też chłop się zmienił a raczej pogorszył po narodzinach Wandzi. Nie wiem, nie szukam rozwiązania. Dziś postawiłam ultimatum i póki co małżonek w domu jeszcze przebywa... Do dupy
 
reklama
Ollena, daj rumianek z koperkiem - rumianek lekko rozluznia kupke, koperek - wiadomo - wypierdny... Jak dajesz mleko modyfikowane, to mala moze miec zatwardzenia.

Anka, ja mam podobne wrazenie - ze mi chlopa podmienili. Mysle ze cos siedzi w nas - moze hormony + zmeczenie... Bo widze przeciez ze ten moj sie stara, tylko ja bym chciala zeby byl bardziej ze mna, mniej "latal swiatem", bo ja bym chciala zeby troche sie zajmowal malym, moze zebym miala jakies "wychodne" bez Karola, bo maly zwyczajnie mnie czasem meczy i normalnie mam go dosc. Normalne. I moglby mnie ten moj chlop czasem po podrywac jak za starych dobrych czasow a nie traktowac jak dobro nalezne, jak zone z 30 letnim stazem. Ech...
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry