• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Edyta89 ja tak kiedyś miałam, że część stron mi nie działała, aż po 2 miesiącach poprosiliśmy znajomego informatyka, żeby do nas przyjechał. I się okazało, że któryś sąsiad, przekierował ustawienia naszego internetu do siebie i tak jakby internet przechodził przez nasz router do jego i dopiero od jego do naszego kompa. Od tego czasu mamy hasło na routerze i problem już się nie pojawił. Zdarza mi się też czasem, że niektóre strony blokuje "adblock" dodatek do firefoxa blokujący reklamy.
 
reklama
Pleni ja wciąż wierzę, że będzie dobrze. Sama jestem pesymistką, ale wobec innych zawsze mam siłę wierzyć i modlić się. Mam nadzieję, że wszystko się niedługo pozytywnie rozwiąże. Jesteś wspaniałą, silną kobietą, wiesz?
 
as bardzo mi przykro....szkoda tak młodej dziewczyny i jej dzieciatka...co sie takiego stało, jezeli mozesz opowiedziec?ja tez mialam byc majowka..

dziewczyny: niedlugo znow rozpoczniemy staranka o dzidziusia i moze polecicie mi jakas diete dla starajacych sie o dziecko?ja biore dodatkowo kwas foliowy juz od pol roku no i moj mąz bierze kwas f oraz cynk.
 
Dziewczyny ja ze smutnymi wieściami .

pamiętacie może agnessss89 to mojego męża bratanica .
Zagościła tu jakiś czas temu po śmierci swojej nienarodzonej córeczki .
Agnieszka nie żyje .
Zostawiła synka Karolka rok i 4 miesiące ,a w maju miała urodzić córeczke .
Jeszcze nie mogę uwierzyć w to co się stało ...
Aguś tylko Ty wiesz dlaczego ....
Kochana zostań w niebie ze swoim aniołkiem i czuwaj nad naszym Karolkiem ,którego zostawiłaś tu na ziemi.:-(:-(
(*) (*) (*)

Rany boskie... Przeciez ze pamietam! Co sie stalo? Jak to mozliwe?:no:


Co do czosnku, to ratowalam sie nim w kazdej ciazy - jakos tak sie sklada ze za kazdym razem lapie jakies drobne dziadostwo. Tym razem tradycyjnie tez.
 
Przepraszam, że ja tylko o sobie.. Właśnie leżę w łóżku i ryczę... Zaczęłam plamic na różowo.. JESTEM PO PROSTU ZALAMANA! Potem bardzo bardzo poklocilam się z mężem, wyszlam z domu, pojezdzilam i jak wróciłam na wkladce byl bardziej różowy "wyciek"... Normalnie nie wiem, co powiedziec, czuje taka mega bezsilnosc i pustke! Koszmar!
Jutro z samego rana na bete, a teraz na noc 2luteiny dopochwowo..
 
As... nie potrafię nic z siebie wykrztusić... taka tragedia. Zapalam Światełko (*)
Pleni, ja przez 4 tygodnie pobytu na oddziale zauważyłam, że wszystkie badania, wyniki itp. najpierw dostaje ordynator, nikt bez niego nie podejmuje decyzji - i co najważniejsze, zawsze przedstawiają najczarniejszy scenariusz. Choć czasami myślą inaczej. Ale w razie czego chcą nastawić pacjentkę na najgorsze, nie chcą mówić, że nie ma się co martwic bo się uda itp. itd, ponieważ chcą później uniknąć sytuacji, że pacjentka ma pretensje, bo "lekarz powiedział, że będzie dobrze, a jednak się nie udało" to takie ich zabezpieczenie. Chyba im się wydaje, że lepsze jest pozytywne zaskoczenie niż żal i pretensje, że "miało być dobrze, a jednak nie jest"
kurczę... ja tak wierze. Mam nadzieje, że powiedzenie "wiara czyni cuda" sprawdzi się i będzie dobrze.
 
Loi - bardzo dobrze, że się położyłaś, to najlepsze co można zrobić przy krwawieniu. bardzo dużo dziewczyn tutaj (w tym ja) miało krwawienia, które nie oznaczały nic złego. bierz leki i leż jak najwięcej. trzymam kciuki żeby już nic nie leciało &&&&&&&&&&&&&&&&&
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry