Gratulacje dla mamusiek które urodziły ostatnio :-):-) Oby Wasze Skarby nie sprawiały kłopotów, ładnie jadły i oczywiście były zdrowe :-)
Witam także nowe dziewczyny. Wiem że na początku wydaje się że już nic dobrego nas nie spotka, taka rozpacz i czarnowidztwo. Żadne pocieszenia nie skutkują i nic nie pomaga. Ale wierzę że za jakiś czas i u was zaświeci słoneczko i poczujecie się lepiej. Także Ty Małgoniu :-)
U mnie w zasadzie to dobrze. W wigilię przyszła pierwsza @ po zabiegu. Tamten cykl nie miał owulacji ale mam nadzieję że w następnym się pojawi.
Są też postępy ze sprawami formalnymi. Dowiedziałam się dzisiaj że miałam mieć dziewczynkę. Nadaliśmy jej imię Anielka.
Z moim samopoczuciem ok, chyba otrzymałam jakąś łaskę od Boga że jestem zupełnie spokojna. Oczywiście świadomość starty mnie nie opuściła ale jest też w moim sercu spokój. Tego życzę też Wam :-)
Witam także nowe dziewczyny. Wiem że na początku wydaje się że już nic dobrego nas nie spotka, taka rozpacz i czarnowidztwo. Żadne pocieszenia nie skutkują i nic nie pomaga. Ale wierzę że za jakiś czas i u was zaświeci słoneczko i poczujecie się lepiej. Także Ty Małgoniu :-)
U mnie w zasadzie to dobrze. W wigilię przyszła pierwsza @ po zabiegu. Tamten cykl nie miał owulacji ale mam nadzieję że w następnym się pojawi.
Są też postępy ze sprawami formalnymi. Dowiedziałam się dzisiaj że miałam mieć dziewczynkę. Nadaliśmy jej imię Anielka.
Z moim samopoczuciem ok, chyba otrzymałam jakąś łaskę od Boga że jestem zupełnie spokojna. Oczywiście świadomość starty mnie nie opuściła ale jest też w moim sercu spokój. Tego życzę też Wam :-)

zaraz sobie coś wymyślę i będę się jeszcze bardziej denerwować.. 18 mysiak wyliczyła mnie na 6w4d bo zarodek miał 7 mm czyli idąc tym tropem w czwartek 8w5d czy coś w ten deseń.. ale co zobaczę na usg to nie wiem.. już się martwię, norma. jednego dnia mam nudności, drugiego nie lub przez krótki czas, zdarzają mi się takie jakby 'podejścia do gardła', piersi większe ale bolesność raz większa raz mniejsza.. tak ma być?
:-)