kłaczek a ja wyczytałam, że czosnku w większych ilościach w ciąży nie wolno, bo powoduje skurcze i może powodować krwawienie tak samo jak szałwia, tyle że szałwi nie wolno wcale. Nie wiem ile w tym prawdy, bo wyczytałam to tydzień temu, jak szukałam czy wolno używać szałwi.
pleni trzymam & za wyniki
loi gratulacje
katherinne ja na twoim miejscu te całe testy owulacyjne, mikroskop itd. itp. schowałabym do szuflady, bo tylko się tym stresujesz. A żeby się nie stresować i być dużo szczęśliwszą molestowałabym męża conajmniej co 2 dzień(udowodniono że podczas sexu uwalniają się endorfiny szczęścia). I wtedy połączysz przyjemne z pewnym, bo będziesz pewna że owulacji nie stracisz jeśli będzie, a jeśli nie to ci się no i tak dużo tych endorfin uwolni.
Ja wam pomarudzę, bo nie mam komu. Bo ja mam złe przeczucie. Dzisiaj rano wstałam pełna energii i super się czując i tak mi się wydaje, że to zły znak. W nocy mi się śniło jak roniłam, takiego koszmaru to ja jeszcze w życiu nie miałam. Już dziś popłakałam, pokrzyczałam w domu, ciągle coś robiłam, bo jak to powiedzieć, ja to po prostu wiem. I tak powiem, że marzy mi się bym tym razem się pomyliła. W poprzedniej ciąży miałam takie same przeczucie, niestety wtedy było słuszne.