• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Ciąża Po Poronieniu

Hona, to moze być alergiczne (u psa m.in.slina uczula), ale domyślam się, ze miałby też tak np.na łapkach czy uszkach, bo na pewno piesek też w raczki i w uszka daje całuski.

A propos Yorków, mój drugi raz w krótkim czasie ma jakieś okrutne problemy żołądkowe, ledwo ciepły jest, cala noc wymiotował i miał biegunkę, teraz wyraźnie się bardzo zle czuje, wlasnie pędzę z nim do weta. Nigdy nie miał problemów z brzuszkiem a teraz nagle w przeciągu miesiąca dwie takie akcje. I to na tysiąc procent nie jest od zjedzenia czegoś, w domu jadł tylko swoja karmę a na spacerach od małego nigdy nic z trawnika nie zzeral. Nie jest to też kwestia robaków, bo go regularnie odrobaczam. Zalamana jestem, biedny maluszek i nie wiadomo, od czego mu się tak zrobiło.
 
reklama
Katherinne coz,staram sie pilnowac,aby piesio tego nie robil,no ale nie da sie,musialabym ja odseparowac od malego,a tak tez sie nie da.W dodatku Alan ja uwielbia,jak tylko piesio wskoczy rano do pokoju to Alan az piszczy z zachwytu,Biega wszedzie za nia niestrudzenie,podzczypuje,ciagnie za wloski.Ona tez lubi dzieci wiec mam w domu dwa (na razie ) czworonogi,ktore wzajemnie sie adoruja.Czasami siedze i smiac sie chce jak patrze jak sobie dokazuja.Wiec mowisz,ze to moze byc uczuleniowe?Kurcze nie chce,zeby to sie poglebialo,a mam wrazenie,ze te plamki powiekszaja sie,az sa takie blyszczace,suche.Czym to moge smarowac?
 
kobietko jak dla mnie test pozytywny.widać tą kreskę;-).mnie tez brzuch bolał jak na @.ja sie nawet nie podziewałam,że mogę być w ciąży...jedyne co mnie zastanawiało to to,że nie miałam plamienia jak przed każdą @.kochana tą lutkę to możesz stosować dopochwowo.ja też mam tą pod jezykową,ale gin każe mi ja stosować dowcipnie,bo odrazu działa na szyjkę,a zastosowanie jednej i drugiej takie samo.z Alą też tak brałam.

pleni Ala już 3 razy była na zinnacie.skuteczny antybiotyk,ale wstrętny w smaku:sorry:.zdrówka.

hona myślę,że jesli Alanek nie miał wcześniej tych plam to mogą byc liszaje od pocałunków piesia...:sorry:lepiej by było gdybyś przypilnowała psa żeby nie lizał małego po buzi.yorki tak maja.mama moja ma yorka i on tez taki całuśny,ale ja mu nie pozwalam całować małej.

a ja dziewczynki zaczynam mieć czare mysli...ta ciąża jest całkiem inna niż ta z Alą...wogóle za bardzo nie czuje abym była w ciąży...czasem kreci mi sie w głowie,czasem mnie zemdli,jedynie co to jem dużo i tyle...za to brzuch...tak tutaj to można esej napisac...wczoraj w lewej pachwinie miedzy macicą,a nogą złapał mnie taki ból,że ruszyć się nie mogłam,noga mi drętwiała,wzięłam nospe i nie przeszło...dopiero jak zasnełam to było ok.rano znowu było to samo...i czuje wciąż to napięcie w podbrzuszu na dole...czasem coś zakłuje,ale bezboleśnie.za każdym razem w wc mam stracha czy nie zobaczę na wkładcę krwi...nie wiem mam złe przeczucie...
 
kobietka
ale rewelacyjne wieści,super kurcze ale sie cieszę gratulacje.

Ja to czuje że do konca roku jeszcze wiele z Was zafasolkuje,oby tak dalej :-)
karola w sumie to każda ciąża i odczucia są inne,nie martw się na zapas,nie zakladaj najgorzego :* z tego co slysze to kazda ciąża jest inna i objawy itd,bądź dobrej mysli :*
 
czarna byle mocno;-).

wiem dziewczyny,mama też mi tak mówi,ale wiecie jak to jest..jak sie ma juz jedno dziecko to sie zaczyna porównywać,jak się nie ma dziecka to porównujemy się do innych zaciążonych itd..napewno mnie rozumiecie.martwi mnie ten ból w pachwinie.tylko tam mnie boli,ciągnie tak,że noga sztywnieje:eek: czyżby aż tak wszystko się rozciągało? z Alą też ciągło w pachwinach,ale nie bolało...:eek:...w środe mam usg,gin chce sprawdzić czy wszystko idzie w dobrym kierunku.skarb taki lekarz.nawet skierowania mi nie wystawił,kazał poprostu przyjść i mi zrobi żeby zobaczyć czy jest ok,czy pecherzyk urósł...może serduszko będzie? akurat w środe pyknie 6tc...z Alą na tym etapie juz było...
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry