Cześć Dziewczynki

))
U nas nocka była super, wstawałm tylko po 2 i ciężko zdziwiona obudziłam się o 6 a tutaj szanowny mąż karmi córuchnę

normalnie jakby lekko otrzeżwiał. Tylko czy na długo? Echhhh
Wandzia trenuje plucie smokiem na odległość

znajduję go poza łóżeczkiem albo gdzieś koło tyłeczka. Z powodu upałów śpi pod pieluchą flanelową a że kopie jak opętana to co chwilę nóżki fikają gołe nad pieluchą i smoczek obok

)) Wczoraj po raz pierwszy zaśmiała się głośno szczerząc do mnie dziąsła ale normalnie aż mi się łza zakręciła gdy zobaczyłam ten pierwszy świadomy uśmiech jako reakcję na zabawę z nią.
Katrina to teraz proszę nabrać przyspieszenia żeby maluch sam sobie na świat wyskoczył bez wspomagaczy szpitalnych

Dobrze, że wszystko w porządku i pozostaje czekać.
Azula dziękuję, pomódl się za nas wszystkie bo każda ma większe bądź mniejsze kłopoty w domu i ręce nam opadają żeby to ogarnąć.
Wyglądacie super obydwie

Amelka już ciut większa a Ty pełna sił i nie widać żebyś rodziła tydzień temu

)
Majuśka przytulam i współczuję. Cały dzień na zombiaka to się można przekręcić.
Kłaczek no właśnie to dobro należne do garów i żelazka mnie wkurza. Też chcę odetchnąć chwilami. Co z tego że mój po pracy wraca do domu skoro i tak ja latam z małą - jak u Majuśki jej mąż po kilku minutach już ma dość zajmowania się dzieckiem, które chce coraz więcej uwagi i zabawy.
Ollena jeżeli są problemy ze sztucznym mlekiem to może trzeba wybrać inne i zmienić producenta? Nie powinno byc kolek i zatwardzenia przy karmieniu.