• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

onemoretime, neta, edyta, karola: dziękuję za odzew w sprawie koleżanki... Fajnie, że można na Was liczyć. Wiem, że to dla Was obca osoba, ale też po poronieniach i z powikłaniami, co ją do nas zbliża. Mam nadzieję, że nie okaże się to przerzutem, i że ciąża będzie ok...

jest w warszawkiej onkologii lekarz, co prowadzi ciąże u kobie onkologicznych (operacje onkologiczne w ciąży, chemia itd). jak byś była zainteresowana - dam namiar
 
reklama
Plenitude światełko dla Aniołka na rocznice
[*] Katherinne dla Twojego również
[*].
Czarna to za co dokładnie mamy trzymać kciuki?;-)Za pitolka czy pipuszke?;-)&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&
 
Plenitude, światełko dla Twojego Aniołeczka
[*].. oby ten rok był dla Ciebie udany i wizyta czwartkowa jak i wyniki rozwiały wszeeeelkie wątpliwości

czarna76 kciuki zaciśnięte, te nasze forumowe nie zdradzają:-) ciepłe myśli i modlitwy uruchomione :-)
 
dzięki dziewczyny za światełka, mąż mi wczoraj przypomniał bo pewnie dopiero dziś spostrzegłabym datę. minął rok a ja się pogodziłam. teraz boję się o kolejnego maluszka. staram się wierzyć ze wszystkich sił, że będzie dobrze i amnio da dobre wyniki.

katherinne dla Twojego Aniołka
[*]

czarna kciuki za wizytę, oby wieści były jak najlepsze &&&&
 
Plenitude jakie jest teraz Twoje samopoczucie? Udaje Ci się myśleć pozytywnie?
Pamiętam, jak byłam w tej ostatniej ciąży, jak trudno było się niestety cieszyć, jak strach paralizował, jak czas powoli mijał... ehhh

Postanowiłam, idę dziś zrobić badania Alloprzeciwciała odpornościowe, anty HIV, VDRL i te p/ciała przeciwplemnikowe i p/antygenom łożyska... ehhhh
 
juchu ja palilam i od 4 lat prawie juz nie ruszam tego swinstwa.mam nadzieje,ze ci sie uda.mozecie sobie z kobietka rece podac-ona tez probuje rzucic.a swoja droga jesli chodzi o ciaze to nigdy,ale to nigdy nie porownuj objawow z poprzedniej z ta obecna bo kazda ciaza jest inna.bedzie dobrze.pati.b. jak tam twoja niunka????? piszesz,ze czasem daje popalic???? hehehe skad ja to znam.moja zgaga mała dzis sie obudzuila o 5 i usnela dopiero po 11ej na 30 minut:baffled::baffled:.enya ale nie mozesz sobie gdybac,ze chodzi o immunologie,a nie o krzepliwosc.w twojej sytuacji heparyna nie zaszkodzilaby,a moze pomogla...co do sytuacji jaka opisalas...ciezko,ale ja bym stanela za ta dziewczyna.no,bo jak nie ty to kto jej pomoze??? zostanie sama z tym...moze przegrac...tak duzy szpital a ona jedna...tak jak piszesz moglas to byc ty.ja wogole jestem zdania,ze takim"lekarzyna"trzeba pokazac,ze my kobiety nie jestesmy zwierzetami,przedmiotami...wspolczuje jej bardzo.nie dosc,ze stracila dziecko to jeszcze skrzywdzona ja w taki sposob...ja bym jej pomogla.owszem pracujesz tam,ale co masz schowac glowe w piach i stac po stronie lekarzy i szpitala???? okazala bys sie taka sama...tak sadze...anilek obca,nie obca,ale nie kazdego taka tragedia-w tym wypadq podwojna-moze spotkac...oby bylo dobrze.informuj nas.agnieszkaala spoznione,ale szczere.ZEBY TWOJE MARZENIE POSIADANIA DZIECIATKA KOLEJNEGO WRESZCIE SIE SPELNILO.czarna &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.dorotko super.
 
Enya - brak mi słów... światełko
[*] dla Twojego Aniołka:-(:-(:-(

Plenitude
- tulę Cię mocno w tym smutnym dniu. wierzę, że ten rok będzie dla Ciebie dużo lepszy :tak::tak::tak:

Czarna - trzymam kciuki za wizytę &&&&&&&&&&&&&&&

Dorotka - super że wizyta taka pomyślna. trzymam kciuki za serducho &&&&&&&&&&&&&&
 
reklama
loi teraz po prostu czekam, albo jestem w grupie kobiet której dzieciątko jest chore albo w grupie kobiet której dziecko ma nieprawidłowe NT a jest zdrowe.. niestety nie wiem w której jestem grupie. jestem na etapie godzenia się z różnymi możliwościami i wiem, że wiele strachu i niepewności nas jeszcze czeka. ja i maż jakoś się trzymamy, ale chyba rodzina się trochę załamuje, ciągły płacz przez telefon z obydwu stron, staramy się tłumaczyć, że nic przecież nie możemy zrobić, staramy się pomóc zrozumieć, że tylko czas i amniopunkcja mogą dać odpowiedź, że ciąża to nie tylko fantastyczne wieści z każdej wizyty i ciągły uśmiech na twarzy z powodu oczekiwania na maleństwo.. na razie nie będziemy chyba jeździć do żadnej z naszych rodzin bo obawiamy się zbiorowej rozpaczy a ja mogę tego nie wytrzymać. rozumiem, że pewnie dobija ich to, że pierwsza ciąża stracona, tyle starań, leków i w następnej ciąży kolejne niezbyt optymistyczne wiadomości.. staramy się trzymać trochę z daleka od wszystkich, potrzebujemy spokoju żeby nie tracić nadziei.

dorotka gratulacje, udanej wizyty serduszkowej &&&&
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry