bett
Fanka BB :)
Majra - dziękuję, tak jak pisałam wyżej Martussi, żyję od wizyty do wizyty i ciągle nie mogę do siebie dopuścić myśli że tym razem może się naprawdę udać. w pierwszej ciąży cieszyłam się jak wariatka, a teraz boję się że jak tylko się zacznę cieszyć, planować, kupować to coś się złego stanie. teraz mam w piątek wizytę, na poprzednim USG (genetycznym) było wszystko w porządku, krwiak się wchłonął. ogólnie same dobre wieści a ja się dalej boję... a co tam u Ciebie kochana? jak się Majeczka miewa? koleżanka ma syna ciut młodszego od Majki to on jest teraz na etapie pytania "dlaczego"
Karola - super że już jesteś w domu, a jak się trochę porozpieszczasz i poodpoczywasz to też Ci dobrze zrobi. niech się mąż przyzwyczaja do obowiązków
Kobietka - trzymam kciuki żeby Ci się udało gdzieś zaczepić &&&&&&&&
Anty - hahahaha rozbawiłaś mnie tą mendą, cieszę się że Wam się dobrze układa. wiem, że już nie mam szans na beztroską ciążę i beztroskie macierzyństwo, ale jak tak słucham czasem dziewczyn w ciąży to im trochę zazdroszczę, że im ten strach nie towarzyszy. a z drugiej strony i tak wiem, że mam dużo szczęścia, więc po prostu muszę się przyzwyczaić że tak już będzie zawsze.
Karola - super że już jesteś w domu, a jak się trochę porozpieszczasz i poodpoczywasz to też Ci dobrze zrobi. niech się mąż przyzwyczaja do obowiązków
Kobietka - trzymam kciuki żeby Ci się udało gdzieś zaczepić &&&&&&&&
Anty - hahahaha rozbawiłaś mnie tą mendą, cieszę się że Wam się dobrze układa. wiem, że już nie mam szans na beztroską ciążę i beztroskie macierzyństwo, ale jak tak słucham czasem dziewczyn w ciąży to im trochę zazdroszczę, że im ten strach nie towarzyszy. a z drugiej strony i tak wiem, że mam dużo szczęścia, więc po prostu muszę się przyzwyczaić że tak już będzie zawsze.
Nie boj boba, praca sie wczesniej czy pozniej znajdzie
jak ten czas szybciutko leci zaraz zleci drugi rok i będą staranka 