tekla23
Fanka BB :)
Też miałam USG prenatalne, w 12 tyg na NFZ ze względu na ciążę mnogą. Krwi mi nie pobierali - doszliśmy do wniosku, że jeżeli NT nie będzie w normie lub nie będzie widoczna kość nosowa, wtedy będziemy robić dalsze badania. Wszystko było ok więc nie było potrzeby robić pappa. W 20 tyg. też miałam prenatalne, byłam umówiona na NFZ i dodatkowo umówiłam się prywatnie w innym gabinecie. To USG połówkowe jest bardzo ważne, a po pierwszym prenatalnym na NFZ stwierdziłam, że wolę sprawdzić dokładnie (przykładowo: czas trwania USG prenatalnego na NFZ-5-10min / czas trwania USG prenatalnego prywatnie 40-60min) Prywatnie zapłaciłam 250 zł. Całe badanie mam nagrane na płytę DVD. Tak się cieszyłam dziewczyny!!! Chłopcy byli zdrowiuteńcy, wszystkie narządy się prawidłowo rozwijały!!!
Ale co z tego... Połówkowe miałam 5 października... 6 października trafiłam do szpitala z otwarta szyjką :-( Przeleżałam 24 dni, walczyłam. 24h podłączona pod fenoterol w kroplówce, założyli mi 2 szwy... I przegrałam tą walkę.
Ale co z tego... Połówkowe miałam 5 października... 6 października trafiłam do szpitala z otwarta szyjką :-( Przeleżałam 24 dni, walczyłam. 24h podłączona pod fenoterol w kroplówce, założyli mi 2 szwy... I przegrałam tą walkę.
Ostatnia edycja:
, przy żadnej ciąży , nie wymiotowałam . Wizytę mam teraz 14.01 u swojego gina , a 30.01 kolejne prenatalne usg , wychodzi na to że wypada jako połówkowe , bo będzie 20 tc