• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Rutynowo kiedy przyjmują do szpitala podpisuje się zgodę na wykonanie operacji czy zabiegu. Na pewno podpisała. Tylko nie chodzi o fakt samego zabiegu tylko to że był wykonany bez znieczulenia. Owszem pan asystent później mówił jej że mogła się nie zgodzić na zabieg bez anestezjologa ale my jesteśmy tylko pacjentkami, ja też bym nie wiedziała co mi podają. Jakiś zastrzyk podała jej podobno pielęgniarka. Ale jak zaczęła krzyczeć i płakać że ją boli to powinien przestać. Nie zrobił tego. Jak dla mnie sprawa zaniedbania ze strony lekarza ewidentna. Muszę ją zapytać co chcą osiągnąć tym oskarżaniem bo ja też myśle że ewentualnie skończy się na naganie w stosunku do lekarza i tyle. Raczej Go nie wyrzucą.
 
reklama
Może da się jakieś odszkodowanie chociaż wywalczyć? Fakt faktem, często człowiek nie ma pojęcia, jak zabieg powinien wyglądać. Ja idąc na łyżeczkowanie zdążyłam się już z internetu dowiedzieć, żeby uważać, bo potrafią bez znieczulenia albo w znieczuleniu miejscowym to robić i byłam zdecydowana silnie protestować w razie czego. Pamiętam, że jakieś zgody to podpisywałam tuż przed zabiegiem, już w sali, gdzie zabieg się odbywał i tam na pewno było napisane o znieczuleniu ogólnym, na które też musiałam się zgodzić. Nie wyobrażam sobie, żeby mogło być inaczej. Przecież to okrutny ból i fizyczny, i psychiczny...
 
hej,
Enya bardzo bardzo mi przykro!!! Bardzo trzymałam za Ciebie kciuki!!! trzymaj się Kochana, a ja tule Cię mocno!!! Co do koleżanki z sali to ja też uważam, że powinna sie nie zgodzić skoro wiedziała, że niema anestezjologa i jej nie uśpią. Dla mnie byłoby to niewyobrażalne. A co do "świadkowania" to niewiem, ja chyba bym zeznaawała.
Neta jak tam?? Ja wykorzystałam męża w 15 i 17 dniu cyklu i pewnie jeszcze z 2 razy wykorzystam. Dzisiaj 18 dzien cyklu, a cykle mam 34 dniowe.
Anilek bardzo mi przykro, będe modlić się za koleżanke. a zrobią jej w ciąży ten zabieg czy musi rozwiązywać ciaże?
Juchu nie martw się na zapas, trzymam kciuki, żeby maluszek zdrowo rósł. Ale papierochów się wystrzegaj,lepiej zjadaj paznokcie:D

Co do ciąż to ja zawsze chciałam mieć młodo dziecko, najlepiej jeszcze na studiach. Alusie urodziłam w wieku 21 lat, ciąża była planowana. Drugie chciałam jak Ala skończy 2 lata, tak żeby na 3 urodziny już miała rodzeństwo,ale najpierw sie nie udawało, a jak się udało to niestety poroniłam. Wczoraj skońćzyłam 25 lat i mam nadzieje, że do końca roku uda mi się urodzić maluszka:)
 
Albo mam zwidy, albo śluz zaczyna być lekko podbarwiony. Czyżby...nadchodziła @? Czy raczej dzieje się coś niedobrego? Jaki człowiek się czuje głupi, raz w życiu coś się zaczyna inaczej i już jest zdezorientowany. Normalnie to mi się rozkręca raz dwa i nie ma najmniejszych wątpliwości, o co chodzi. Czyżby....? Oby! A może jak ten okres taki nieśmiały i zawstydzony to trzeba go jakoś zachęcić? "No już, dawaj, nie krępuj się, raz raz, wszyscy czekają na Ciebie w napięciu. No, hop hop!" ;)
 
u mnie dzisiaj mija rok, długi i ciężki rok..


enya może porozmawiaj ze swoją mamą, pisałaś, że tez tam pracuje, może ma szersze widzenie tej sytuacji i coś Ci podpowie. z moralnego punktu widzenia wskazane by było żebyś była świadkiem jednak z racji, że tam pracujesz pojawia się delikatny konflikt interesów.. ciężko coś poradzić w takiej sytuacji..
 
Enya.. ściskam Cię ciepło... brak słów, tak przykro...
ja już sama nie wiem, co robić.. za jakieś 10 dni owulka, a jak czytam o Waszych badaniach, których nie robiłam, to strach mnie paraliżuje..
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry