• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

As, czyli standardowe traktowania jak debila - po co Ci wglad w papiery jak Ty sie i tak na tym nie znasz. No, nie mozesz sie znac, przeciez nie jestes lekarzem! Wrrr.... Ale niezaleznie od wszystkiego masz prawo do wgladu w dokumentacje medyczna i maja obowiazek Ci ja udostepnic.
Ania, tu nawet nie ma schylku lata. Zrobilo sie od paru dni po prostu zimno. W domu mam 17 stopni, na zewnatrz pochmurno, szaro jesiennie.
Zjola, powiem Ci, ze kiedy stajesz przed wizja utraty dziecka nie ma znaczenia czy to jest jedynak, czy masz stado. Kiedy Wojtek zachorowal i lekarze nie dawali nadziei, czesto slyszalam ze nie powinnam sie martwic bo przeciez mam jeszcze 4 zdrowych. G... prawda! W tym momencie wszystko sie przelacza na to chore dziecko i ratowanie go staje sie priorytetem. Ja wiem - po smierci jedynaka pustka jest bardziej wyrazista, ale to nie do konca tak, ze jedynak jest wazniejszy od innych dzieci.
Mart, to jest szantaz!:-D

A u nas... Wczoraj przekimalam popoludnie, wieczorem wylazl bol glowy jak cholera. Ano, malo dziwne. Cisnienie 105/74, przy zwyklym skurczowym 12-125 i rozkurczowym 80-85. (i to nie jest numer telefonu!:-D) Dzis od rana leb boli, cisnienie sie trzyma w dole. Noz by to szlag, przeciez tak sie nie da funkcjonowac! Nigdy nie mialam problemow z cisnieniem! No, poza gestoza i po krwotokach, ale to normalne. Chcialam dokimac po wyjsciu Rajmunda do pracy, to ta zoltaczka zza sciany przypomniala sobie ze zyjemy. Walenie w drzwi, tym razem zebysmy cos zrobili ze smrodem zgnilizny z lazienki. Gdzie ona ten smrod ma? Poje...e babsko... Nawet gdyby cos walilo, (a nie wali) to w lazience mamy zamkniete, plastikowe okno - to jest szczelne! Powiedzialam jej grzecznie zeby sie odpier...a od naszych drzwi i wziela prysznic to jej przestanie zgnilizna smierdziec. Zeby nie bylo ze otwarlam drzwi - wystawilam tylko leb z okna sypialni bo jest nad wejsciem do domu.

Karolcia luzuj! Robisz wszystko jak trzeba. Betka, progesteron i ok. Jak bedzie cos juz widoczne, pojdziesz do gina - prawidlowo. Clexane mozna wprowadzic zawsze, jak bedzie trzeba to zdazysz. Moze zadzwon do gina, powiedz ze Ci test wyszedl ok, i spytaj o Clexane - bedziesz spokojniejsza po prostu. Niepokoj jest normalny, ale sprobuj wyluzowac bo normalne, nie znaczy pozyteczne.
 
Ostatnia edycja:
reklama
Kłaczku to dla ciebie ostatnie wakacyjne promyki słońca i dla twojej fasolki ;-) images.jpg może teraz ci sie cieplutko zrobi :)
 
Karolcia robiłas ostatnio kardio? A inne z tej grupy;glikoprotei. i to drugie?Pisalas ze bedziesz robic.
też bym panikowała.Chciałąbym jak najszybciej do lekarza.Boję się że za wcześnie. Ja mam taką umowę z lekarzem że jak tylko test wyjdzie pozytywny to od razu clexane. Profesor w Wawie powiedzial nawet ze ju przed ciaza powinnam brac.
 
Karolcia robiłas ostatnio kardio? A inne z tej grupy;glikoprotei. i to drugie?Pisalas ze bedziesz robic.
też bym panikowała.Chciałąbym jak najszybciej do lekarza.Boję się że za wcześnie. Ja mam taką umowę z lekarzem że jak tylko test wyjdzie pozytywny to od razu clexane. Profesor w Wawie powiedzial nawet ze ju przed ciaza powinnam brac.

tak..razem z pierwsza Betą zrobiłam jeszce raz kardio...już robiłam po 2 poronieniu i wyszły ok. ale teraz dla BHP zrobiłam jeszcze raz...w piatek powinny być wyniki...
w razie czego mam opakowanie w domu....
teoretycznie dopiero w tych dniach bym sie zorientowała, że jest ciąza....bo troche się pospieszyłam z testem....więc mam nadzieje, ze nie będzie za póxno...

chcę jeszcze ginka poprosić o przepływy-dopplera on to robi na tym swoim sprzęcie...i dzieki temu może też sprawdzic ukrwienie macicy.....

tak bardzo się boje...
 
Wiem że się boisz.Wiem.Przytulam mocno.
Dopplera zrób.KOniecznie. I nie myśl,staraj się nie myśleć o najgorszym.Za to co napisałaś w poprzednim poście że w razie czego wszystko robią na miejscu dostajesz ode mnie bolącego kopniaka w dupsko dla opamiętania.Nie może nic złęgo się przydarzyć, rozumiesz? Będziesz miałą swoje dzieciątko:-)
 
Ania, dzieki!
Karolcia, spokojnie - ja tez malo po nogach nie sr...m na poczatku ciazy, a i teraz chwilami boje sie ze cos sie stanie, ze chocby przy porodzie jak nie wczesniej... Normalne. Nie panikuj bo panika nic na lepsze nie zmieni. Martwiac sie czyms co tylko moze sie zdarzyc, marwisz sie niepotrzebnie bo wcale sie to zdarzyc nie musi, wiec... Po co?
 
Karolcia spokojnie, wszystko będzie ok, zadzwoń najlepiej do gina i powiedz że wyszedł ci pozytywny test, ja miałam taką umowę ze swoim, zostałam w trybie natychmiastowym przyjęta i przekierowana do szpitala, gdzie trafiłam z "ciąża biochemiczną", poszły leki i Fragmin (heparyna) i dzięki temu dobrnełam już do 16 tygodnia. Tylko spokojnie bo nerwy mogą zaszkodzić, ja tym razem powiedziałam sobie że mój stres i nerwy nie pomogą nic, co ma być to będzie a ma być OK. Pozdrawiam
 
Witam środowo.
Karolcia wiem,że się boisz,ale musisz przetrwać.
Wyluzuj kochana,bo stres nie pomaga fasolince. :no:
Będzie dobrze,będzie dobrze,będzie dobrze....
powtarzaj sobie jak mantrę.
A u mnie coś dziwnego -nie ma możliwości ,żeby było to prawdziwe ,a jednak
Wczoraj i dziś miałam mdłości jadąc autem z mężem,bolała mnie głowa ,jestem senna ,ból w dole brzucha delikatny więc więc...
Jakby mało tego było to godzinę po śniadaniu znów mam mdłości,zapach kawy powoduje cofanie treści pokarmowej -wczoraj twierdziłam ,że to z głodu,a dziś nie mam wytłumaczenia....:laugh2::laugh2::laugh2:
Moim zdaniem na objawy za wcześnie ,bo ostatnia @ była 12 sierpnia ,więc co o tym myśleć...:rofl2::rofl2::rofl2:

Ufo nie człowiek?:-D:-D:-D:-D:-D
A tak po za tym

Ostatni dzień wakacji --tak szybko zleciały ,że szok :szok::szok::szok:


Wczoraj ze szpitala wyszłam wkurzona na maxa i mąż ,żeby zrobić mi przyjemność i załagodzić nieco moje skołatane nerwy zabrał mnie na zakupy .:-D:-D:-D
Kupiliśmy takie mebelki ,ale w innym kolorze do salonu :tak::tak:

Jupiter

no to się pochwaliłam...:zawstydzona/y::zawstydzona/y::zawstydzona/y:
 
reklama
karolcia - gratulacje :) trzymam kciuki za ciebie i fasolke. Wiem że się boisz ale musisz mieć nadzieję że się uda. Staraj się mówić do siebie że będzie ok. Niepokój nie zniknie ja nawet teraz się boję - różnie to bywa i jestem świadoma że w każdym momęcie coś może pójść nie tak.
mart81 - oby sieudało. tylko się nie nakręcaj za bardzo, boroczarowanie bardzo boli. Kiedy mam trzymać kciuki?
as - bardzo fajne wyglądają na wygodne ale bałabym sie tego koloru

U mnie nic nowego. Czas się wlecze niemiłosiernie. straszą mnie skurcze chyba to te braxtona-higginsa.Pomału dobijamy do mety
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry