• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Karola słońce u Nas dobrze :) Pawcio rośnie jak na drożdzach, jest dosłownie aniołkiem - jest taki grzeczny :) rodzina sie śmieje ze płakać to moje dziecko nie potrafi :-D:-D:-D:-D:-D naprawde jest przekochanym smykiem :) ogólnie leci powolutku :)
Poza tym zabrałam sie za szydełkowanie :-), dzieciaczki idą spać a ja biorę sie za robotę :-D Moje pracę można sobie obejrzeć na Facebook :) w sygnaturce jest link :-)

Dawno nie zaglądałam ..... po nikach przeglądając sporo osób nie ma .... np kłaczka nie widziała,

a powiedz jak Alicja ???? Na sygnaturce widać jaka jest radosna i śliczna !!!!!!!!!!! :-)
 
hejka
nie doczytam wszystkiego ,bo karola zamieniła mi się w nałogowego wyjca.:-p
U nas noc nie najlepsza ,ale bywały już gorsze .
W sumie 4 pobudki z niedługim marudzeniem i 1 z mega rykiem o nie wiadomo co:confused:

Przyczynę poznałam jak zajrzałam do buzi .Białe dziąsło nad dolną dwójeczką czyli kolejny ząb się na dobre kluje .
Teraz spodziewam sie lekkiej biegunki i kataru ,bo u małej tak to wygląda :baffled:.
Miłego dnia dziewczynki

Dla nowych aniołkowych mam dużo siły i wytrwania życzę .
Dziewczyny będzie dobrze ,ae czasami trzeba troszkę poczekać .:tak::tak:

Dla aniołków zapalam (*) (*) (*)
 
Plenitude- też mi się wydaje że to resztki krwiaka, wczoraj przez cały dzień był spokój, dziś rano lekko podbarwiony śluz i znów spokój...mam nadzieję że na tym się skończy:tak:

As 76- u nas jest identycznie, co ząb to katar... Antek nie choruje prawie wcale(tfu tfu:-)) więc jak pojawia się katar albo zapchany nos po nocy wiadomo, trzeba szukać nowego zęba:-D

ilona- jakie cuda!!!!!! i ceny świetne!!
 
Ostatnia edycja:
Tekla przeczytałam dziś Twojego bloga... oczywiście się upłakałam..okrutne to życie bywa... Dobrze, że to opisałaś. Jeszcze wiele trudnych dni przed Tobą, ale w końcu mam nadzieję, przyjdzie taki dzień, w którym będzie troszkę lżej.Twoje Aniołeczki zawsze będą przy Tobie a Ty zawsze będziesz ich MAMĄ.

Pandora oby już plamienia Cię nie nawiedzały, pewnie to faktycznie z krwiaka było.

Pozdrawiam Was wszystkie :))
 
Witam miło obie ilonki : ilona24 i ilona1990 fajnie , że zajrzałyście :) Duże już te Wasze chłopaki

U mnie ok , siedzę sobie w domu i jak patrze za okno ile śniegu nasypało , to się cieszę , że nie muszę już jeździć autem.
Buziaki dla wszystkich :)
 
Witam dziewczyny,jak tam nie dajecie się zimie?straszne grypsko teraz panuje,mnie rozlożyło na 3 dni,non stop gorączka,cięzko było zbićtemp dziś natomiast osłabienie 35 st.Dziś ide do lekarza,ale jak pech to pech,jak zlapie mnie choróbsko to bliżej @ ,że tak naprawde mając nadzieje na ciąze,to w sumie musze sie faszerowac lekami pod strachem,ale nie leczyc sie tez wcale?no nie bardzo.Lykam sobie syropek,jest bardzo dobry naprawde,dla kobiet w ciazy,mimo ze nie jestem,ale jest naturalny i dobry *spam* .
 
Witajcie ja szybciutko wpadam i uciekam bo jutro mam księdza i muszę pogarnąć w domku
Agnieszkaala - dziękuję za Twojego posta , nie rozmawiałam jeszcze z lekarką na temat dziedziczenia choroby ,ale 19 lutego mam wizytę to pogadam o tym.
Asta- dobry plan :) trzymam kciuki
pozdrawiam wszystkie dziewczynki serdecznie jutro wpadnę buziaki :*
 
Witajcie kochane,

trochę milczałam, bo musiałam przemyśleć, a raczej przełknąć wszystkie ostatnie wydarzenia, ale i tak nie czuję się lepiej - wręcz odwrotnie...
Czytałam Was na bieżąco, ale miałam jakąś blokadę aby pisać w obliczu tego, że nasze staranka zostały odłożone w czasie do "nie wiadomo kiedy". Patrzę troszeczkę z zazdrością na Wasze mknące suwaczki i nie mogę uwierzyć, że czas tak szybko ucieka!! Trzymam za Was wszystkie kciuki, ostatni czas jest dosyć dobrym czasem dla forum, wiele zafasolkowanych tutaj jest, co mnie ogromnie cieszy. I bardzo mnie to podtrzymuje na duchu, że być może kiedyś na mnie przyjedzie kolej.

Chciałabym Wam się trochę wyżalić, jeśli zechcecie to przeczytać - bo tylko po części dotyczy to starań o dziecko... Odkąd straciłam pracę czuję, że utknęłam w martwym punkcie. Niby byłam przygotowana na to, że mogę zostać zwolniona, ale teraz po tych dwóch tygodniach ciągłych mimowolnych rozmyślań czuję się okropnie rozżalona. Nie powinni tak ze mną postąpić, ale fakt, że mąż tam pracuje nie pozwala mi zrobić z tym cokolwiek. Przez to chyba czuję się jeszcze gorzej. Siedzenie w domu okropnie mnie dobija. Po poronieniu za wszelką cenę chciałam być w domu, dojść do siebie a teraz oddałabym wszystko aby ktoś mnie zatrudnił. Niby robię wszystko, co powinnam - sprzątam, gotuję, piorę, a i tak czuję się ... bezużyteczna. Zaczynam też wpadać w panikę, bo nie mamy żadnych oszczędności a wypłata męża nie wystarcza w 100% na wszystkie opłaty i zobowiązania. Mąż w tej sytuacji nie chce w ogóle słyszeć o starankach i rozumiem go, choć mnie to boli...
Mam nadzieję, że nie uraziłam żadnej z Was, wiem, że są kobiety, które nie chcą pracować i absolutnie to rozumiem a także, że wiele z Was także nie ma pracy, ale musiałam się komuś wyżalić, nikt z rodziny i znajomych nie rozumie tej sytuacji, uważają, że na dzieci jesteśmy jeszcze młodzi więc to żadna katastrofa a jeśli chodzi o pracę, to nie znają naszej sytuacji finansowej (chyba nikt nie chciałby się przyznać przed rodzicami, że się ma jakieś kredyty, raty, oni tego nie rozumieją) więc sądzą, że mogę spokojnie szukać dobrej pracy.

Dziewczyny, napiszcie coś, co myślicie o tym, bo dostaję świra sama ze swoimi myślami...
 
reklama
matita ostatnio zbyt dużo zwaliło się Wam na głowę,jedno nieszczęście,potem ta praca.Czytając,to staram się wyobrazić jak możesz się czuć i rozumiem Twój żal itp,że jest jak jest,WIem że to trudne,ale musisz postarać się nie daćtym złym myślą i próbować znależć tą pracę,choć dziś wiadomo że jest cięzko.Dobrze,że Twój mąż ma szansę,więc jest nadzieja że niedługo i Twoja sytuacja się poprawi jak i potem znowu będziecie mogli się starać :)
Czasem trudno sobie przetłumaczyć,że jakieś zdarzenia,nie koniecznie przyjemne,dzieją się po coś,żeby pewnie nadeszły zmiany na lepsze,kto wie może ten nowy rok szykuje jakieś zmiany niebawem.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry