• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

mysiak my to mamy przeboje;((((Już mi się marzy wyjść z domu tak beztrosko,bez mdłości,pochodziłabym sobie po dziecięcych sklepach...
pandora wszystkiego próbowałam i nic nie było lepiej,więc po prostu musiałam zacisnąc zęby tak jak mysiak i jakoś starać się funkcjonować...
 
reklama
Hallo.Ja z wiadomościąi wielkimi obawami o co kaman.Test wyszedł pozytywny,test ciążowy.Ale...no własnie ale.@dostałam nietypowo 13grudnia,takie dziwne plamienia,co myślalam że to implantacja.Ale dwa dni po tym @ się rozkręcila dość mocno.W trakcie @ w 1szym dniu doszło do co nieco,potem już nic aż do 23,24grudnia-wtedy znowu było coś niecoś.No i dziś mnie tknęło,miałam plamienia znowu dziwne,jasna krew no i robiłam test-nie wiem po co,ale wyszedł pozytywny :crazy:nie wiem bo jak na testowanie to wcześnie,ale czyżby to oznaczało że coś zaskoczyło?
 
agnieszkaala to działaaaaaj, aż trzymam mocno kciukasy!! coś czuję, że tym razem dołączysz do ciężarówek ;-)

emka teraz naładujesz baterie siedząć w duomu to Cię później ze sklepu będzie ciężko wygonic :P

nisiao to tak po cichutku gratulacje!! jakoś tak dziwnie z tymi Twoimi plamieniami, może idź na betę w pon, może już coś pokaże, bo teraz to już nie wiem kiedy okres powinnaś dostać :p ale przecież jest wiele kobiet, które przez 2-3 miesiące po zapłodnieniu nadal mają okres, więc kto wie.

czarna a jak tam sprawa Twojej koleżanki? wyjaśniło się coś z tym usg genetycznym? mam nadzieję, że to błąd był..

co laski w sylwestra robicie?
my ze względu na mnie w tym roku odpuściliśmy sobie zabawy, idziemy do znajomych bo też siedzą jak na szpilkach bo koleżanka ma termin na 13 stycznia i w każdej chwili może już wylądować na porodówce, więc jestem ciekawa czy sylwka spędzimy w mieszkaniu czy właśnie na porodówce :) w końcu nie mam oporów, żeby się z nią spotkać, bo miała termin an tydzień przede mna.. i zawsze tak ciężko było mi na nią patrzeć ehh
 
nisiao idź do lekarza ja tak plamiłam w sierpniu, też mi wychodziły testy pozytywne, w moim przypadku te plamienia były spowodowane tym, że pęcherzyk gdzieś się zagnieździł nie wiadomo gdzie, bo gin nie mógł go znaleźć(mimo iż wszystko w środku wskazywało na ciążę) a cztery dni później poroniłam. Możliwe jest też tak jak dziewczyny mówią, że do 2-3 miesiąca możesz mieć jeszcze krwawienia w terminie miesiączki(moja mama jak była ze mną w ciąży tak miała, więc zorientowała się dopiero w 3 miesiącu, że jest w ciąży).
Albo mogą być te plamienia tak jak piszesz dlatego że zarodek się zagnieżdża.
Test pozytywny wychodzi już w pierwszym dniu spodziewanej miesiączki. Z tego co piszesz to już miałaś mieć okres więc pozytywy jak najbardziej może świadczyć o ciąży:) U mnie lekarz widział ciążę już tydzień po terminie pierwszego dnia spodziewanej miesiączki. Ale zazwyczaj jest widoczna po dwóch tygodniach.
 
nisiao moja kuzynka miała przez pierwsze 3 cykle okres normalny mimo iz cycki ja bolały masakrycznie cały drugi i trzeci miech nie pomyslała o teście ze wzgledu na regularne miesiączki, dopiero jak ja wysypało na twarzy stwierdziła że coś chyba nie tak ma z hormonami, zebrała wszystkie objawy do kupy i wybrała sie do ginekologa mysląc ze cos nie tak sie z nia dzieje i okazało sie ze jest w końcówce 1 trymestru :D, życze ci żeby i w twoim przypadku wszystko ok sie zakończyło i żebys we werzesniu mogła przytulić swoja pociechę.

karolka maleńka cudna, bardzo wam współczuje z tymi kolkami ... oby wszystko sie unormowało jak najszybciej ...

sowinka nasze dzieciaczki gabarytowo podobne, już ci gratulowałam na wieściach ale z najwiekszą przyjemnąścią przesyłam gratulacje ponownie, mała przesliczna

widze że pojawiły sie nowe suwaczki co mnie bardzo cieszy dla wszystkich nowych fasoleczek dużo zdrówka a dla ich mam jak najwiecej spokoju i udanej walki ze strachem, choc wiem ze to nie łatwe, oby udało sie wam tak jak mi

całuje i sciskam moje cieżaróweczki niech maleństwa zdrowo rosna pod waszymi serduszkami

witam równiez nowe mamy aniołków ..... tulam was mocno a dla waszych kruszynek zapalam światełka
[*]
[*]
[*]


u nas wszystko ok mała w nocy ma 2 karmienia bywa różnie, ale karmimy na żdanie wiec przsypia miedzy jednym a drugim 5-6 h, a kolejne lub wczesniejsze 3h, do tego dodam ze nie ma płaczu itp po nocach a jak zrobi kupke czy cokolwiek to wszystko w nocnej ciszy na spiocha sie odbywa

Z pokarmem jakos sobie radze przystawiam ale to jest raczej dla małej zabawa "gołego cyca" mało kiedy złapie wiec jak juz to przez nakładke podaję, ale zrobi kilka łyków i zasypia, no nic taki urok płaskich sutków .... ale jadę na laktatorze i jakos dajemy radę :D

z nawałem poarmu sobie poradzilismy, zapchany cyc odessał mąż, bo było juz nie ciekawie - od tego czasu jest ok, ilości pokarmu mam różne raz jest 120 z obu raz 40 raz 60, starm sie odciągac co 3 h w ciągu dnia i raz w nocy chociaz próbować, ale zauwazyłam ze nie zawsze ten pokarm jak na razie jest. Ale 3 razy moge nazbierać tyle co by starczyło na posiłek dla małej.
Wczoraj sie troszke unormowało i było 3x po 60 ml, troszke mało ale w ciągu dnia moja własnie takie porcyjki wcina w nocy zjada więcej bo 90-100. Na dzien zatem podajemy jej to co z cycka a wieczorkiem Bebiko, mam nadzieje ze juz niedługo bedzie sam drink cycny :D. No i zauwazyłam tez że po moim małej zdaża sie cześciej ulać i to długo po karmieniu,a tym Bebikiem nie (mimo iz sie jej odbije normalnie) i powiem szczerze ze podajac w nocy sztuczny pokarm który jest gesciejszy jestem spokojniejsza ze sie mała nie zadławi. Mam nadzieje że jelitka sie przyzwyczaja w tym samym czasie co moje cycorki i bedzie wszystko ok i wykluczymy Bebiko z jadłospisu małej.
M mi bardzo pomaga i w pracach domowych i z małą, jest dosłownie jego oczkiem w głowie, jestem bardzo bardzo bardzo mile zaskoczona, znaczy widzieałam że będzie ok ale że bedzie tak cudnie to jestem w szoku bo on najchetniej by mnie we wszystkim chiał wyreczyć. Od nowego roku ma nagrana prace nic specjalnego ale nie bedzie najgorzej takze wszystko się nam jakos samo zaczyna układać. Jestesmy przeszcześliwi i oby tak dalej.


dziekuje wszystkim za kciuki i gratulacje i przesyłam tone pozytywnej energi niech i wam sie udzieli, oby każda z nas doczekała sie swojego cudu i mogła płakać z radości tak jak teraz ja :D


aa a tu ja zaraz po cesarce, jak dowiedziałam sie że z małą wszystko ok :D

oraz najnowsze foto mojej kruszynki
 

Załączniki

  • DSCF2383.jpg
    DSCF2383.jpg
    16,2 KB · Wyświetleń: 93
Ostatnia edycja:
IZW gratulacje i dziękuję za fluidki :tak:cieszy bardzo kolejna szczęśliwa mamusia,teraz to będzie z gorki :)dobrze ,że mążpomaga.ZDrówka dla Was
Juchu u mnie dziwnie z tymi plamieniami,alegeneralnie @ już miałam,3 dni przed @ dostałam dziwnych plamień,wtedy uznałam to za implantację,zrobiłam test i taki jaśniutki wyszedł,jednak po tych 3 dniach na dobre rokręciła się @ i taka intensywna ,że trudno myslećmi było,że jak coś zaskoczyło to przetrwało :/
Jednak teraz po dniach płodnych ten test wyszedł ponownie leciutko pozytywny,więc zgłupiałam.Zaraz po nowym roku idę do gin się zapisać i wtedy wszystko będę wiedzieć.Mam nadzieję,że nic mi sięnie przyplątało,typu jakaś torbiel czy inne dziadostwo
 
hej,
Nisiao kurcze niewiem co Ci doradzić,może to jednak okres w ciązy? Tak kobiety mają niektóre. Ja jednak zadzwoniłabym do gina i zapytała co to może być. Ja trzymam kciuki za to,żeby była to ciąża i żeby ładnie się rozwijała!!!
IZW córcia cudna! Aż miło czytać Twój post,bije od Ciebie radość i pozytywna energia!!!!
Izka my mieliśmy iśc do szwagra,ale Ala chora więc pewnie zostaniemy w domu. Przed tv pewnie spędzimy.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry