• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Loi, podobno właśnie organizm sam się przygotowuje do porodu :tak: u mnie nie zdążył :-D albo to już może i nerwy ;-) wszystko będzie dobrze :tak:



U nas wszystko dobrze, Basiunia się super rozwija i pięknie rośnie, już niektóre rzeczy na 74 nosi ;-) tylko wloskow dalej brak :-D taka łysa pałka ;-) i zdrowa, co najważniejsze, wszystko jest ok :-)
Zaczynam powoli wprowadzać nowe pokarmy, dzisiaj to była marcheweczka, Basia szamała i wyraźnie jej smakowała :-) całe dwie łyżeczki ;-) pewnie z miesiąc zleci zanim pozna marchew i jabłko ;-)



Agnieszko, gratuluję synka! Nie miałam jeszcze okazji :-)


Nisiao, a z Waszego szczęścia to ogromnie się cieszę! :-) tyle wyczekałaś :-)



Czytam Was w miarę regularnie, ale zadomowiłam się na lipcówkach... Ale wiem co u Was ;-)
Życzę wszystkim swoich cudów :tak:

Odzywala się Anilek? Dawno jej nie widziałam. Wiecie co u nich?

Pozdrawiam kochane cpp :-)
 
reklama
Loi ja łykam żelazo,ale powiem szczerze ani razu w ciazy nie mialam problemu ze stolcem,jakies zatwardzenia czy coś-nie.
Tylko zastanawiam sie teraz sama czy biegunka,ale nie ostra,tylko naprawde luxny stolec może być czegos przyczyną.
Nawet nie wpisuje w google bo zaś się naczytam...a czy przy zęlazie też stolec ma inny kolor?
 
Tak, ciemna kupka idzie, nawet czarna.:tak:
Jesli nie boli Cie brzuch i nie masz klasycznej biegunki, to mysle, ze jest ok. A skoro po zelazie nie masz zaparc, to moze zjadlas cos, co Cie lekko rozluznilo i tyle. Obserwuj to przez kilka dni, zawsze mozesz lyknac nifuroksazyd, a jak nie bedzie mijac, to wtedy skonsultuj.
 
Loi nojadam jablka,banany,jogurtów duzo a no i chleb orkiszowy-moze to on tak dziala ,hmm brzuch no jak to w ciazy czasem zakluje ale nie boli mnie podejrzanie jakoś,jedynie czuje ciezkość jak np duzo chodze,wtedy poprostu usiade ,poloze sie.
obaczymy jak jutro mnie to dopadnie to zobaczymy.
Kasia dzieki,kurcze już Was tyle tutaj nie m loi też na dniach to i ona nam zniknie i tak powoli widzicie się dziewczsta rozpakowywuja,ale dobrze dobrze,każda z Was,jest pzykladem na to,że sie uda,że trzeba mieć nadzieje .

Ja to jestem podekscytowana bardzo tym wszystkim,jak widze te rzeczy dla malej i to wszystko to czesto mi sie lzy cisną-ze szcześcia.
Czasem do do mnie nie dochodzi,te zakupy itp tak jakbym byla tego wszystkiego obok,naprawde tak o tym marzylam zawsze i sie dzieje,dzieje i bardzo mnie to cieszy,

Staraczki wszystkie ogromniaste kciuki za Was i fluidki na staranka ~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
 
Loi ja w ciąży nie miałam problemów w ogóle z tymi rzeczami, w ogóle nie mam, a parę godzin przed porodem mnie cisnęło. I dobrze bo nie zdążyli mi lewatywy zrobić :-) Mnie się wydaje że to już niedługo:-D Ech ale fajnie, może to głupie ale ja tęsknię za tymi skurczami porodowymi....Chociaż boli jak jasna cholera...
 
Dziewczyny podczytuję, ale nie mam weny pisać... trzymam kciuki za za chwilę rodzące ;-)- Loi, następnym razem jak tu zajrzę, już Hania będzie w Twoich ramionach pewnie..., za staraczki - enya, kobietka:happy:, za początkujące - czekamy:happy: i te po środeczku :tak:żadnych skurczy, toksoplazmoz itp. &&&&&&&&&&&&&

Jutro idę do tego szpitala, w środę operacja. Nie wiem kiedy mnie wypuszczą, czy jeszcze w sobotę, czy dopiero w poniedziałek...:confused: strasznie się boję... okropnie...naczytałam się niepotrzebnie na necie....ehh....
 
Onemoretime, wierzę bardzo, ze ta operacja Ci pomoze, ze to byla przyczyna waszych niepowodzen i tym samym teraz sie jej pozbywacie! Nie watpie, ze sie boisz, ale na pewno jestes w dobrych rekach i juz niedlugo bedziesz sie starac:tak:
 
Witajcie,

Loi, ja też myslę, że to oczyszczanie organizmu przed porodem :tak:Czekam z niecierpliwością na wieści :)

Katherinne jeżeli chodzi o tycie to wszystko zależy od tego z jaką wagą startujesz. Inaczej jak startujesz z niską wagą, inaczej jak z nadwagą. Kobieta z nadwagą, jeżeli się pilnuje (nie głodzi, po prostu nie je słodkiego i trzyma się np. diety cukrzycowej) w ciąży przytyje 7-9 kg max. więc waga jej się rusza w górę jak już dzieciątko nabiera masy itp. A jeżeli kobieta ma sporą nadwagę i się pilnuje to potrafi "przybrać" 1-2 kg przez całą ciążę, bo np. trzymając dietę cukrzycową to zdrowo chudnie po malutku a zarazem po malutku przybiera na wadze wraz z rozwojem ciąży więc bilans wychodzi prawie że na zero :) a po ciąży miłe zaskoczenie - np. -10 kg niż przed zajściem w ciążę :-) Może sprawdź na kalkulatorze przyrostu wagi czy u Ciebie dobrze przyrasta (wiem nie ma co zawsze sie na tych kalkulatorach tak twardo opierać, ale może choć trochę Cie uspokoi :) Kalkulator wagi w ciąży, Twoja waga w ciąży (Ciąża) | Viggo.pl

Buziaki dziewczyny :* miłego dnia
 
reklama
Onemoretime, bardzo mocno trzymamy za Ciebie kciuki. Kazda z nas umierała y ze strachu a internet jest bardzo zwodniczy, bo moze pomoc człowieka uspokoić, ale jak się pójdzie o ten krok za daleko i zaglebi za bardzo, niestety działa to panikogennie. Koleżanka ostatnio robiła hsg i na badanie szła przezroczysto-zielona po tym, czego się naczytala. A bylo zupełnie ok, aż była zszokowana. Stwierdziła, ze więcej nic nie czyta w necie, bo same bzdury.

Tekla, ja startowalam z waga w górnej normie BMI i niestety nie pilnowalam się ani troszeczkę. Raczej uprawiałam żarcie kompulsywne. Dużo zdrowych rzeczy, ale też cale mnóstwo czekolady bo ciągle mam ochotę, ciasteczka i inne takie rzeczy. I pewnie dlatego na początku był spory skok, bo ponad polowe tego, co przytyłam złapałam w jednym zaledwie miesiącu, a potem przestałam tak tyc. W ogóle nie bedzie mnie to martwic, jesli się dowiem jutro, ze maluszek jest właściwych wymiarów. Zaczynam trochę swirowac bo ostatnie wiadomości na J
Temat jego dobrostanu mam sprzed ponad 8 tygodni. Jak jest ok to tylko się ta waga będę cieszyć. Wczoraj mimochodem maz mnie trochę uspokoił (nie wie, ze się martwię). Wlazł mi do łazienki i zaczął się przyglądać, aż w końcu wyparował ze zdziwieniem, ze duży ten nasz syn, ale ze w sumie to ja jestem taka sama jak byłam, tylko mam piłeczkę i ze to dość niesamowite, bo myślał, ze się zrobię strasznie gruba :D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry