• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Witajcie dziewczynki całuję serdecznie
zjadłam śniadanko , ugotowałam zupkę pomidorową i ryżyk do niej i weszłam do Was , zaraz M wróci z pracy i będę musiała podać mu obiadek , Kłaczku coś czytałam o becie w takim razie trzymam kciuki , wybaczcie mi ,ale przeglądarka mi się zawiesza i nie mogę doczytać tak jakbym chciała , chyba przeglądarka bo staje mi w miejscu strona i dalej ani rusz ,ale jakoś się udało wejść ,a strony to się nie chcą za bardzo przesuwać więc cieszę się ,że w ogóle mogłam napisać.
As - jestem z Wami całym sercem :*
 
reklama
Nie zadzwonie - nie wiem z kim gadac w tej kwestii. Z reszta beta nie zalatwia sprawy tak naprawde. Nie, jesli chodzi o wykluczenie pustaka, a o to mi teraz chodzi przede wszystkim.
As, pecherzyk widzialam. Zarodka nie.
ja myślałam, że Ty kompletnie nic nie widziałaś.. przepraszam.. teraz rozumiem, że wynik bety nie do końca wiele wnosi..
Czyli kolejny scan (rozumiem, że to to samo, co usg?) za tydzień?
 
Nie wiem kiedy kolejny scan. To zalezy od lekarki. Na razie betka i... czekam. Boje sie. Mialam nadzieje ze dzis bedzie jasnosc. Nie znosze czekania i tej niepewnosci.
 
Nie wiem kiedy kolejny scan. To zalezy od lekarki. Na razie betka i... czekam. Boje sie. Mialam nadzieje ze dzis bedzie jasnosc. Nie znosze czekania i tej niepewnosci.
wiem, jakie to trudne.. wiem, jak się boisz... wiem też, że wierzysz w modlitwę, więc módl się, jak ja się modlę, to czas szybciej płynie i mimo wszystko zyskuję spokój.. tak miałam wczoraj i dziś rano, jak musiałam czekać... wierzę w Ciebie i TwojąKruszynkę
 
As to co widzisz i czujesz to żałoba, żal, że nie rozmawiałyście więcej, że nie spędziłyście więcej czasu.. to normalne gdy ktoś tak młody odchodzi tak nagle i jeszcze te okoliczności. musisz się z Agą pożegnać, ona będzie Ci towarzyszyć jeszcze przez jakiś czas, martwimy się tylko o Twoje zdrowie, ale żałoba jest konieczna również w tej kwestii. jesteś bardzo mądrą kobietą i na pewno dasz radę, bardzo ciężko pogodzić się z nagłym i tragicznym odejściem młodej osoby z grona rodziny, wszystko co czujesz jest jak najbardziej dla nas zrozumiałe..
 
obok "dziękuję" mógłoby być też "lubię to" jak na Fb..
Czasem niektóre Wasze wypowiedzi są tak fajne, mądre, miłe czy zabawne, a nie odnoszą się np. do mnie, że chętnie właśnie "pokazałabym", że je doceniam i kliknęłabym "lubię to"
 
Onemoretime dziekuje!
Karola i Tobie dziekuje i gratuluje 1 zabka :)

Teraz czekam na wyniki, ok 12 juz moga byc.

jesio cały nie wylazł,ale juz widac skurczybyka co mi dziecko wciaz meczy:-D.czekamy na wiesci razem z toba.


anulka twoj suwaczek nastraja pozytywnie-ciebie na urlop,mnie na ciepełko:-).anty...niby czesto.fakt.teraz,bo maz jest w domu.nie wiem czy czytalas na odskoczni,ze od 9kwietnia zostaje sama i moze byc mnie o wiele mniej,bo bede skazana sama na siebie,bo maz wyjezdza do pracy do Angli,a my ok lipca,sierpnia dołaczamy wiec nie wiem jak wtedy bede na cpp,dopki nie ogarne jak tam z netem itd...ja obstawiam ciebie i kobietke.pleni owszem tez,ale wskazany jest jej odpoczynek poki co.zreszta i tak jest nasza encyklopedia.izw my znalezlismy ja za 20zł:szok:.nie jest to super sprzet,ale facet chcial wyrzucic wiec maz odkupil,troche podreperowal i mala ma radoche co nie miara:tak:.u nas tez malo miejsca.raz jest rozkladana,raz skladana,bo zajmuje troche powierzchni.teraz stoi w komorce,bo Ala nie siedzi jesio sama wiec narazie czeka na lepszy moment;-).a co do zabkowania to juz teraz jest tragicznie.na 24h placze 20h:wściekła/y::szok::no:apetyt lichy,nic jej sie nie podoba,zele nie pomagaja,a czlowieka szlag trafia no,ale co zrobic...as kochana trzymajcie sie...tez czesto mysle o niej...o tym malenstwie jedynm i drugim...kochana uwazaj na siebie,dbaj o siebie mimo wszystko.macie dzieci wiec musicie dla nich funkcjonowac normalnie.szczegolnie dla Kuby,ktory bardziej wszystko odbiera.kłaczku...a jaki oni tam maja sprzet???? moze dlatego nie bylo widac??? kochana ty neta zostaw w spokoju,bo nic dobrego to nie przyniesie,ale widze,ze juz i na bete jest skierowanie i na prolaktyne...cos zaczyna sie dziac...&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&&.loi GRATULUJE.przyrost w sam raz.nie ma problemu.mozemy sie odnalezc na fb.:-).edytka a szalejcie.byle skutecznie:-D.:-)
 
reklama
loi ja nie mam konta na FB i na NK, ani ja ani mój mąż, gg ok 3 lat temu definitywnie zamknęłam. co do brzuszka to mam coś co dziewczyny określają wzdęciem po Wigilii. w okolicy pępka mini fałdka tłuszczyku a poniżej coś się nieśmiało zaokrągla, ale bardzo delikatnie. czuję wszystko w środku dość nisko, siusiu bardzo często i pęcherz nie jest wypełniony często nawet do połowy a czuję jakby był pełny. jak lezę to brzuszek między pępkiem a kością łonową już nie zapada się na kilka centymetrów ale jest na tym samym poziomie co kość łonowa. czy czuję ruchy zapytała mnie wczoraj ginka na IP, nie wiem bo od zawsze czuję ruchy jelit i bardzo ciężko mi odróżnić. tak jej powiedziałam. a siedząc i czekając na nią poczułam tam gdzie raczej jelit nie mam dwa następujące po sobie delikatne 'puknięcia' w przednią ścianę brzucha, ale co to było to nie wiem:-) no i oczywiście takie 'przelewanie' ale to tak delikatne, że uznaję to za ruchy jelit, żadnych motylków nie czuję

ps. przed chwilą dopisałam to o motylkach a kilka sekund później poczułam w dole brzuch tuż nad kością łonową mhmm łaskotanie od środka:szok: ale dziwne uczucie, też jakby to opisać na przedniej ścianie brzucha.. :confused:
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry