kobietko zachowanie Twojego taty można tłumaczyć niewiedzą, ale potem to opowiadanie jak się bawili było niestety nie na miejscu. nie potrafili się wczuć w Twoją sytucję, to musiało być bardzo przykre dla Ciebie, czasami zamiast mówić takie głupoty i ranić lepiej żeby nic nie powiedzieli,.. a słowa Twojej teściowej są dla mnie kompletnie niezrozumiałe niestety, to wyłącznie Wasza decyzja kiedy będziecie się znowu starać a nie widzimisię teściowej..
wrrr, ja kiedyś dawałam sobie wejść na głowę, nie umiałam się sprzeciwić, jednak to uległo zmianie, bardzo pomógł mi mąż, który nie czeka tylko od razu mówi wprost, że coś mu się nie podoba. To trudne, ale jednak sprawdza się w życiu.
onemoretime nie ma szczepionki, przechorowanie cytomegalii nie daje przeciwciał dających odporność jak w przypadku toxoplazmozy ale dość skutecznie walczą z nawrotem choroby częściowo zabezpieczając.
jeśli nigdy nie chorowałaś możesz bardziej uważać, unikać skupisk małych dzieci gdzie często występuje, dbać o higienę i unikać infekcji wirusowej przenoszącej się jak grypa, nosicielami jest ok 80% ludności Europy, wirus może być całe życie nieaktywny ale najgroźniejszy jest na początku ciąży jako zakażenie pierwotne, gdy nigdy nie chorowałaś.. chodzi o informację jakie jest zagrożenie w Twoim przypadku. ja to robię jutro na polecenie gina bo musi być kontrolowane, robiłam już chyba 3 razy odkąd zaczęłam starania i mam już przeciwciała.
loi masz już trzy Aniołki, to może być zbieg okoliczności, ale to może być też co innego, to miałam na myśli pisząc o tych przeciwciałach, czas upłynie a tak byś miała wyniki..
enya nie jesteś słaba, nie pisz tak, masz prawo do strachu, wiele kobiet na Twoim miejscu już by się załamało, dla mnie mąż jest olbrzymim wsparciem a Twój niestety dla Ciebie nie jest, owszem przywykłaś do tego, ale bardzo tego potrzebujesz. dlatego skoro radzisz sobie jakoś to uwierz mi, nie jesteś słaba.
asta gratulacje, niech rozwija się tak dalej.
czarna cholibka, ja zrobiłam żelazo a nowy gin mi na to, że to niekoniecznie potrzebne badanie i on z morfologii widzi, że jest w miarę.. ok, każdy robi po swojemu.. ten sok z buraków może Ci troszkę pomóc też na zaparcia tylko pamiętaj, że ten zrobiony w sokowirówce trzeba rozrobić z wodą chyba 1:1 bo może powodować jakieś podrażnienie gardła i przełyku.. mam nadzieję, ze Ci to żelazo pomoże. bierzesz jeszcze kwas foliowy? bo on ma znaczenie przy anemii.
agnieszkaala lepiej chyba, żeby Cię na tak wczesnym etapie nie badano w taki sposób, ciąża mogłaby być jeszcze na etapie zagnieżdżania, poza tym na spulchnienie macicy chyba odrobinę za wcześnie a tylko po pogrubiałym na usg endometrium jest możliwe domniemywanie ciąży. podsumowując uważam, że na tym etapie gin nie ma możliwości stwierdzenia ciąży, mnie w dniu @ lekarz tylko zbadał na fotelu robiąc wyjątkowo delikatnie usg transwaginalne.