• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Też miałam USG prenatalne, w 12 tyg na NFZ ze względu na ciążę mnogą. Krwi mi nie pobierali - doszliśmy do wniosku, że jeżeli NT nie będzie w normie lub nie będzie widoczna kość nosowa, wtedy będziemy robić dalsze badania. Wszystko było ok więc nie było potrzeby robić pappa. W 20 tyg. też miałam prenatalne, byłam umówiona na NFZ i dodatkowo umówiłam się prywatnie w innym gabinecie. To USG połówkowe jest bardzo ważne, a po pierwszym prenatalnym na NFZ stwierdziłam, że wolę sprawdzić dokładnie (przykładowo: czas trwania USG prenatalnego na NFZ-5-10min / czas trwania USG prenatalnego prywatnie 40-60min) Prywatnie zapłaciłam 250 zł. Całe badanie mam nagrane na płytę DVD. Tak się cieszyłam dziewczyny!!! Chłopcy byli zdrowiuteńcy, wszystkie narządy się prawidłowo rozwijały!!!
Ale co z tego... Połówkowe miałam 5 października... 6 października trafiłam do szpitala z otwarta szyjką :-( Przeleżałam 24 dni, walczyłam. 24h podłączona pod fenoterol w kroplówce, założyli mi 2 szwy... I przegrałam tą walkę. :(
 
Ostatnia edycja:
reklama
Karola teżbym chciala wierzyć,że to nic złego,ale okres mialam 16grudnia,13 zaczely sie dziwne plamienia,tego16zrobilam test wyszedl pozytywny,potem dostalam okresna calego intensywny,wykluczylam ciążę,bo po takiej miesiączce jak tu wierzyc w ciążę? @ minęła i nadeszły dni płodne,zrobilam dwa testy,coś mnie tknęło,znowu mialam plamienia ale 1 dniowe.testy oba wyszly pozytywne lekkie.zgłupiałam już,więc poszlam do gin a tu taka diagnoza......
Dziwilo go,że ściana macicy nie złuszczona tak jak powinna być po intensywnym okresie,świadczącym o poronieniu...że to nie pasuje do tego...czyli skąd mam wiedzieć ktory to moze byc tydzien.jutro jade na badanie,ciekawe kiedy beda wyniki,boje się....
 
tekla każda z nas tutaj przegrała, różnica była tylko w wieku ciąży, każda z nas tak wiele by dała by nasze dzieciaczki były z z nami, ale nic więcej nie mogłyśmy zrobić, Ty nie mogłaś więcej zrobić.. nie jesteśmy beztroskimi kobietami, nie żyjemy w błogiej nieświadomości że ciąża jest bezproblemowym stanem i dbamy o siebie bardziej niż przeciętna ciężarna, o lekach nawet nie wspominam, ale w nasz stan wpisane jest ryzyko i ryzykujemy każdego dnia starając się je zniwelować.. nie zawsze się udaje. Jest Ci ciężej tym bardziej bo masz świadomość, że chłopcy byli zdrowi, że mieli duże szanse by przeżyć jeśli tylko udałoby się jeszcze trochę powstrzymać poród, winisz się za to, że nie dałaś im tej szansy, że mimo leków Twoje ciało nie dało rady uratować Twoich dzieci.. nie jest to Twoja wina, organizm walczył ile mógł, nie udało się.. nie możesz jednak obarczać się winą bo jeśli mogłabyś zrobiłabyś dla swoich dzieci wszystko i tak naprawdę zrobiłaś. Pamiętaj o tym. Jestem pewna, że Twoje dzieci nie mają do Ciebie żalu, wiedzą, że zrobiłaś wszystko co mogłaś, wiedzą jak teraz cierpisz. Ty też musisz to wiedzieć, dałaś z siebie wszystko i jeszcze więcej.
 
Ostatnia edycja:
anilek , ja wogóle nie miałam mdłości:tak:, przy żadnej ciąży , nie wymiotowałam . Wizytę mam teraz 14.01 u swojego gina , a 30.01 kolejne prenatalne usg , wychodzi na to że wypada jako połówkowe , bo będzie 20 tc
Termin wg @ to 20.06 , ale w karcie mam wpisany 12.06
 
kobietki melduję się, dzidźka ma 2,3 mm, serducho bije ok (słyszałam :-)), lekarz powiedział, że wszystko w porządku. od jutra jestem na l4, wg usg 9w4d. Powoli uspokajam nerwy i dziękuję za wszystkie kciuki :*
 
czarna: ja poprzednie ciąże przechodziłam lepiej, teraz się gorzej czuję. A wiesz już kogo tam pod sercem nosisz? Ja jeszcze nie, ale mam nadzieję, że to zdrowa dziewczyna.;-) Za dwa tygodnie idę na wizytę, to mam nadzieję, że zobaczę czy tam coś wystaje czy nie.

plenitude: no to są wieści!!!! Brawo! Odpoczywaj i ciesz się ciążą! Super! I suwaczek piękny! :-D

kwiatuszek: &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry