karola1388
Poprostu żyj...
anilek gratulecje:-). teraz bedzie chlopaczek,pozniej dziewczynka;-).edyta89,a po ktorej stronie cie boli? bo jesli po prawej to moze wyrostek????????? anty2 nie mozesz wiedziec tego jak bedziesz sie czula jesli nie daj Bog znowu poronisz,bo to moze wogole nie nastapic...ale jesli sie tak stanie bedziesz napewo silniejsza,znajdziesz w sobie sile do kolejnej walki...wg mnie wszystko juz bedzie dobrze.robilas badania.to,ze pierwszy raz tak sie stalo nie musi oznaczac,ze znowu tak bedzie.czytalam na odskoczni,ze boisz sie o swoja sfere materialna,ze zawsze bylas niezalezna...cos za cos...albo chcesz dziecko i zmienia sie wszystko,stawiasz na jedna karte,albo nie chcesz i zyjesz jak do tej pory...pamietam cie jak trafilas na to forum,jak bardzo cierpialas,nie moglas sie podniesc,jakie mialas problemy z mezem...mysle,ze to jest jakas forma twojego muru,twojej wymowki sytuacja w pracy...poprostu boisz sie i zwalasz wszystko na prace.najpierw odkladalas staranka,bo jechalas do sanatorium,wrocilas z niego i teraz pojawil sie problem pracy...kobietko bardzo sie ciesze,ze wreszcie trafilas na normalnego lekarza.sama wiem,ze to polowa sukcesu.

Te moje nieszczęsne piersi faktycznie raz bolą bardziej, raz mniej - zawsze jakoś pobolewają. I żyły na piersiach....Wczoraj pokazywałam koleżankom i się przeraziły. A że mam duże piersi to super to nie wygląda. Ale cóż - takie uroki
) - będziesz miała chłopczyka czy dziewczynkę???:-)
:-)