• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Pleni moje koleżanki, które były po terminie musiały się zgłaszać do szpitala na KTG co dwa dni, żeby obserwować sytuację. Jak termin się sporo opóźnia, to trzeba monitorować. Ciekawe jak będzie u Ciebie :)
 
reklama
Opowiadałam Wam tydzień temu o moich przygodach na linii ZUS - Urząd Pracy. Jest ciąg dalszy. ZUSowi zajęło tydzień, żeby stwierdzić, że oni nie mogą wydać takiego zaświadczenia, jakiego sobie życzy Urząd Pracy. Muszę do nich pojechać, odebrać swoje papiery i znów odstać swoje w UP, żeby zrobić aferkę. ZUS twierdzi, że jeśli UP ma z tym jakiś problem to ma mnie już nie przysyłać tylko wystąpić do nich na piśmie. Przeraża mnie to wszystko. Ciekawe, ile to jeszcze będzie trwać i czy w ogóle wywalczę zasiłek. Każdy pieniążek się przyda.

Rozesłałam wczoraj kolejną porcję CV z listem motywacyjnym, tym razem już w liście jestem szczera do bólu i informuję o ciąży. Widać już po mnie, więc jeżeli komuś to przeszkadza, to lepiej, żeby wiedział o tym zanim mnie postanowi ściągnąć na rozmowę kwalifikacyjną, przeciągnie przez całe miasto a potem odeśle z kwitkiem z racji brzuszka. Na dwoje babka wróżyła. Albo moja szczerość zagra na korzyść, albo od razu moją kandydaturę skreśli. Niestety obawiam się, że nie znajdę pracodawcy, który będzie mnie chciał w ciąży. Trochę zaczynam się załamywać.
 
magda mój termin wg om to 05,08 a cc będzie na pewno przed tym terminem bo gin nie chce czekać do terminu, chce w skończonym 39 tc czyli w przyszłym tygodniu, tydzień przed terminem. ;-)

dulano za to by się udało &&&&&& plus ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
widzę że nie tylko ja mam pod górkę z ZUS-em. chca od mojego pracodawcy wyjasnien jak wygladał moj proces rekrutacyjny. bo przeciez pracowalam tam 2 miesiace i zaszłam w ciąże. teraz ja sie denerwuje bo wychodzi na to że próbuja sie wykrecic od płacenia mi zasiłku. akurat tak sie złożyło ze udało mi sie szybko zajsc w ciaze a przeciez mogło by to potrwac nawet rok i wtedy moze by sie nie przyczepili, ale przeciez jak podejmowalam prace to nie wiedzialam ze za 2 m-ce bede w ciazy i to niestety zagrozonej, w innym wypadku nadal bym pracowala bo zalezy mi na tej pracy. teraz nie wiem czy mi beda płacic i moze zostane bez dochodów. to pewnie mnie wezwa tez na komisje i beda chcieli sprawdzic czy mi sie to zwolnienie nalezy, tylko nerwy mi tym zszargaja, az mnie dzis głowa od tego rozbolała.
 
Eve, ZUS zawsze to robi, bo nie chce płacić. Ale w ogóle nie masz się czym przejmować. Przecież nie jest eś fikcyjnie zatrudniona. Bo żeby Ci nie płacili zasiłku, musiałoby się okazać, że pracodawca zatrudnił Cię "po znajomości" wiedząc, że jesteś w ciąży i zatrudnił Cię tylko na papierku. Rzadko udaje im się coś takiego wyłapać. Ale przez to, że się tak czepiają, nikt nie chce ciężarnej przyjąć - bo wtedy dopiero zusowi woda na młyn. Tylko co ja mam zrobić? Być bez pieniędzy przez resztę ciąży i potem bez zasiłku macierzyńskiego? Przecież to są dłuuuugie miesiące bez zarobków, za to z masą wydatków. Dlatego się tak okropnie frustruję.
 
katherinne to właśnie chodzi o pieniądze, wszyscy muszą płasić składki a jak przyjdzie co do czego to ZUS nie chce płacić i chwyta się wszystkiego. to jest denerwujące. i masz racje z tym że pracodawcy boja sie przyjac kobiety w ciazy do pracy bo zaraz ZUS robi dochodzenie i nic ich nie obchodzi człowiek i jego sytuacja finansowa przez tak długi okres czasu. to przykre. zamiast sie cieszyc ciaza to sie zastanawiam co jeszcze wymyślą. mój pracodawca jest w porządku i nie zrobił zadnej afery z tego że zaszłam w ciąże. za to ZUS wszędzie wietrzy podstęp.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry