• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
oLoi, lez kochana jak najwiecej, to termin @ wiec moze to dlatego. alu jutro pojedz do lekarza, zrobi ci chociaz usg bo wiecej - oprocz lezenia dupka i luteiny , nie sadze zeby cos wiecej zrobil. Wierzmy ze to z powodu terminu @, na pewno wiesz ze tak moze sie zdarzyc , ale strach gora.wyobrazam sobie jak sie denerwujesz.

As, straszna wiadomosc, nie umiem nic napisac...

Ktoras pytala o wit C , jutro podesle link. No niby nadmiar sie wysikuje, ale trzeba uwazac. ja nie wiedzialam i bralam Rutimax trzy dni. ciagle czlowiek madrzejszy.

Nisiao jutro odpowiem o tych p/cialach.

Aga &&&&&&&& kurcze gdzie Ty jestes?

Pleni- ciagle &&&&&&&&&&&
 
malgonia: ja pytałam o wit.c, bo teraz jej dużo biorę- zalecenie gin. ze wzgl. na infekcję bakteryjną... Z góry dziękuję za link

as: nie kojarzę dziewczyny, ale szok- to co opisujesz....

agnieszkaala: co u Ciebie kochana?? :confused:

Pozdrawiam Was kobitki w ten zimowy :wściekła/y: wieczór... Ja chcę wiosnę!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!1
 
as...ogromnie wspolczuje i przytulam was w tej chwilii...nie wiem czy dobrze kojarze,ale ta dziewczyna pojawila sie bardzo dawno temu,byla troche na cpp i pozniej zniknela nagle??? wiem,ze byla taka dziewczyna o podobnym nicku,ale nie wiem czy to ta sama...w kazdym badz razie **...

loi moje gratulacje...a jednak mialas przeczucie.mowilam.ja tez w ciazy zanim test zrobilam to poprostu wiedzialam,ze beda 2 kreski.

małgonia no u nas niestety rodzice nie pomoga...sami zyja od 10go do 10go...ale mamy cywilny...koscielny niczego by nie zmienil.i tak sie kochamy,a jak kiedys bedzie nas stac to pobierzemy sie poraz drugi,tym razem przed Bogiem...

plenitude ciesze sie,ze jestes juz w domu.oby wyniki byly dobre.

majra zobacz juz 33tc...a niedawno byl 24...kochana wytrzymasz.juz tak niewiele zostalo.a corcia to napewno madra dziewczynka,zrozumie jak jej dobrze wytlumaczycie.

tylko tutaj smierc przeplata sie z zyciem...
Tak Karola dobrze kojarzysz.

as bardzo mi przykro, światełko dla nich
[*]
[*]
[*], to taka tragedia, że brakuje słów.. ostatnio natknęłam się na pożegnanie kate_bush, widziałam zdjęcia z wypadku, ona też miała za kilka miesięcy rodzic.. koszmar i jeszcze raz koszmar. życzę Wam dużo sił by uporać się jakoś z tym wszystkim, okropna tragedia.

loi gratulacje, zdrowej i nudnej ciąży

agnieszkaala czekamy na info.

dziewczyny z tym fishem to jeszcze mam się dowiadywać. wczoraj po 18 wylądowałam przerażona u mojego gina (od razu zielone pieniążki pofrunęły) bo miałam stawianie się macicy nawet kilka razy na godzinę, do tego zbadałam szyjkę i na końcu była miękka, inna niż w 12 tygodniu. dostałam zawału, wzięłam małża za bety i śmignęliśmy do lekarza, de facto on mi robił amnio wiec powaga sytuacji.. zbadał mnie i stwierdził, że ok, szyjka ma 4,2 i nie widzi nic niepokojącego, ze na końcu szyjki struktura może być bardziej miękka, ale reszta jest twarda i zamknięta, zmierzył ją na usg i uspokoiłam się. na skurcze kazał znowu brać duphaston 2x1 tak do 20 tygodnia a potem zobaczymy. rozmowa po badaniu zeszła na to co zamierzamy zrobić, lekarz pytał, ale nie chcieliśmy do wyników amnio nic mówić. więc powiedział, że na minus jest to, ze to powiększone NT się nie wchłonęło (teraz ma 3 mm) i obrzęk się utrzymuje, po 18 tygodniu ( i po wynikach amnio) będzie szukał jeszcze wspólnego kanału przedsionkowo-komorowego w serduszku czyli wady serca.. mój mąż wyszedł stamtąd załamany jak stary dach, że on nas nie nastawia na nic innego, że tylko może być źle.. wzięłam go by sam posłuchał jak ja się czuję od 12 tygodnia.. co do fisha mam się dziś zdzwonić z ginem bo ma jeszcze dopytać ordynatora czy na pewno ma być fish, że bez wyniku na papierze żadne decyzje nie będą podejmowane więc sam stwierdził, że nie wie o co chodzi i dopyta szefa...
Trzymam nadal kciuki za dobre wyniki

Rany boskie... Przeciez ze pamietam! Co sie stalo? Jak to mozliwe?:no:


Co do czosnku, to ratowalam sie nim w kazdej ciazy - jakos tak sie sklada ze za kazdym razem lapie jakies drobne dziadostwo. Tym razem tradycyjnie tez.
Też jadłam czosnek w dużych ilościach i nic nie było.

Przepraszam, że ja tylko o sobie.. Właśnie leżę w łóżku i ryczę... Zaczęłam plamic na różowo.. JESTEM PO PROSTU ZALAMANA! Potem bardzo bardzo poklocilam się z mężem, wyszlam z domu, pojezdzilam i jak wróciłam na wkladce byl bardziej różowy "wyciek"... Normalnie nie wiem, co powiedziec, czuje taka mega bezsilnosc i pustke! Koszmar!
Jutro z samego rana na bete, a teraz na noc 2luteiny dopochwowo..

I jak dziś ?

Też miałam plamienia na początku .Zwiększenie Luteiny wystarczyło i oczywiście 100% leżenia .Wstawaj tylko do łazienki i w chwili kiedy naprawdę musisz .
To czas inplantacji ,więc możliwe jest wtedy krwawienie takie jak opisujesz.

Dziewczyny nie bardzo mogę pisać na temat agnessss ,bo sprawa w prokuraturze .
Procedury ruszyły ,dziś po południu jest sekcja ,jutro o 9 odbiór ciała zmarłej ,a w sobotę pewnie będzie pogrzeb .
Myślę ,że dopiero po pogrzebie sprawa zacznie się klarować .
Ja swoje zdanie na ten temat mam ,bo wiem co się u niej w domu działo,ale publicznie nie moge go jeszcze napisać .
Zobaczymy co wniesie protokół posekcyjny .

Dziękuję za wsparcie .
 
Dziekuje Wam serdecznie za rady i wsparcie! Wczoraj, jak wkładałam luteiny, to wyciagnełam palec cały w tej mlecznoczerwonej wydzielinie, ale dzis rano, zaraz po 7 jechalam na bete, to wyciekly tylko te brudy z wczoraj. Generalnie odkad wrocilam, to leze, wiec nie wiem, czy cos poleci, natomiast nic na szczescie nie boli i wczoraj tez nie bolalo.. A beta na dzis to 276 z haczykiem :) nie wiem, czy isc do gin jutro czy dopiero w pon?
 
Loi beta przyrosła Ci więc pewnie wszystko jest ok :tak: ale ja bym Ci radziła jednak iść do lekarza, najlepiej jeszcze dziś albo jutro. Wiesz, mój gin przy każdej ciąży mi powtarzał, że przy najmniejszym plamieniu mam się natychmiast u niego stawiać, i myślę że lepiej dmuchać na zimne, a i spokojniejsza od razu będziesz jak Ci powie że wszystko jest w porządku :) Pozdrawiam i gratuluję :-)

Plenitude oczywiście że najważniejszy jest spokój bo maluszek tylko cierpi przez te nerwy, i przecież lekarze to tylko ludzie i nie są nieomylni więc trzymam kciuki i wierzę że jest ok :tak:
 
Anilek, to Ty pytałaś, wczoraj pisałam z komórki i już nie cofałam się w postach. Z tą wit. C to jest tak, że trzeba uważać, ale u ludzi nie udowodnionio szkodliwego działania. Ale lepiej uważać. Tobie już nie zaszkodzi, nie w tym tygodniu ciąży. Mnie zamurowało, gdy się dowiedziałam, a przez trzy dni brałam Rutimax 2x1 a tam jest 500mg wit. C. Myślę, że to przesadzone trochę, bo nadmiar się wysikuje, no ale i tak zdębiałam. A tu jest link: Witamina C w ciąży | parenting.pl

Nisiao -ja zrobiłam p/ciała p/plemnikowe i p/łożyskowe tak poszukując już gdzie się da. Gin nawet nie wspomniał, że takie coś jest, ale byłam u endokrynologa i jak mu powiedziałam jakie badania zrobiłam i że wszystkie w normie, a tylko tarczycy można się czepić i to tak na siłę, to mówił, że jeszcze mogę zrobić te p/ciała, ale bez przekonania to mówił. Nie dawało mi to spokoju, więc zrobiłam, na wynik czekałam 3 tygodnie. Ale - ufffffff - jest dobrze. Myślałam, że p/ciała p/plemnikowe uniemożliwiają zajście w ciążę, ale Pleni - nasz ekspert , wyjaśniła mi, że antygeny są też w zarodku i do zapłodnienia może dojść, nawet serduszko zabić a potem nagle ciąża obumiera. Tak samo z tymi p/łożyskowymi, myślałam, że są po 3 miesiącu, ale nie , wcześniej też mogą być.
Cena tych p/ciał - około 90zł za jedno.

Plenitude
- my też wierzymy. U Ciebie było zawsze inaczej, lekarze robili wielkie oczy ze zdumienia, niech i teraz tak się stanie. Tak mocno trzymamy kciuki, chyba wszyskie, prawda Dziewczyny? Ale ten czas do wyniku- strasznie Ci współczuję tych nerwów czekania. Ja jak odbierałam kariotypy tak się trzęsłam, że nie mogłam się podpisać .
 
małgonia jak lekarz do mnie zadzwoni, że są wyniki to nie wiem co zrobię. z reguły jestem opanowaną osobą i trudno wytrącić mnie z równowagi jednak w obliczu wyniku, który również będzie kariotypem nie wiem co zrobię. pewnie zanim odbiorę telefon po prostu najpierw usiądę.. albo nikt nie zadzwoni i sama będę się dopominać o wynik, ale mam nadzieję, że mój gin dotrzyma słowa i jednak zadzwoni. mam nadzieję, że ostateczny wynik zaskoczy lekarzy, pozytywnie, mimo całego ich negatywnego nastawienia.

loi postaraj się pójść jak najszybciej, nie lekceważ żadnych plamień.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry