• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

reklama
Hania na pewno jest grzeczna i posłucha mamusi, nie bedzie robić na złość.

No inkolejna rzecz, z która nie wiem, jak sobie poradzić. Bo ze jak wychodzę gdzieś na miasto i wszyscy pija alkohol a ja nie to nie problem, zawsze mogłam sobie pozwolić na jakiś koktajl a jak nic takiego nie bylo to chociaz soczek czy cole, zeby też poczuć się 'odswietnie', bo w domu od dawien dawna pije tylko wodę. Teraz mi zostaje napicie się wody również ze znajomymi. Ale to pal sześć, oni pija coś i ja też, choć trochę skandal, ze taka zwykłą woda kosztuje nieraz po przeliczeniu na litry więcej niż piwo. Gorzej z jedzeniem. Dziś się znalazłam w takiej właśnie głupiej sytuacji. Wszyscy głodni, u mnie też juz czas najwyższy na posiłek, otwieram kartę i... No i dramat. Nie ma absolutnie nic, co bym mogła zjeść. Nawet sałatka (znowu, dlaczego te sałatki tyle kosztują??) zawiera smażonego kurczaka i jest z jakimś sosem. Cóż robić, zjadłam chociaz taka sałatkę, bo przecież jakby wszyscy jedli a ja bym siedziała glodna z mala buteleczka wody to bym się chyba po prostu publicznie popłakała. Jak sobie z tym radzić? Przecież trochę wyjść czy obiadkow rodzinnych mnie po drodze czeka... A jak przeżyć Wigilie, kiedy ja to wszystko uwielbiam? Siedzieć, patrzeć i wąchać, bo znów nic się z tego nie bedzie nadawać? Czy moze na takim etapie to juz nie zagrozi maluchowi jak sobie w Wigilie zrobię dyspense i się naopycham niedozwolonych rzeczy? Jeszcze zeby jedzenie nie bylo socjalnym rytuałem....
 
katherinne przy zamawianiu prosisz o mięso grillowane i bez sosu plus sałatka. Działa i dają radę. sprawdź, bo to w sumie zależy od knajpy. Najczęściej można modyfikować menu. A w domu tak samo, po prostu poproś o modyfikację pod Ciebie i niczym się nie przejmuj :)
 
Katherinne
to teraz ze wzgędu na dietę tak sie stosujesz?no w sumie ja sama teżnawet ja zamawiam,patrzę to nie bo ma łososia wędzonego,to tez nie bo nie wiadomo czy to by bylo swieże....w święta to sobie odpuszczę,choć wydaje mi się,że dzidizuś tak będzie zajmowa miejsce w brzuszku,że i tak przez święta się nie najem zbyt :)

Dziewczyny mam pytnie odnośnie ubrań z bon prixu,jak z tą romiarówką dla Kobiet w ciąży?wychodzą za duże te rzeczy jak się pomierzy według tabeli??
Generalnie ciazowe sa tak szyte że one mimo wszystko mają luz na brzuszku,bo nie wiem czy wziąć 50 czy 52,choć normalnie to nie są wcale moje rozmiary ,wiec obawiam sie czy nie beda za duże w ramionach i rękawach.Katorga :(
 
Jestem, noc taka jak zwykle, za to obudzilam się zmierzła, poirytowana, lutnę komuś zaraz i najpewniej bedzie to m...:crazy::cool:

Kat, 28 tc:laugh2:! Już naprawdę niedlugo! Dasz rade ze wszystkim!

Kobietka, &&&&& za nowy namietny i owocny cykl:-D i wszystkiego naj naj z okazji rocznicy:laugh2:
 
A no :baffled: i nie wiem, co ze sobą zrobic. Teraz jem sniadanie, moze mi sie polepszy po nim:eek:

Snilo mi sie, ze urodzilam, Hania miala cudne dlugie czarne wlosy, sama ja w domu rodzicow urodzilam.. dziwny ten sen byl, niby mily, ale z drugiej strony bylam sama, mama byla bardzo przeciwko mnie, m tez gdzies daleko.. echhh
 
Joaro, nie można bylo zmodyfikować. A potrawy wigilijne? Jak to zmodyfikować? Przecież barszczu czerwonego nie ma szansy zrobićc bez buraków a pierogów czy uszek bez mąki ;) Ani makowca bez mąki i cukru. Słabo to widzę. Zreszta moja rodzina uważa, ze organizacja świat to jest wielki problem i na pewno nie bedzie się dostosowywać nawet w najmniejszym stopniu. Mojemu mężowi nie wolno np.kapusty kiszonej, ale to za duży problem, zeby podczas lepienia pierogów część wypchac np.samymi grzybami, choć od lat proszę....

Misiak, tak to ja od wielu miesięcy przebieralam, ale naprawdę sporo rzeczy można bylo mimo wszystko wybrać. A teraz masakra. To mnie jeszcze bardziej dobija.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry