Kat współczuje przejść z ZUSem i UP.
Osobiście jestem zdania, że UP można by bez problemu rozwiązać, a kwestie wypłat zasiłków podpiąć pod pomoc społeczną. Do dziś mam w pamięci tekst do męża od pracownicy UP, że jeśli chce znaleźć pracę to niech się zgłosi do biura pośrednictwa pracy.
OneMoreTime przykro mi z powodu Twojej straty. Światełko dla Aniołka
[*].
Mam nadzieje, że teraz znajdziesz lekarza, który porządnie się Wami zaopiekuje i uda mu się znaleźć przyczynę poronienia oraz dobrać odpowiednie leczenie.
Joaro trzymam kciuki, żebyś spełniła swoje marzenie &&&&&&&&&&&&&&&&&&.
Liluś 87 to teraz wielka zagadka, chłopak czy dziewczyna. Zaciskam kciuki, za jutrzejszą wizytę.
Znajomy męża ostatnio opowiadał, że z ciekawości postanowili wybrać się z żoną na badanie u innego ginekologa, "żeby zaciągnąć opinii innego lekarza". No i w czasie badania wyszła niespodzianka, bo lekarz stwierdził, że widzi dziewuszkę (ona ma podobny termin do mojego, więc już 30 tc za sobą).
Pleni Ty mnie tu nie strasz, bo czas na prawdę za szybko umyka. Z jednej strony troszkę Ci (pozytywnie) zazdroszczę, że już nie długo będziesz miała Malutką przy sobie, ale z drugiej strony jeszcze bym chętnie ciążę przeciągnęła o parę miesięcy. Jak pomyślę, że jeszcze 1-2 wizyty u lekarza przed cc to aż mi słabo.
Spóźnione (i to bardzo), ale szczere (jeszcze bardziej) życzenia urodzinowe: WSZYSTKIEGO NAJ, NAJ, NAJ!
Malgonia1 na test faktycznie może być jeszcze za wcześnie. Trzymam kciuki za dwie kreseczki!
Bata kciukasy za owocne staranka &&&&&&&&&&&&&&&&&&&&, dołączam się z fluidkami ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~.
Dulano85 trzymam kciuki, żeby inseminacja pomogła spełnić Wam wasze marzenie o maluszku.
Lena2405 gratuluję udanej wizyty.
Karolineczka to straszne, że musisz przez to przechodzić. Światełko dla Twojego Aniołka
[*].
Czy już jest po - trudno powiedzieć bez usg. Niestety, ale macica będzie potrzebowała trochę czasu, żeby się oczyścić.
Ja co prawda miałam zabieg robiony, ale to po to, by oczyścić macicę do końca (w ciąży już wtedy nie byłam).
U mnie pierwsze plamienie i skrzepy pojawiły się 17.10. 18 i 19.10 (rano) na usg jeszcze było widoczny był pęcherzyk, a 19.10 (wieczorem) pęcherzyka już nie było. Do zabiegu krwawiłam bardzo intensywnie (krew+skrzepy), a zabieg miałam robiony 21.10 rano.
Kobietka skierowanie na mocz, morfologie i cukier weź od rodzinnego. Niby niewielka oszczędność, ale zawsze grosz w kieszeni zostaje, a powinien Ci bez problemu wystawić. Jeśli wspomnisz o problemach z tarczycą to i skierowanie na tsh powinnaś uzyskać.