• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

enya bardzo mi przykro:( Światełko dla Aniołka
[*]. Mam nadzieję,że trafisz na odpowiedzialnego i kompetentnego lekarza i doczekasz się kolejnego cudu. Tule mocno. Cięzkie chwile masz przed sobą...trzymam kciuki,żeby obyło się bez komplikacji.
 
reklama
Enya dobrze, że jesteś w domu a nie w tym paskudnym szpitalu (a który to był szpital? na kościuszki?). Zachowanie lekarzy bulwersujące, a to co napisałaś o łyżeczkowaniu dziewczyny na żywca... szok normalnie. Dobrze, że się nie poddajesz, masz plan na dalsze badania. Życzę Ci, żebyś znalazła normalnego lekarza, który będzie profesjonalistą ale też po prostu człowiekiem. Przytulam Cie kochana MOCNO.

Neta ja do dr SZ. chodziłam w pierwszej ciąży i do pierwszego poronienia. W ciąży zaniedbała badanie mojej grupy krwi (dopiero jak byłam w 8mc okazało sie że mam ARh-) i moją wadę wzroku - nie powiedziała że mam mieć zaświadczenie od lekarza. Dopóki ciaża jest w porządku albo są to typowo ciążowe zagrożenia - kazdy lekarz jest dobry. Schody zaczynają się później jeśli pojawia sie taki przypadek jak ja. Nie do zdiagnozowania w naszym mieście. Dałam sobie już spokój.
 
Enya, Przytulam Cię mocno.
Ja nie wytrzymałam i dzisiaj jednak zrobiłam te p/ciała p/plemnikowe i p/łożyskowe. Koszt jednego ok. 90zł., można je zrobić w większych laboratoriach. teraz drżę o wynik. Enya może zrób zawczasu i z gotowym wynikiem jedź do Łodzi? Czy zrobisz u siebie czy w Łodzi, znaczenia nie ma, a przynajmniej będziesz mogła skonsultować gotowy wynik. Żeby Ci w końcu pomogli, bo ileż można. Konowała już więcej nie oglądaj.
 
enya zapalam światełko dla Twojego Aniołka
[*] (obym mogła nie pisać tego więcej &&&&) u mysiaka także nie ma tych przeciwciał i ma przepisaną bodajże tańszą od clexane fraxiparynę, karola tez chyba tak dostawała więc co ten lekarzyna ściemnia.. to przecież standard już prawie u lekarzy, że zabezpieczają pacjentkę po kilku poronieniach jeśli nie znajdą przyczyn... masz racje, nie daj się więcej dotknąć temu lekarzynie który Cię olał bo jest tylko małym, śmiesznym człowieczkiem, lepiej jeździć do Łodzi, tam jest więcej konkretnych lekarzy, na pewno klinika, nie ma sensu tracić czasu i kolejnych dzieciaczków na pseudolekarzy.. wierzę z całego serca, że można Ci pomóc, kwestia dobrego lekarza, a o to właśnie najtrudniej.. ja też jestem rh- a mąż rh+, immunoglobulina, odczyn coombsa ujemny czyli nie ma przeciwciał.. zrób te przeciwciała co pisałaś, może to naświetli sytuacje, przynajmniej wiadomo co wówczas robić.. przytulam kochana najmocniej jak umiem..
 
Ostatnia edycja:
enya bardzo mi przykro :-( Ja po 3 poronieniach zmieniłam lekarza.. co prawda na chwilę.. Mieszkam 70 km od Kielc, ale tam pojechałam do jednego lekarza.. Juz porzed ciążą przepisal i clexane i acard.. wymyślił plan działania i jak widać mam mojego malego Tobiaszka.. Może spróbuj i Ty.. NApisz jakbys chciała namiary..
 
enya strasznie mi przykro..... szukaj lekarza ktory da ci clexane i moze jeszcze jakis steryd przeciw odrzucaniu ciąży.. jak to ci cos da to moj lekarz pracuje w rudzie sląskiej w genomie i w żorach, moge ci dac namiary, on wie co to poronienia nawykowe i wie jak z to leczyc, gdyby na niego nie trafiła to pewnei bym dzieci nie miała
 
enya- brakuje mi słów :-(, ale zgadzam się z dziewczynami, trzeba poszukać dobrego lekarza

a propos ujemnej grupy krwi, można podać immunoglobulinę chyba po 28 tc, nawet jeżeli nic się nie dzieje, żeby zabezpieczyć matkę i dziecko w bieżącej ciąży, tyle że oczywiście odczyn coombsa wychodzi wtedy dodatnio
 
reklama
Enya mnie dr Sz pytała o grupę krwi kilka razy co najmniej,pamiętam że byłam wręcz zdziwiona co ona tak z tą grupą i mnie pasowała bo w pierwszej ciąży miałam dużo problemów a ona chuchała i dmuchała, mimo że panikowałam strasznie. Nie zbagatelizowała niczego no i przy poronieniu zajęła się mną w szpitalu tak, że byłam zdziwiona. No ale to zależy jak się trafi, ja póki co chodzę do niej bo masz rację, że w Kielcach jest beznadziejnie jeśli chodzi o ginekologów. Koleżanka do Krakowa jeździ bo w Kielcach nie umieli jej pomóc (dłuuugo się starali o dziecko) a tam jakoś pomogli. Grunt to znaleźć kogoś godnego zaufania, kto się zna na swojej robocie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry