• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Kobietko, wielu ludzi jeszcze ma podejscie "to tylko kot/pies" i nie martwi sie taki drobiazgiem jak kocieta czy szczeniaki - sie utopi albo za stodola... A jak kota wyniszczona czestymi porodami zaczyna chorowac, to za stodole i... "jak nie ten to bedzie inny". Ano... Mozna mowic, ale sterylizacja suki czy kotki kosztuje, a nowego kociaka mozna od sasiada zalatwic jak sie ta przewinie. No i lepiej kotke bo lowniejsze... G... prawda, ale mit jest. Eh, gorzko mi sie ulewa...
O, praca to fajny pomysl. POmijajac wlasne grosze, to jest zajecie i jakas satysfakcja! BRAWO!!
As, mebelki sliczne, ale ja sobie ich nie wyobrazam po kilku kocich rajdach. :-D
 
reklama
As - co mają oznaczać te mdłości? Czyżby? No nie! Ja też chcę


Kobietko - my zaczynamy staranka od 1-go listopada. Na razie gin dał nam szlaban, bo po zaśniadzie groniastym musi minąć rok od zakończenia ciąży. Kazał zrobić betę i na szczęście wynik jest ok. Drugą betę mam zrobić w końcu października jeżeli będzie prawidłowa, to zaczynamy starania :) Przed nami jeszcze kariotypy i badanie nasienia w październiku. Czas szybko leci i w końcu będzie ten listopad a ja 16-go mam urodziny, więc może prezent jakiś się szykuje?
Trzymam kciuki za Ciebie, żeby wszystko było ok, nawet gdybyś zafasolkowała :)

Karolciu - chcesz kopa? Proszę bardzo :) Nie stresuj się kochana, chociaż wiem, że łatwo powiedzieć, ale ktoś tu pisał, że jak na razie wszystkie fasolki tegoroczne trzymają się dzielnie, więc ten rok jest dla nas pomyślny! Tobie też się uda a ja niedługo dołączę. Buziaki

Kasiu - dobrze, że u Was wszystko ok :)
Zjola nie mam pojęcia co się dzieje ,ale mi jakoś nieswojo jest :-D:-D:-D:-D
Od 12 sierpnia to już trochę minęło i niby i pamiętam ,że z Klaudią zaszłam w ciążę tuż po @ ,bo kochaliśmy się w 8 dc.;-):-):-)
Niby za wcześnie i nie możliwe,ale to niemożliwe ma już 15 lat :-D:-D:-D:-D
 
Kobietko, wielu ludzi jeszcze ma podejscie "to tylko kot/pies" i nie martwi sie taki drobiazgiem jak kocieta czy szczeniaki - sie utopi albo za stodola... A jak kota wyniszczona czestymi porodami zaczyna chorowac, to za stodole i... "jak nie ten to bedzie inny". Ano... Mozna mowic, ale sterylizacja suki czy kotki kosztuje, a nowego kociaka mozna od sasiada zalatwic jak sie ta przewinie. No i lepiej kotke bo lowniejsze... G... prawda, ale mit jest. Eh, gorzko mi sie ulewa...
O, praca to fajny pomysl. POmijajac wlasne grosze, to jest zajecie i jakas satysfakcja! BRAWO!!
As, mebelki sliczne, ale ja sobie ich nie wyobrazam po kilku kocich rajdach. :-D

No właśnie na wsi tak się myśli o zwierzakach nie ten to inny , ja np nie mogę patrzeć jak pies na łańcuchu się męczy w pełnym słońcu jakby nie można go było przenieść w cień , albo jak już chyba pisałam był słodki kociak taki krótki i puchaty czarny cały malutki , no i to było chyba w zimę , mówiłam M ,że ja to bym go do domu wzięła i taki miałam zamiar bo biedny siedział na tym mrozie w oborze , no i pojechałam następnego tygodnia z myślą ,że go bierzemy nawet M się zgodził i co się okazało kotek zdechł , powiedziałam wtedy ,że pewnie przez taki mróz ,a w odpowiedzi usłyszałam ,że jak miał zdechnąć to zdechł i nawet go nie zakopali tylko tak zostawili coś okropnego mi się nóż otwiera w kieszeni na tych niektórych gospodarzy mają zwierzęta ,a nawet opieki im konkretnej nie dają zwierze też czuje , jest mu zimno , czuje ból , albo mu gorąco na słońcu mnie to wkurza na maksa szkoda mi zwierzaczków już taka jestem od małego za futerkowcami ,królika nie zjem ,a szwagier hoduje i je gotuje potem bleeeh.
No z tą pracą to genialny pomysł bo ja w tych 4 ścianach już świruje nie wiem gdzie się podziać , nie jestem typem domatora to mnie męczy ,a moja mama to jakby mogła to by wcale z domu nie wychodziła, ja też już łapałam doła ,ale mam nowe leki dołożone i teraz wcześniej się budzę wypoczęta i mam więcej energii do życia, a ostatecznie mam zostać przy tym nowym lepszym leku, a ten poprzedni też biorę ,ale po mału będę odstawiała.

As- nie dziękuję za kciuki co by nie zapeszać, fajnie by było jakbyś zafasolkowała:D to mówisz ,że zaszłaś w 8dc szok , ja w te dni się jeszcze nie zabezpieczam , dopiero od 9dc używamy gumek ,a i tak czasem owu figle płata, a Ty czujesz owu czy nie?Bo ja to mam taki ból wtedy ,że ciężko przegapić, chodzę jak złamana strzelba:-D
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
jestem zła...
lekarz mówił że to wszystkie objawy ueroplasmyl.. wydałam kasę na cały posiew tych bakterii i to nie to... i znow jestem w czarnej dupie!

Czytam Was kobietki i nie moge nadgonic..
Ilona1990:ureoplasme bardzo ciezko jest wykryc to badanie musi byc wykonane naprawde przez specjalistyczne lab.Moj doktorem powiedzial,ze nie wykona mi go bo zazwyczaj i tak wynik wychodzi negatywny mimo ze ma sie to infekcje>potem moj doktor ogolny wyjasnil mi ze o to wlasnie chodzi ze ciezko jest wykonac te badanie i wychowac te bakterie dlatego czesto wynik jest negatywny,
Hmm...wiec moj gin dal mi doxycycline-ten antybiotyk ma zwalczyc te infekcje>dal mi go w sumie z dwoch powodow-poczatkowo myslalam ze tylko na to niezdiagnozowana ureoplazme ale dostalam rowniez skierowanie na badanie HSG i zeby zapobiec infekcji musiala wziac wlasnie ten antybiotyk..
Wiec ja w tym miesiacu tez odpadam jako staraczka..
Pytanie do dziewczyn ktore mialy wykryta ueroplasmoze czy wasz partner tz musial brac antybiotyk-bo slyszalam ze na choroby przenoszone droga plciowa oboje partnerzy musza sie leczyc-czy musze teraz g zaciagnac na te badanie?przeciez nie bede go faszerowac tak na zapas antybiotykiem?!
Karolcia81-trzymam kciuki!Niech Bog nad Toba czuwa i Twoim dzidziusiem!
====Staraczki-dolacze do was w pazdzierniku/koniec wrzesnia-ale chcialabym na spontana tak bez liczenia i zbytniego napalania jesli sie da-tak z przyjemnsci tylko-I tego wasm rowniez zcze-duzo przyjemnego sesu-a wyniku dwu kreskowego
P.S.zapalam lampke dla coreczki kolezanki-wlasnie sie dowiedzialam ze miesiac temu stracila ja w 20 tyg.(wada genetyczna cos z krwia ze dodatnia..ale nie dopytywalam)
Swiatelka dla wszystkich Aniolkow i modle sie o cud dla wszystkich starajacyc sie i o pozytywne rozwiazanie dla zafasolkowanych!!

kobietka22:A co bierzesz za leki? Ja zastanawiam sie czy ne powinnam wziac czego ,bo tak jak wczoraj powiedzialam mojej psycholog:Ja juz jestem zmeczona byciem soba i byciem ta smutna przygnebiona 29latka(jeszcze przez 39dni tylko!!! bo trzydziecha 8pazdziernika!)ze zycie jest za krotkie zeby ciagle byc zdolowana i nieszczesliwa,chcialabym umiec smiac sie i cieszyc ze swieci slonce,ze mam prace,ze mam meza kochajacego,ze jestem zdrowa i mam szanse na zdrowe dzieci....i stwierdzilam,ze nie chce juz byc nieszczesliwa(kazdy ma jakies problemy w zyciu a grunt to nie brac wszystkiego do siebie)wiem ze zaloba i bol jaki nosze w sercu nigdy nie minie ale chicalabym aby moje dzieci w Niebie byly dumne ze swojej mamy a nie musialay sie za nia wstydzic!!!

As:Jesli chodzi o owulke-to przez cale zycie czulam ja i mialam ciagnace dni jak to sie mowi,bol jajnikow itp.Po pierwszym poronieniu we wrzesniu 2010 objawy zniknely,klejace dni rowniez,w cyklu kiedy zaszlam w ciaze ponownie styczen2011 nie mailam ani dni klejacych ani test nie wykazal owulacji wiec nawet nie wiem kiedy ona byla..
Dziewczyny minely trzy miesiace od odejscia mojego Aniolka(*) szukam wlasnie dojscia jak gdzie i skad dostac wynik sekcji zwlok-oczywiscie jak wszystkie papierkowe rzeczy nie ejst to latwe-ta biurokracja!
 
Ostatnia edycja:
No właśnie na wsi tak się myśli o zwierzakach nie ten to inny , ja np nie mogę patrzeć jak pies na łańcuchu się męczy w pełnym słońcu jakby nie można go było przenieść w cień , albo jak już chyba pisałam był słodki kociak taki krótki i puchaty czarny cały malutki , no i to było chyba w zimę , mówiłam M ,że ja to bym go do domu wzięła i taki miałam zamiar bo biedny siedział na tym mrozie w oborze , no i pojechałam następnego tygodnia z myślą ,że go bierzemy nawet M się zgodził i co się okazało kotek zdechł , powiedziałam wtedy ,że pewnie przez taki mróz ,a w odpowiedzi usłyszałam ,że jak miał zdechnąć to zdechł i nawet go nie zakopali tylko tak zostawili coś okropnego mi się nóż otwiera w kieszeni na tych niektórych gospodarzy mają zwierzęta ,a nawet opieki im konkretnej nie dają zwierze też czuje , jest mu zimno , czuje ból , albo mu gorąco na słońcu mnie to wkurza na maksa szkoda mi zwierzaczków już taka jestem od małego za futerkowcami ,królika nie zjem ,a szwagier hoduje i je gotuje potem bleeeh.
No z tą pracą to genialny pomysł bo ja w tych 4 ścianach już świruje nie wiem gdzie się podziać , nie jestem typem domatora to mnie męczy ,a moja mama to jakby mogła to by wcale z domu nie wychodziła, ja też już łapałam doła ,ale mam nowe leki dołożone i teraz wcześniej się budzę wypoczęta i mam więcej energii do życia, a ostatecznie mam zostać przy tym nowym lepszym leku, a ten poprzedni też biorę ,ale po mału będę odstawiała.

As- nie dziękuję za kciuki co by nie zapeszać, fajnie by było jakbyś zafasolkowała:D to mówisz ,że zaszłaś w 8dc szok , ja w te dni się jeszcze nie zabezpieczam , dopiero od 9dc używamy gumek ,a i tak czasem owu figle płata, a Ty czujesz owu czy nie?Bo ja to mam taki ból wtedy ,że ciężko przegapić, chodzę jak złamana strzelba:-D
Teraz już w przepisach jest ,że o zwierzęta trzeba dbać lepiej.
Lada moment powinno wejść w życie.

Wiesz u mnie to jakoś bardzo dziwnie.
Po ciąży z Kubusiem ja wcale nie czuję owulki.
Do tego teraz po poronieniu na badaniach lekarz mi powiedział,że mam cykle bezowulkowe i trzeba by się przeleczyć.
To mu na razie podziękowałam i powiedziałam,że daję sobie jeszcze czas....
Niech organizm sam wróci do normy -stwierdził,że przy takich zaburzeniach to szans nie ma...
Nie zabezpieczaliśmy się więc no bo po co??
A teraz już sama nie wiem...
 
Czytam Was kobietki i nie moge nadgonic..
Ilona1990:ureoplasme bardzo ciezko jest wykryc to badanie musi byc wykonane naprawde przez specjalistyczne lab.Moj doktorem powiedzial,ze nie wykona mi go bo zazwyczaj i tak wynik wychodzi negatywny mimo ze ma sie to infekcje>potem moj doktor ogolny wyjasnil mi ze o to wlasnie chodzi ze ciezko jest wykonac te badanie i wychowac te bakterie dlatego czesto wynik jest negatywny,
Hmm...wiec moj gin dal mi doxycycline-ten antybiotyk ma zwalczyc te infekcje>dal mi go w sumie z dwoch powodow-poczatkowo myslalam ze tylko na to niezdiagnozowana ureoplazme ale dostalam rowniez skierowanie na badanie HSG i zeby zapobiec infekcji musiala wziac wlasnie ten antybiotyk..
Wiec ja w tym miesiacu tez odpadam jako staraczka..
Pytanie do dziewczyn ktore mialy wykryta ueroplasmoze czy wasz partner tz musial brac antybiotyk-bo slyszalam ze na choroby przenoszone droga plciowa oboje partnerzy musza sie leczyc-czy musze teraz g zaciagnac na te badanie?przeciez nie bede go faszerowac tak na zapas antybiotykiem?!
Karolcia81-trzymam kciuki!Niech Bog nad Toba czuwa i Twoim dzidziusiem!
====Staraczki-dolacze do was w pazdzierniku/koniec wrzesnia-ale chcialabym na spontana tak bez liczenia i zbytniego napalania jesli sie da-tak z przyjemnsci tylko-I tego wasm rowniez zcze-duzo przyjemnego sesu-a wyniku dwu kreskowego
P.S.zapalam lampke dla coreczki kolezanki-wlasnie sie dowiedzialam ze miesiac temu stracila ja w 20 tyg.(wada genetyczna cos z krwia ze dodatnia..ale nie dopytywalam)
Swiatelka dla wszystkich Aniolkow i modle sie o cud dla wszystkich starajacyc sie i o pozytywne rozwiazanie dla zafasolkowanych!!

Martynko - ja miałam ureoplasme wykrytą w lab nukleageny poprzez test urogin i mój ginek faszerował jak to ujęłaś i mnie i M , M w ciemno zupełnie ,a potem oboje mieliśmy zrobiony wymaz po doxycyklinie i ani u mnie ani u M nie było już tego paskudztwa ,a nie robił M wymazu wcześniej bo to drogi test i dlatego żeby zejść z kosztów dostał lek w ciemno.

As- ja w każdym razie trzymam za Ciebie kciuki żeby to była fasolka:D
Słyszałam o tych przepisach ,ale wątpie żeby akurat mój teść się do tego stosował.
 
Martynko - ja miałam ureoplasme wykrytą w lab nukleageny poprzez test urogin i mój ginek faszerował jak to ujęłaś i mnie i M , M w ciemno zupełnie ,a potem oboje mieliśmy zrobiony wymaz po doxycyklinie i ani u mnie ani u M nie było już tego paskudztwa ,a nie robił M wymazu wcześniej bo to drogi test i dlatego żeby zejść z kosztów dostał lek w ciemno.

doczytuje dlej..
Kobietko22 POWOEDZENIA na interview:NA pewno dostaniesz te prace!!!!!!trzymam kciuki1
Czy badanie robiono Ci z krwi czy wymaz?Wiem ze kobietom robia wymaz,ale przed chwila dowiedzialam sie ze robia takze z krwi,ktore jest dokladniejsze>?i jak robia te badanie dla facetow?Nie wiem czy mam poprostu zalatwic mu antybiotyk i potem sie obydwoje przetestowac czy jak.Bo coz jesli to mialam ja to i on tez przeciez ma wiec jesli ja sie wylecze to i tak sie od niego zaraze?P.S.Wiem ze przy doxycyclinie rzeba uwazac z sexem wiec mam pytanie czy gumka wystarczy czy poprostu nalezy sie wstrzymac/ja sie wstrzymuje ale jakos mez nie bardzo ma chec na powstrzymanki.,..jak m wytlumaczylam dlaczego...to troszke wiedze na psycho mu zalazlam za duzo i sie chlop zestresowal za bardzo....
aj ciezie te zycie..
 
Martynko - ja miałam ureoplasme wykrytą w lab nukleageny poprzez test urogin i mój ginek faszerował jak to ujęłaś i mnie i M , M w ciemno zupełnie ,a potem oboje mieliśmy zrobiony wymaz po doxycyklinie i ani u mnie ani u M nie było już tego paskudztwa ,a nie robił M wymazu wcześniej bo to drogi test i dlatego żeby zejść z kosztów dostał lek w ciemno.

doczytuje dlej..
Kobietko22 POWOEDZENIA na interview:NA pewno dostaniesz te prace!!!!!!trzymam kciuki1
Czy badanie robiono Ci z krwi czy wymaz?Wiem ze kobietom robia wymaz,ale przed chwila dowiedzialam sie ze robia takze z krwi,ktore jest dokladniejsze>?i jak robia te badanie dla facetow?Nie wiem czy mam poprostu zalatwic mu antybiotyk i potem sie obydwoje przetestowac czy jak.Bo coz jesli to mialam ja to i on tez przeciez ma wiec jesli ja sie wylecze to i tak sie od niego zaraze?P.S.Wiem ze przy doxycyclinie rzeba uwazac z sexem wiec mam pytanie czy gumka wystarczy czy poprostu nalezy sie wstrzymac/ja sie wstrzymuje ale jakos mez nie bardzo ma chec na powstrzymanki.,..jak m wytlumaczylam dlaczego...to troszke wiedze na psycho mu zalazlam za duzo i sie chlop zestresowal za bardzo....
aj ciezie te zycie..


Zakaz seksu podczas leczenia kategorycznie, u nas to było tak ,że gin mi wytłumaczył jak pobrać wymaz od męża bo on za chiny pana nie chciał iść do ginekologa na pobranie wymazu więc sama pobrałam włożyłam probówkę do buteleczki i oddałam ginowi ,a on to wysłał do laboratorium, jeśli chodzi o rodzaj badania to lepszy jest wymaz przynajmniej tak mi ginek mówił, nie dziękuję za kciuki żeby nie zapeszać.:)
Acha i mi to ginek tłumaczył tak , że do puki nie będzie wyniku ,że oboje jesteśmy zdrowi nie wolno się kochać i tak też zrobiliśmy bo faktycznie jak napisałaś jeśli masz to Ty to i Twój M to może mieć więc lepiej uważać, mi gin dał leki i dla mnie i dla M od razu jak wykrył u mnie ureoplasme.
 
Ostatnio edytowane przez moderatora:
Zakaz seksu podczas leczenia kategorycznie, u nas to było tak ,że gin mi wytłumaczył jak pobrać wymaz od męża bo on za chiny pana nie chciał iść do ginekologa na pobranie wymazu więc sama pobrałam włożyłam probówkę do buteleczki i oddałam ginowi ,a on to wysłał do laboratorium, jeśli chodzi o rodzaj badania to lepszy jest wymaz przynajmniej tak mi ginek mówił, nie dziękuję za kciuki żeby nie zapeszać.:)
Acha i mi to ginek tłumaczył tak , że do puki nie będzie wyniku ,że oboje jesteśmy zdrowi nie wolno się kochać i tak też zrobiliśmy bo faktycznie jak napisałaś jeśli masz to Ty to i Twój M to może mieć więc lepiej uważać, mi gin dał leki i dla mnie i dla M od razu jak wykrył u mnie ureoplasme.
\
Zaczynam wiec szukac doktorka,ktory zleci nam to badanie i ....zero sexu!dzieki kobietka22

mam jeszcze pytanie czy ma sens robienie tych wszystkich badan hormonalnych w okreslonych dniach cyklu jesli wyszly one w normie-mialam robione wszystkie ale nikt nie patrzyla na dzien cyklu w jakim robiono i wszystkie sa w normie?
Slyszalam rowniez ze jedna dawka doxycycliny moze nie pomoc ja dostalam 2x14 dni mam andzieje ze to wystarczy.
 
Ostatnia edycja:
reklama
kobietko, że Ty jeszcze nie zatestowałaś!!! :szok: Twarda sztuka z Ciebie :-D Powodzenia na jutrzejszym spotkaniu, oby się udało!!!!
As, kurczę, kurczę, może to fasola??? :-) ale by było fajnie.
Karolcia, ja Cię doskonale rozumiem, na początku są najgorsze nerwy, potem jest troszeczkę lepiej. Odetchnij trochę, bo się zamęczysz. Wszystko będzie dobrze!!!! Bierzesz w ogóle jakieś leki?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry