• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

nisiao trzymam kciuki żeby było dobrze. Ja miałam też zmieniony cykl wtedy i kreska na teście była jaśniejsza. Mam nadzieję, że u Ciebie to nic złego nie oznacza i że to będzie fasolinka.
 
reklama
nisiao mi też raz test wyszedł pozytywny, a okres dostałam tydzień później.. więc testom jako tako nie wierzę za bardzo, ale za Ciebie bardzo mocno trzymam kciuki!!

agnieszkaala odpukać narazie przeziębienie minęło, ileż można chorować, od początku ciąży już dwa razy miałam choróbska :/ Ty działaj teraz tam ostro :-) te płodne to kurde róźnie nieraz, te nasze organizmy to dają nam w kość :p

Neta my ten rok też mieliśmy do dup* brzydko mówiąc, jak nie jakieś wypadki w rodzinie, to poronienie, wakacje nam nie wypaliły i była walka z biurem podróży ehhh myślę, że od wtorku się wszystko odwróci :)

laski ale się obżarłam, bo tak już to powiem :) zrobiłam sobie zapiekanki bleee a to takie zapychające
 
Neta a Ty jak tam?
Nisiao kochana mam nadzieje, że nic to złego nie wróży tylko świadczy o rosnącym brzusiu:) kciuki mocno zaciśnięte. Rozumiem Twój ból, że inne kobiety zachodzą w ciąże, a my nie. Mnie najbardziej denerwuje jak kobiety wpadają i jęczą jaka je krzywda spotkała, a my tutaj robimy wszystko, zeby w ciąże zajść.
Czarna bardzo mi przykro, że u Twojej koleżanki niestety problemy się potwierdziły. Informuj Nas na bierząco.
Izka oby tak dalej, nie daj się chorobie.

Moja rodzinka już śpi. Ja leże przed tv. Jutro zabieram się ostro za sprzątanie bo bałagan mam, a potem może naszykuje jakieś pyszne jedzonko, żeby było co robić do tej 24:P
 
izka widzę, że znowu się zapychasz hihi to dobrze, jedz, ja też chwilę temu zjadłam co nieco bo mi tak jakoś dziwnie, takie mulenie aż czasem dreszcz mnie napada jakby z zimna, choć nie jest mi zimno.. zapcham się na chwilę, do rana wystarczy.

nisiao myślę, że wizyta u gina wskazana, te plamienia coś oznaczają i lepiej to wyjaśnić żeby w przyszłości Ci nie szkodziły. Poza tym jako przodująca tu w dołowaniu i dręczeniu samej siebie zabraniam Ci tak myśleć, że to Twoja wina, że na razie nie zaszłaś, mimo tego co myślisz pewne aspekty Twojego organizmu są niezależne od Twojej woli i nią samą nie wpłyniesz na poprawę zdrowia.. o winie możesz myśleć jeśli wiesz, że coś nie hula ze zdrowiem, ale to olewasz i nie idziesz do lekarza bo kiedyś może samo się naprawi.. dołujesz się czymś od Ciebie niezależnym, ale możesz coś zrobić, możesz iść do lekarza i starać się znaleźć odpowiedzi na pytania co się dzieje i dlaczego?.. ja zaszłam w 9 cyklu starań po #, też się katowałam przez około 7 miesięcy aż psychiatra we wrześniu uświadomił mi, że taki stan psychiczny (problemy w pracy) oraz branie wszystkiego do siebie, na siebie i poczucie winy będzie miało efekt braku ciąży lub szybkiego poronienia, że to nie ma sensu bo organizm jest na maxa tym wyczerpany i mam piękne początki depresji.. ja też co cykl miałam wszystko w plecy, ciągle nic, dwa cykle bezowulacyjne - to też uznałam, że moja wina bo jestem taka beznadziejna, że nie mam własnej owulacji czyli nie jestem pełnowartościową kobietą tylko jakąś pomyłką natury i że nawet po lekach owulacja potrafi nie nastąpić.. doszłam do ściany. psychiatra powiedział mi, że albo przerwa w staraniach i leczenie albo zmiana pracy i starania bo na tym wózku już daleko nie ujadę. zmusiłam się ze wszystkich sił by skończyć z dręczeniem, poczuciem winy i całą resztą tych dołów. powiedziałam sobie, że to nieważne, że inne kobiety zachodzą i rodzą, inne kobiety też ronią, chorują, umierają, że ja w tym wszystkim jestem najważniejsza i moje zdrowie. mąż mnie poparł i pomagał, powtarzał, afirmował, nie poganiał, sam trochę odpuścił.. przestawałam powoli czuć się winna, przestałam mówić do męża 'kochanie przepraszam, że jeszcze nie mamy dzieci, tak bardzo bym chciała..' nie mogłam dłużej dręczyć jego i siebie bo to była ślepa uliczka. po # można starać się 12 miesięcy i to nie jest wielki problem bo organizm i komórki muszą mieć czas i odpowiednie warunki które nie w każdym cyklu panują w organizmie, nie zawsze komórka jajowa czy plemnik jest pełnowartościowa i o ile dbasz o siebie, dietę, swoje zdrowie i partnera to nie jest Twoja wina, nawet jeśli coś z organizmem się dzieje to nie jest to Twoja wina. Idź do gina/ki i wyjaśnij te plamienia, może zleci Ci badania tylko proszę nie dołuj się bo to utrudnia zajście - to powiedział mi nie gin ale psychiatra.. ja też mogłam się dołować i czekać aż coś się kiedyś tam zmieni, będzie jakiś cud i sama z siebie zajdę bez leków, ale nie mogłam tak, chodziłam od lekarza do lekarza bo wiedziałam, że tylko tak coś zmienię..
trzymam kciuki za Twoją ciążę i proszę, żebyś nie brała winy na siebie bo ona nie istnieje.
 
Plenitude i dziewczyny dziekuję za odp,ja jestem też straszny nerwus naprawdę.w pracy mam taki perfidny czas.i strsznie się przejmuję wszystkim,,wiec skutek taki jaki jest.nigdy jakos nie mialam problemow.
 
Kochane, czy któraś może rozumie cokolwiek z mojego wykresu? Tempki nie mierzę ostatnio, ale reszta zaznaczona. Mój cykl chyba po antybiotykach oszalał. Mam już 19 dzień i test owu był najmocniejszy od kilku dni, znowu jest rozciągliwy śluz. Nie wiem co się dzieje, bo zawsze miałam takie raczej standardowe cykle.
 
witajcie sylwestrowo...

no to wczoraj przechwaliłam moja corcie...w nocy byla tragedia...wciaz plakala,wybudzala sie nie wiedzielismy czemu...dzis poznalismy odpowiedz...MARCHEWKA NASILILA AZS... kategorycznie do odstawki...mala ma czerwona twarz,pełno plamek za uszami,na glowie,na buzi,wszedzie,te miejsca co byly czerwone sa jeszcze bardziej...2go mamy wizyte u lekarki ciekawe co powie.napewno to,ze marchew jest dla niej alergenem...trzeba bedzie troche odczekac i ostroznie wprowadzic kolejny nowy skladnik...

pleni jak sie czujesz???? nisiao wizyta u gina wskazana.oby bylo wszystko dobrze...

Fajerwerki, śnieg, muzyka, już szampana każdy łyka,
stary rok się w Nowy zmienia, przeto szczęścia śle życzenia.


kochane wszystkiego o czym marzycie,pragniecie oby sie spełnilo.zeby 2013r.mimo,ze ma "pechowa" 13stke nie byl dla was zły.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry