• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

już jestem, byłam rano w szpitalu, pobrali mi krew na test pappa, ten sam lekarz u którego byłam wczoraj na wizycie wieczorem dziś wykonywał badania usg, ja nie miałam robionego, wziął to usg które dał mi wczoraj. zapytałam o amniopunkcję jak wyjdzie źle pappa, odpowiedział, że jak najbardziej, po 15 tygodniu. mam czekać na info ze szpitala i jak będzie wynik to do niego. to by było na tyle z moich prenatalnych, miałam nadzieję na kolejne usg ale nie miałam. nie jest to błąd pomiaru, jest ich kilka, mam na zdjęciach pomiar 3,0; 3,6; 4,6; 4,7 - z tym wymiarem lekarz się kilka razy upewniał.. nie mam gdzie iść na kolejne badanie bo zrobiłam na najlepszym sprzęcie, reszta w ZG ma tylko gorszy. zastanawiam się jeszcze nad wizytą u dr B - mojego gina na nfz ale to raczej nie ma sensu, ma gorszy sprzęt a i tak bym mu powiedziała, że czekam na wynik pappa.. rozłożyłby ręce i powiedział 'to się zdarza'..
 
reklama
Loi Kochana trzymam kciuki za staranka!
Neta więc staranka wykorzystane w pełni skoro cykle 28dniowe, ja trzymam kciuki:* Jak tam po wypadzie do kina? Film ciekawy?
Asta Kochana zrelaksuj się, nie myśl o tym. Obejrzyj film,przeczytaj książke, pójdź na spacer albo małe zakupy. Kochana ja trzymamkciuki, żeby było ok.!!! Co do objawów to ja z Alą nie miałam ich prawie wogóle a mam piękne zdrowe dziecko.
Nisiao jak zobaczyłam ten śluz to seks był,ale ten śluz byłjednodniowy więc Niewinem o co chodzi.
Enya współczuje pawików.
Pleni Kochana nie zamartwiaj się. Często jest tak, żepierwsze badanie wychodzi zle,a potem te potwierdzające już ok. trzymam kciukiza Ciebie i maluszka!!! Myśl pozytywnie,nie ma się co martwić na zapas! Błędyteż popełniają lekarze, sama dobrze o tym wiesz, więc póki niema wyników Pappa tosię nie martw na zapas.
Dorotka super betaJGratuluje!

A ja nadal po @ mam brązowe plamienie. Niewiem o co chodzi. niemożliwością jest, że okres by tak długo trwał.
 
Pleni, a może jednak spróbuj u kogoś innego. Tak dla świętego spokoju. Czasami dobry lekarz na gorszym sprzęcie potrafi wszystko lepiej pomierzyć, a niżeli lekarz z mniejszym doświadczeniem na najlepszym, wypasionym sprzęcie.
 
pappa jest średnim testem, zazwyczaj też nie wychodzi za ciekawie. jeśli amnio nie potwierdzi wad to dopiero wówczas trochę odzyskam równowagę. to nie jest błąd, ale zdarzają się cuda, że przezierność sporo za duża a dziecko zdrowe.. jak lekarz mówi, że rokowanie jest złe to raczej nie chce straszyć pacjentki tylko ją przygotować. ciągle słyszę te słowa, dopiero to do mnie dociera.
 
Pleni też myślę, że dopiero amniopunkcja da odpowiedź bo w pappa nie wierzę za bardzo, o tak wielu pomyłkach słyszałam. Jeśli możesz to idź jeszcze do innego gin, nawet jak mają gorszy sprzęt to może większe doświadczenie. I tak w Was wierzę, musi być dobrze.

agnieszkaala ostatniej nocy Mati nocował u babci więc też poszaleliśmy, teraz wszystko w rękach natury :)
 
Pleni, nie powiem Ci, żebyś się nie martwiła, bo się nie da. Mnie pocieszenie z serii "nie martw się" albo "nie płacz" wyprowadza z równowagi. Nie powiem Ci też wprost, że wszystko będzie dobrze, bo to nijak nie pociesza. Może wcale nie być dobrze. Ale wyznaję zasadę, że "W końcu wszystko będzie dobrze. Jeśli nie jest dobrze, to jeszcze nie koniec." Wierzę, że wszystko, co nas w życiu złego spotyka, gdzieś tam w końcu prowadzi do czegoś pozytywnego. Wiele strasznych rzeczy mi się w życiu wydarzyło i w każdej z nich po pewnym czasie udało mi się doszukać pozytywów. I w taki sposób powiem Ci, że wszystko będzie dobrze, chociaż czy to będzie takie "dobrze" jakiego byś w tej chwili chciała - i jakiego byśmy wszystkie w tej chwili chciały dla Ciebie - tego Ci obiecać nie mogę. Ale cały czas jest szansa, że będzie dobrze już tu i teraz, a w zasadzie że jest dobrze tylko o tym jeszcze nie wiesz, więc na razie trzeba mieć nadzieję i starać się myśleć pozytywnie, choć to strasznie trudne.
 
Pleni: Lekarz jak byłam na genetycznym powiedział, że na ryzyko wad genetycznych wpływa kilka markerów. Mierzy jakieś przepływy w sercu, w zastawce, kość nosowa no i ta przezierność. Z tego co też czytałam przezierność może być zwiększona z różnych powodów. Np. niedotlenienie itd, no i nawet stres u matki. Tych przyczyn było więcej, ale już dokładnie nie pamiętam.
Moja mama opowiadała mi jakiś czas temu o koleżance. Na badaniach prenatalnych też stwierdzono, że dziecko będzie miało Downa, ona akurat nie robiła amniopunkcji bo stwierdziła, że to nie ma znaczenia, ale przez całą ciąże chodziła zestresowana. A teraz mały Filipek biega, ma 5 lat i jest całkowicie zdrowy. Badania wykazują, że jest dużo błędnych wyników tzn. wynik taki a dziecko zdrowe. Zwłaszcza, że inne parametry są w porządku. Wiem, Kochana, dla każdego jest to stres, poczekaj na ten test choć wiem, że to nie łatwe.
 
sam test pappa to czysta statystyka, lekarz nie powiedział tego bo pewnie powie po wyniku, że szanse na urodzenie zdrowego dziecka to kilka procent. dlatego jestem pewna, że chcę pobranie płynu owodniowego przez powłoki brzuszne czyli amniopunkcję bo tam są komórki dziecka i na ich podstawie bada się jego dna - czy ma Zespół Downa, Edwardsa, Patau. dopiero jeśli amnio wykaże zdrowy kariotyp jest szukanie wad serca. wady serca można operować ale Zespołu Downa nie. przy innych wadach dziecko umiera przy urodzeniu lub zaraz po. trzy tygodnie czekania na pappa, potem pewnie kolejny miesiąc z amnio, czyli może za ok 1,5 miesiąca poznam prawdę.
 
reklama
Plenitude, bardzo wierzę, że to jakiś senny koszmar i wszystko skończy się dobrze. Będę się modlić za Ciebie i Twojego maluszka. Tak, jak dziewczyny piszą a także Ty sama - jeszcze nic nie jest przesądzone, więc choć to bardzo trudne, postaraj się być najbardziej opanowana jak dasz radę, dla dobra dziecka:tak:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry