OneMoreTime
Fanka BB :)
enya przytulam...:-(
juchu, skoro tak negatywnie się nakręcasz może lepiej jednak wcześniej pójść do lekarza i się uspokoić. A jak się okaże, że wszystko jest dobrze - bo przecież innej opcji nie ma - to wyciszysz się i może wtedy efektywniej z fajkami pójdzie...?
anilek otoczymy pozytywnymi myślami każdą potrzebującą duszę
czas pokaże...
juchu, skoro tak negatywnie się nakręcasz może lepiej jednak wcześniej pójść do lekarza i się uspokoić. A jak się okaże, że wszystko jest dobrze - bo przecież innej opcji nie ma - to wyciszysz się i może wtedy efektywniej z fajkami pójdzie...?
anilek otoczymy pozytywnymi myślami każdą potrzebującą duszę

czas pokaże...
Ja od dawna walcze z nałogiem mojego męża,sama lata paliłam ale jak podjęłam decyzję,że rzucam to rzuciłam i nie złamałam się nawet jak rok temu straciłam dzieci w 22tc. Nie i koniec,nie ma tłumaczeń,jest to trucizna i tyle. No to trzymam kciuki,żebyś szybko rzuciła.